06-02-2012
AAA |
Ocena: 4.67  3 głosów
Wszystko za życie recenzja filmu
Wszystko za życie - przepiękna historia o potrzebie powrotu na łono natury w reżyserii Seana Penna.

Wszystko za życie

Wszystko za życie to przepiękna historia o potrzebie powrotu na łono natury w reżyserii Seana Penna. Film powstał w 2007 roku na podstawie powieści, o takim samym tytule, autorstwa Jona Krakauera. Opowieść zaczyna się w 1992 roku. Chris McCandless odbiera dyplom ukończenia Uniwersytetu Emory. Jest jednym z najlepszych uczniów, osiągnął niesamowite wyniki w nauce, ma piękną, kochającą go dziewczynę oraz bogatych, cieszących się z jego sukcesów, rodziców. Czego może więcej chcieć od życia? Wydawałoby się, że Chris wchodzi w dorosłość z najlepszej – niemalże, wygranej jak los na loterii, pozycji.

 

Nie jest to jednak idealna wizja przyszłości chłopaka. Zmęczony jest już ciągłym zaspokajaniem ambicji rodziców i nowobogackim życiem w zakłamaniu, którego jedynym celem jest osiągnięcie odpowiednio wysokiego statusu materialnego. Chris buntuje się. Wszystkie swoje oszczędności oddaje na cele charytatywne. Pakuje jeden plecak i nie zostawiając żadnej informacji rodzinie o swoich planach, bez grosza przy duszy wyrusza w podróż swojego życia.

 

Chłopak udaje się w samotną wyprawę przez całą Amerykę, której celem jest dotarcie na Alaskę. Przez cały film przewijają się krajobrazy rodem ze snu, a ludzie, których Chris spotyka na swojej drodze są nieprzyzwoicie mili, wydawałoby się, bardzo podkoloryzowani w swojej dobroduszności. Film jest dość infantylnym obrazem, który mamy w głowie wyobrażając sobie wielką samotną podróż w nieznane. Ile ja razy na nim płakałam! Chyba każdy z nas miewał myśli, aby właśnie tak, jak główny bohater rzucić wszystko, zapomnieć o całych doczesnych troskach i urwać się z dotychczasowego – dobrze znanego sobie - świata, robiąc krótką pauzę w życiu. Przeżyć niesamowitą przygodę, którą zapamięta się na zawsze i choć na chwilę zapomni o problemach i troskach szarej codzienności.

Nie wiem jakich użyć słów w ocenie „Wszystko za życie”. Jedyne co przychodzi mi na myśl to tak banalnie proste zdanie: Jest to najpiękniejszy film jaki kiedykolwiek widziałam.

 

Oczywiście, możecie zarzucać reżyserowi jak bardzo nieprawdziwy jest to obraz rzeczywistości. Przecież normalnie "kolesia" napadliby ze sto razy, nie spotkałby nikogo, kto gotów byłby mu pomóc, a już na pewno nie osiągnąłby zamierzonego targetu. I co z tego? Może właśnie żyjemy w błędnym przekonaniu o świecie? A jeżeli nawet dotychczasowy paradygmat jest słuszny, to oglądając ten film, naprawdę przestaje on mieć jakiekolwiek znaczenie. Osobiście mam ochotę zrobić to samo co Chris. Uciec od takich właśnie sceptyków. Po raz pierwszy naprawdę poczuć wolność i, nawet nie zobaczyć, a doświadczyć na własnej skórze, piękno świata.

 

Rozpływając się przy oglądaniu tego, niemal, cukierkowego filmu, muszę przyznać, że jak nigdy, oczekiwałam naprawdę szczęśliwego zakończenia. Niestety, wylałam kolejne wiadro łez.

 

Zbliżają się walentynki. Po co zabierać ukochaną/ego na kolejną, żałosną komedię romantyczną? Zaproponujcie Wszystko za życie w reżyserii Seana Penna. Wy się nie wynudzicie, a wasza druga połówka na pewno będzie pod dużym wrażeniem. Polecam jak żadnego innego „wyciskacza łez”.

 


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS