14-10-2011
AAA |
Ocena: 2.5  2 głosów
4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni recenzja filmu
„4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni” to film z 2007 roku w reżyserii Rumuna, Cristiana Mungiu. Obraz ten otrzymał między innymi Złotą Palmą na festiwalu w Cannes. Fabuła dzieła to poruszająca opowieść, której tłem są rumuńskie realia dogorywającego komunizmu.

plakat

Główna bohaterka, studentka politechniki, postanawia pomóc przyjaciółce w usunięciu niechcianej ciąży. Oglądamy kilka godzin z dnia nielegalnej w ówczesnej Rumunii aborcji. Osadzenie akcji w socjalistycznej rzeczywistości może sprawić, iż film Mungiu wyda się szczególnie bliski polskiemu widzowi pamiętającemu jeszcze czasy PRL. Na uwagę zwraca nie tylko treść obrazu, ale też jego forma. Kamera z ręki lub też długie, statyczne ujęcia czy oszczędne niekiedy oświetlenie na pewno nie ułatwiają odbioru dzieła, ale przyczyniają się do budowy specyficznej atmosfery oraz poczucia autentyzmu. Przedstawiona historia wydaje się bardzo realistyczna, co sprzyja utożsamieniu się widza z bohaterką.

 

Oglądając „4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni” uczestniczymy niejako w tragedii młodych kobiet, lecz z drugiej strony trudności może sprawić zrozumienie motywów postępowania Otilii. Poniża się ona w imię przyjaźni z dziewczyną, która została zaprezentowana w niezbyt pozytywny sposób – sprawia wrażenie niemądrej i niefrasobliwej. Główna bohaterka, wykorzystana przez mężczyznę przeprowadzającego aborcję oraz rozczarowana przyjaciółką, swój gniew i żal wyładowuje na własnym chłopaku. Niezrozumiałe w pewnym sensie zachowanie Otilii nie wynika jednakże z braku logiki w scenariuszu, ale z chęci jak najwierniejszego odzwierciedlenia rzeczywistości przez twórców. Mungiu wydaje się mówić poprzez swoje dzieło, że przecież tacy właśnie są ludzie – nieprzewidywalni i skomplikowani, a ich działania niekiedy trudne do wytłumaczenia. Film nie ma jednoznacznej wymowy. Można go interpretować na różne sposoby i dostrzec w nim zarówno przekaz anty- jak i proaborcyjny. Ta niejasność, swego rodzaju nierozstrzygalność jest z pewnością jedną z wartości rumuńskiego obrazu.

 

Reżyser przedstawia historię dwóch studentek w taki sposób, że nie sposób nie odczuwać wobec nich współczucia nawet jeżeli potępia się ich czyny.  Wydaje mi się, że „4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni” to jednak głównie dzieło traktujące o komunikacyjnej nieporadności, braku zrozumienia w relacjach międzyludzkich, czego dowodem chociażby rewelacyjna scena rodzinnej kolacji. Sytuacja znana zapewne każdemu z nas, pokazana w autentyczny, a jednocześnie niezwykle wymowny sposób w długim, statycznym ujęciu. Ta scena obrazująca zwykłą przecież chwilę wzbudza zachwyt i nieskrywany podziw dla reżyserskiego kunsztu Mungiu. Jest zarazem kwintesencją filmu, w którym typowość spotyka się z nietuzinkowością, a brutalna rzeczywistość zostaje ubrana w piękną formę.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS