19-11-2011
AAA |
Ocena: 5  6 głosów
Wymyk recenzja filmu
18 listopada do kin trafił wielokrotnie nominowany i nagradzany film Grega Zglińskiego. Film mądry, świetnie zagrany i nietuzinkowo przedstawiający głównego męskiego bohatera.

Wymyk plakat

O nagrodach i nominacjach dla twórców filmu słyszy się co jakiś czas co parę miesięcy. Ostatnią informacją o wyróżnieniu dla filmu jest nominacja reżysera obrazu do tegorocznych paszportów polityki. Film jest dla Grega Zglińskiego debiutem fabularnym, choć nie do końca jest to debiut. W 2004 roku nakręcił Całą zimę bez ognia, ale była to produkcja szwajcarsko – belgijska z polskimi akcentami m.in. z grająca w „Wymyku” Gabrielą Muskałą, polskim reżyserem czy autorem zdjęć.

W rodzimym kraju mieszkający wiele lat w Szwajcarii Zgliński był dotąd znany przede wszystkim z reżyserii serialu PitBull czy Londyńczycy. Nagrodami dla Wymyku otworzył sobie z pewnością drzwi do grona najlepszych reżyserów filmowych. Czy zasłużenie? Bez wątpienia Wymyk jest chyba najlepszą polską produkcją wchodzącą do kin tej jesieni. Jeżeli nie najlepszą.

 

Dominantę scenariusza stanowi zachowanie starszego brata Alfreda wobec młodszego Jerzego, który staje w obronie kobiety zaczepianej przez młodych chłopaków w pociągu. To Jerzy chce jej bronić, czego nie robi nikt z przedziału. Alfred, który w pierwszej scenie jedzie jak oszalały swoim drogim autem i podśmiewa się z wystraszonego brata, nie staje w obronie bitego Jerzego. Mimo że, jak później zauważa zdziwiony policjant, w kieszeni miał kolekcjonerski egzemplarz nienaładowanego pistoletu, którym mógł postraszyć opryszków. Miał jeszcze kilka innych możliwości, z których nie skorzystał. Nie zrobił nic. Na jego oczach grupa wyrostków atakuje jego młodszego i na oko słabszego fizycznie brata. Wystraszył się słów jednego z oprawców: nie wtrącaj się. Tyle wystarczyło. I na pozór Alfreda stawia to w zdecydowanie negatywnym świetle. Ale do tego dochodzą jeszcze inne problemy z życia bohatera i jego rodziny. Przed wypadkiem wdaje się w konflikt z bratem.

 

Obaj są odpowiedzialni za rodzinny interes, którego nie jest w stanie prowadzić, będący po wylewie ojciec braci. De facto decydującą rolę w firmie, operującą najszybszym w okolicy Internetem, ma Alfred. Sprzeciwia się pomysłom brata dotyczącym nowych technologii, które poznał w USA. Z  kolei Jerzy jest zdecydowanie faworyzowany przez rodziców, o co Alfred ma do niego żal. Matka braci nie darzy zbyt wielką sympatią żony Alfreda - Wioli, którą poznał jeszcze jako fryzjerkę. Ojciec ma pretensje do Alfreda, że od kiedy on przejął firmę, to ta przynosi gorsze zyski. Jedyną osobą, której Alfred zawsze broni przed matką, jest Wiola. Poza nią Alfred znajduje w rodzinie mnóstwo powodów do frustracji. I te mogły się w nim odezwać w chwili, kiedy zdecydował się nie bronić brata. Mogły, choć nie musiały, ale co kierowało Alfredem w tamtym momencie, nie zostaje wyjaśnione. Czy chciał krzywdy brata? Czy chciał się zemścić? Czy okazał się po prostu zwykłym tchórzem?

