02-04-2012
AAA |
Ocena: 4.2  10 głosów
Nietykalni recenzja filmu
Wspaniałe dzieło,które wzrusza bez nadmiernej ckliwości oraz bawi, ucząc czerpania z życia radości.

Plakat filmowy

"Świetny film. Dawno nie widziałem, żeby ludzie po zakończonym seansie zaczęli klaskać". Ta sparafrazowana rekomendacja, zasłyszana przypadkiem (wręcz podsłuchowo), sprawiła, iż postanowiłam film ten obejrzeć. A nie rekomendował byle kto, ale znawca, znaczy się poważny recenzent etatowy. Pochlebne opinie w Internecie też nie były bez znaczenia. A fakt, że tak nieprawdopodobnie optymistyczna historia wydarzyła się na prawdę, ostatecznie zaważył na mojej decyzji.

 

Piąty film specjalistów od francuskich komedii, duetu Toledano-Nakache (Zostańmy przyjaciółmi, Szczęśliwe dni), to przepełniona pozytywną energią historia budowania głębokiej zażyłości, szacunku, ale również szukania radości życia oraz uciech prowadzących do szczęścia.

 

Driss (Omar Sy) to drobny przestępca, który właśnie opuścił więzienie. Dybiąc na zasiłek zbiera potrzebne mu do tego podpisy, zahaczając o kolejnych potencjalnych pracodawców. Jednym z nich jest Philippe, bogaty arystokrata pokrzywdzony przez los. Skrycie cierpiący wdowiec to sparaliżowany mężczyzna w średnim wieku. Tzw. "warzywo". Permanentne castingi na osobistego pielęgniarza, które przeprowadza, to wyraz jego poszukiwań odpowiedniego człowieka. Mając dość litości i sztucznej poprawności poprzedników szybko decyduje się na próbne zatrudnienie Drissa, którego fakt ten z początku zanadto nie cieszy. Jednak z biegiem czasu między dwojgiem mężczyzn rodzi się specyficzna więź. Wnoszący swą osobą mnóstwo radosnego rozgardiaszu Driss rozświetla dotychczasowe życie swego podopiecznego, nadaje intensywność jego codzienności.

 

Za radosnym obrazem kryje się jednak ponura przeszłość Drissa, jej konsekwencje, a także skryte cierpienie Philippa, osamotnienie po stracie żony oraz irytacja zakłamaną rzeczywistością. Nie są to jednak sytuacje nie do wybrnięcia. Zaprzyjaźniony duet potrafi odnaleźć jasną stronę życia, jego radosne aspekty wyznaczające prostą drogę do osiągnięcia optymalnego szczęścia.

 

Pozytywne nastawienie do filmu działa na rzecz oślepnięcia na jego wadliwe strony. Genialna historia, aktorstwo (zarówno to pierwszo- jak i drugoplanowe), muzyka, o którą zatroszczył się sam Ludovico Einaudi to główne wyznaczniki jego jakości. Jedyne czego tu brakuje to artyzm, który z racji rangi problemu, nie jest konieczny, a w moim mniemaniu, wręcz niepożądany. Mógłby on bowiem obrócić film w ckliwą historyjkę, nienaturalnie grającą emocjami widzów. W przypadku tego francuskiego dzieła mamy zaś do czynienia z autentycznie wzruszającą oraz mądrze bawiącą opowieścią, która zapada w pamięć, pozytywnie nastrajając na kolejne dni.


wykop.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Decydenci Disneya ogłosili, że przesuwają o kolejny rok premierę "Piratów z Karaibów 5". Tym samym na ekranach kin Jack Sparrow pojawi się dopiero 7 lipca 2017 roku. A wszystko przez scenariusz. >>

W sieci pojawił się premierowy zwiastun filmu opartego na bestsellerowej książce.  >>

W sieci pojawił się pierwszy plakat promujący ostatnią część „Hobbita” w reżyserii Petera Jacksona. >>

Niewątpliwie jest najbardziej utalentowanym aktorem w dzisiejszej polskiej kinematografii. Bogusław Linda, nazywany „największym twardzielem” polskiego kina, wcielał się w role księdza, policjanta, palacza w kotłowni i gosposi. >>

Przemiana – to główna bohaterka filmów Jerzego Stuhra, który jako mentalny spadkobierca Krzysztofa Kieślowskiego zapuszcza się głęboko w rejony moralnych wyborów. >>

Urodzona 12 maja 1983 roku w Tampico w Meksyku, gdzie spędziła pierwsze miesiące swojego życia.  >>

Rozmawiamy o twórczości Wojciecha Smarzowskiego, uważanego obecnie za najlepszego polskiego reżysera. Przy okazji premiery „Pod Mocnym Aniołem” warto bliżej przyjrzeć się stylowi autora „Wesela”. >>

Wszechobecna niejednoznaczność i to „coś” sprawiają, że chce się do tego filmu bezustannie wracać, by jeszcze raz móc uwierzyć w istnienie tego, co wydaje się nieprawdopodobne.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
ENEMEF: Noc Step Up to najbardziej roztańczony maraton tego roku.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2014 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS
Kopiowanie treści i zdjęć bez pisemnej zgody redakcji zabronione.