04-03-2014
AAA |
Ocena: 4.13  8 głosów
Kamienie na szaniec recenzja filmu
Rachunek plusów i minusów jaki można wystawić filmowi Roberta Glińskiego daje równe zero, czyniąc z filmowej adaptacji historii Alka, Rudego i Zośki obraz tyleż poprawny, co nijaki i niezapadający w pamięć.

Źródło grafik: Facebook

Od razu uściślijmy – zero w tym przypadku nie znamionuje oceny najniższej, lecz całkowicie przeciętną. Wszystkie wady i zalety filmu równoważą się, dając kino wojenne zrealizowane według utartych schematów, kino które nie razi szczególnymi błędami, ale też niczym nie zaskakuje, kino w którym zobaczymy to, co widzieliśmy już wcześniej wiele razy i nic ponadto.

 

Czymże są jednak kolejne czynniki składające się na tę wypadkową? Naturalnie pierwszą kwestią, która ciśnie się na usta przy ekranizacji książki Aleksandra Kamińskiego, jest pytanie o jej jedność z literackim pierwowzorem. Gliński w warstwie fabularnej dość wiernie przekazał historię bohaterów Szarych Szeregów, choć nie obyło się bez przekształceń i skrótów. Nie obserwujemy całej historii Alka, Rudego i Zośki od początków ich życia w harcerskim hufcu, lecz poznajemy ich w środku wojny, już biorących udział w akcjach Małego Sabotażu.

 

Niestety, choć to zagranie mogło być celne i nadać filmowi dynamikę już od pierwszych kadrów, nie osiągnęło takiego efektu. Relacje między bohaterami nie są wyraziście narysowane, więź między Rudym i Zośką, tak ważna dla późniejszych wydarzeń jest ledwo wyczuwalna. Pierwsza połowa filmu służąca ekspozycji świata nie odznacza się ani spójnością, ani efektownymi scenami, ani dobrze rozpisanymi partiami dialogowymi i dramatycznymi. Przypomina raczej serię scenek, w których przewijają się chłopcy z Szarych Szeregów, ich rodziny oraz okupujący Warszawę Niemcy. Wątki przeplatają się ze sobą i żaden nie zostaje należycie rozwinięty.

 

Kadr z filmu

 

Głównym punktem fabuły zajmującym niemal całą drugą połowę filmu jest próba odbicia Rudego z rąk brutalnie przesłuchujących go hitlerowców. To tu występują najjaśniejsze punkty filmu. Pierwszym z nich są skadrowane w serii zbliżeń i półzbliżeń sceny brutalnego przesłuchania Rudego i tortur jakim był poddawany.

 

O ile wcielający się w bohatera Tomasz Ziętek w scenach, sprzed aresztowania prezentował się poprawnie jako „James Dean okresu II wojny”, o tyle w tej partii filmu pokazuje prawdziwy talent. Okaleczony i maltretowany, ale wierny swoim ideałom i prawdziwie bohaterski Rudy jest przez niego odgrywany z naturalistyczną dosadnością i odpowiednio wyważoną dawką patosu. Sprawia to, że Ziętek portretuje Rudego jako postać heroiczną, męczennika ginącego za przyjaźń, wolność, a wreszcie za Polskę. W inscenizacji tych mocnych scen swoją rolę odegrali też dobrzy niemieccy aktorzy wcielający się w SS-manów emanujących wyrafinowanym okrucieństwem.

 

Kadr z filmu

 

Nieco słabiej prezentuje się odtworzenie wydarzeń rozgrywających się równolegle czyli Akcji pod Arsenałem jak i przygotowań do niej. W niej to główną postacią jest oczywiście Zośka. Grający go Marcel Sabat nie gra tak wyraziście jak Ziętek, jego Zośka to bohater nieco sztywny, zawsze z podobnym wyrazem twarzy, choć i on pozostaje wierny swym ideałom i bohatersko dąży do celu, jakim jest wolna Polska.

 

Czy aby na pewno? Przemiana jaką przechodzi Zośka po wydarzeniach pod Arsenałem przynosi gorzką nutę poddającą w wątpliwość sens wojennych poświęceń. Choć nie jest to jednoznaczne, zostawia to otwartą furtkę tym, którzy chcieliby zarzucić Glińskiemu odejście od patriotycznego wydźwięku powieści. Bez wątpienia niektóre zabiegi zastosowane w kreowaniu filmowego świata dają argumenty przemawiające za tą tezą. Wątki romansowe (poprowadzone nieprzekonująco i na siłę), czy usilna amerykanizacja niektórych sekwencji (z Akcją pod Arsenałem włącznie) to tylko niektóre przykłady. Pójście za szablonem i hollywoodzkim schematem nie przysłużyło się filmowi. Choć niektóre sceny (jak wspomniane tortury Rudego) zapadają w pamięć, wiele wygląda mdło i nijako.

 

Marcel Sabat

 

Jaka jest więc ostateczna odpowiedź na pytanie o to, co powinni zrobić młodzi ludzie chcący zapoznać się z historią Szarych Szeregów? Sięgnięcie po książkę wydaje się lepszym wyborem niż pójście do kina na ekranizację Glińskiego. Choć obraz nie zakłamuje historii, sam w sobie jest miernym dziełem sztuki filmowej, nieprzekonującym, miejscami nużącym i przez to pozostawiającym wrażenie pustki. Powieść Kamińskiego pozostaje wizją pełniejszą i dokładniejszą, choć i ona nie jest wybitnym dziełem literackim, lecz jedynie zgrabną książką dla młodzieży. Historia Alka, Rudego i Zośki jest ważna i każdy powinien ją poznać, jednak lepiej to zrobić, ucząc się historii, niż idąc do kina.

 

wykop.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Anonimowy haker, który wrzucił do sieci nagie zdjęcia znanych kobiecych gwiazd popkultury, zostawił wskazówki umożliwiające jego identyfikację, podczas włamywania się do kont iCloud. >>

Niewątpliwie jest najbardziej utalentowanym aktorem w dzisiejszej polskiej kinematografii. Bogusław Linda, nazywany „największym twardzielem” polskiego kina, wcielał się w role księdza, policjanta, palacza w kotłowni i gosposi. >>

Przemiana – to główna bohaterka filmów Jerzego Stuhra, który jako mentalny spadkobierca Krzysztofa Kieślowskiego zapuszcza się głęboko w rejony moralnych wyborów. >>

Urodzona 12 maja 1983 roku w Tampico w Meksyku, gdzie spędziła pierwsze miesiące swojego życia.  >>

Wszechobecna niejednoznaczność i to „coś” sprawiają, że chce się do tego filmu bezustannie wracać, by jeszcze raz móc uwierzyć w istnienie tego, co wydaje się nieprawdopodobne.  >>

Rozmawiamy o twórczości Wojciecha Smarzowskiego, uważanego obecnie za najlepszego polskiego reżysera. Przy okazji premiery „Pod Mocnym Aniołem” warto bliżej przyjrzeć się stylowi autora „Wesela”. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
ENEMEF: Noc Step Up to najbardziej roztańczony maraton tego roku.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2014 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS
Kopiowanie treści i zdjęć bez pisemnej zgody redakcji zabronione.