 

Po wypadku w Alfredzie zostaje wstyd oraz poczucie winy. Kłamie, że bronił brata, przedstawia rodzicom fałszywą wersję wydarzeń. Człowiek zarządzający Internetem nie przewidział, że w dzisiejszych czasach filmik pokazujący zajście w pociągu mógł trafić w ekspresowym tempie do sieci. To go demaskuje w oczach innych. W końcu wszyscy poznają jego prawdziwe oblicze, przed którym on sam się chowa. Bo nie jest wcale tak silny, jak lubił siebie niegdyś przedstawiać. To zupełne zaprzeczenie archetypu męskiego bohatera, który w obronie najbliższych jest w stanie przełożyć honor i odwagę nad własne życie. Główna postać jest bardzo dokładnie analizowana, kamera nie przegapia żadnej możliwości zbliżenia na Więckiewicza, którego pobrużdżona twarz idealnie oddaje uczucia miotające Alfredem – strach, wstyd i poczucie winy. Znamienna jest też scena, w której dzieci Jerzego pytają Alfreda o to, który z braci wygrał z bandytami. Alfred odpowiada, ze brat nie przegrał, bo żyje, mimo że został pobity. Na to dzieci odpowiadają, że skoro Alfred nie został pobity, to on wygrał. Fizycznie faktycznie wygrywa starszy z braci, któremu oprócz siniaka nad łukiem brwiowym, nic się nie stało. Ale czy to jest prawdziwe zwycięstwo?

 

Widzimy dwie niezwykłe przemiany, które są zresztą najlepszymi rolami w filmie. Zmienia się Alfred (Robert Więckiewicz) i jego żona Wiola (Gabriela Muskała). On poznaje prawdę o samym sobie, o tym, że nie jest takim człowiekiem, za jakiego sam siebie uważał. W końcu sam przed wypadkiem mówi bratu, że niczego się nie boi. Jak się później okazało – te słowa bardziej pasowały do wyrzuconego z pociągu Jerzego. Żona Alfreda natomiast z potulnej i znoszącej uwagi teściowej żony, staje się silną i umiejącą wziąć sprawy w swoje ręce kobietą. Nie miota się, podejmuje przemyślanie decyzje, żeby ratować to, co zmienił wypadek jej szwagra. Przede wszystkim staje się matką dla jego dzieci, których sama nie ma. Jak jest zasugerowane w jednej ze scen przez samego Alfreda – z jego powodu. Potrafi też stanowczo pokierować swoim życiem, gdy dowiaduje się całej prawy o zajściu w pociągu. Chociaż jej postać też może budzić wątpliwości, bo czy żona nie powinna stać zawsze przy mężu? Nie wiadomo, bo na dobrą sprawę niczego i nikogo nie jest się w stanie ocenić w tym filmie jednoznacznie. I to stanowi jego najmocniejszy punkt. Niewielkim minusem mogą być wątki, które doskonale znamy z wielu innych filmów – konflikt miedzy braćmi, faworyzowanie jednego z nich, kłótnie o rodzinne interesy, konflikt miedzy żoną a teściową – to wszystko już kiedyś było, i to nie raz.

 

Film należy do tych obrazów, które zostają w pamięci jeszcze na długo po wyjściu z seansu. Wymyk zostawia mnóstwo znaków zapytania, przez co zostawia duże pole do interpretacji. Dla każdego może to być film o czymś zupełnie innym, dla każdego zachowania bohaterów mogą świadczyć o ich dobroci czy złu, mądrości czy głupocie. Opowiada o sytuacjach, w których może znaleźć się każdy, i których nie da się ocenić jednoznacznie. Bo jak pokazuje przykład głównego bohatera – rzeczywiście wiemy o sobie tylko, na ile nas sprawdzono. I swojej reakcji w sytuacjach skrajnych nie da się przewidzieć. Mądry, świetnie zagrany, nietuzinkowy film o ludzkich dylematach, dojrzewaniu, i momentach, które mogą zaważyć na całym życiu.
Wymyk
bez wątpienia warto obejrzeć.

 

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS