03-12-2010
AAA |
Ocena: 3  1 głosów
Wszystko w porządku recenzja filmu
Lisa Cholodenko, twórczyni m.in. „Na wzgórzach Hollywood” nakręciła film uważany za jeden z faworytów tegorocznych Oscarów.

Wszystko w porządku

„Wszystko w porządku” jest już nominowany do nagród w kilku festiwalach filmowych i nie ma się czemu dziwić, bo jest to film bardzo udany. Mimo gwiazdorskiej obsady nie wychyla się, klimatem bardziej przypomina kino niszowe niż typowo amerykańską „hollywoodszczyznę”.

 

Głównym atutem „Wszystko jest w porządku” jest zgrabny scenariusz- mądry i skłaniający do refleksji, ale nie pozbawiający historii pewnego dystansu oraz ironii do przedstawianej codzienności. Taki tekst wymagał jeszcze opiekuńczej reżyserii, a Lisa Cholodenko ze swoim zadaniem (albo raczej zadaniami, bo przecież była też współautorką scenariusza) poradziła sobie bardzo dobrze. Powstałej produkcji nie brakuje niczego, ma bowiem wiele atutów, aby przyciągnąć widza przed ekran. Poza tym prezentuje całkiem mądrą i niekonwencjonalną historię, co też się podoba. Cholodenko w cudzysłów wzięła homoseksualny związek dwóch kobiet- Nic i Jules, ale nie pozbawiła go wiarygodności. Nic to perfekcjonistka, lubiąca mieć wszystko pod kontrolą, przewrażliwiona matka, mająca swoje twarde zasady, nielubiąca gdy ktoś ją upomina lub przeszkadza w planach, psuje harmonię. Jules natomiast wydaje się być bardziej wyrozumiała, ludzka, prawdziwa, uczuciowa, rozumiejąca drugiego człowieka, pragnąca się spełnić, ale czująca lekkie przytłoczenie ze strony swojej drugiej połówki. Obie kobiety wychowują dwójkę dzieci- Joni i Lasera- powoli wkraczających w dojrzałość. Młodzi bohaterowie pragną poznać prawdziwego „ojca”- dawcę nasienia sprzed lat. Są już przecież na tyle dorośli, że oczekują odpowiedzi na pewne pytania. Tym mężczyzną jest Paul- trochę zapatrzony w siebie, lecz nadrabiający zaradnością i swoistą wrażliwością singiel po trzydziestce.

 

Kluczem filmu nie jest sama jego fabuła, lecz pewne myśli, które Cholodenko chce nam zgrabnie pokazać, przedstawić, ale nie moralizować. Paul wkraczając w życie niekonwencjonalnej rodziny, naraża ją na pewien chaos, zepsucie, wypalenie, ale zarazem jest czynnikiem, który wyzwala w Jules ukryte pożądanie. Mężczyzna, który do tej pory żył w szarości (przelotne randki, praca, rutyna) w końcu poczuł coś więcej niż orgazm, zbliżył się do Joni i Lasera, przelotnie zakochał w Jules- jego  życie nabrało stabilniejszych kolorów. Popsuł  również relacje między dwoma głównymi bohaterkami, nieświadomie, ale jednak. Można powiedzieć, że każdy w tym filmie chce być szczęśliwy i do tego uparcie dąży. Każda z postaci ma jednak inne pojęcie tego stanu oraz zmierza w wyznaczonym przez siebie celu inną ścieżką. Każdy też popełnia błędy, ale to rodzina jednoczy więzi i wybacza sobie absolutnie wszystko- trochę naiwne, ale przedstawione w bardzo skromny i prawdziwy sposób. Jedynymi osobami, które w filmie nie są niczemu winne- patrzą tylko na wyczyny dorosłych- to właśnie Joni i Laser. Te zależności Cholodenko przedstawia na ekranie w bardzo interesujący sposób. Jedyne co jest trochę niepotrzebne, to próby analizowania problemów nastolatków-  grzeczna jak na swój wiek Joni jest dokształcana przez koleżankę w sprawie seksu (co jest oklepanym tematem), a poruszona kwestia zejścia na złą ścieżkę przez Lasera poprzez źle dobraną znajomość z kolegą sprawia wrażenie na siłę wepchniętej do scenariusza.

 

Na to, że pani reżyser nie moralizuje, wpływają ostatnie sceny filmu- konsekwetnie trzymają się stworzonej konwencji. Nikt nikogo nie osądza, bohaterowie żyją własnym życiem, a jedynym pewnikiem jest fakt, że rodzina jest najważniejsza- tak naprawdę tylko to Cholodenko wbija nam zdecydowanie, resztę pozostawia widzowi, dopuszcza subiektywną interpretację faktów, pozwala  swobodnie i niewiążąco wysunąć własne wnioski oraz osądzić bohaterów. Bo to filmowe postaci są najważniejsze, to one przeżywają, poznają życie, ryzykują, zmierzają się z codziennością, starają się być jak najlepszymi, ale popełniają masę błędów. Wszystkie jednak można rozwiązać- z takiego założenia wychodzi Cholodenko i słusznie. Pani reżyser czasami szepcze nam do ucha, że mężczyzna w rodzinie też jest potrzebny- twórczyni nie sprzeciwia się homoseksualizmowi, nie psuje żeńsko- żeńskiego związku, tylko akcentuje potrzeby nastolatków, którzy niekiedy potrzebują obecności obu płci w procesie wychowawczym (i ogólnie). Ten mężczyzna (czyli Paul) nie musi udawać od razu ojca, może być przecież zwykłym przyjacielem. Ta kwestia została w filmie jednak tylko trochę podkreślona. Bo Cholodenko przecież metod na życie nie przekazuje- nie ma takich ambicji.

 

Warto również wspomnieć o znakomitym aktorstwie. Ogromne wrażenie zrobił na mnie Mark Ruffalo w roli Paula. Idealnie oddał zagubienie mężczyzny, który poznaje swoje „dzieci”, nie wie o czym z nimi rozmawiać, ale się stara. W filmie jest takim trochę dużym dzieckiem, który żyje chwilą, a dopiero jego znajomość z Joni, Laserem i ich matkami uzewnętrznia w nim chęć ustatkowania się. Ruffalo znakomicie oddał początkową niepewność Paula, szczerość, czasami bezradność i swojskość zarazem (prawdziwa zbieranina uczuć). Reszta obsady wypadła równie świetnie- m.in. Julianne Moore i Annette Benning w rolach lesbijek- ale z „Wszystko w porządku” najbardziej w pamięci zapadnie mi właśnie Ruffalo. Nawiązując natomiast do Oscarów, to oprócz poszczególnych ról i znakomitych kreacji, na których głównie opierał się film, to „The Kids Are All Right” może dostać też nominację za scenariusz, który został napisany z wyczuciem, zachowaniem uczuć i emocji, ale opisujący tę historię z pewnym luzem, brakiem moralizatorstwa i na lekko. To tyczy się również  przedstawienia elementów z codziennego życia lesbijek z długim stażem- tu brawa należą się Annette Benning w roli Nic.

 

„Wszystko w porządku” naprawdę warto zobaczyć. I choć jest to film skromny, nie jest to też najlepszy obraz roku, to za to zaskakuje i w pewien sposób inspiruje. Najbardziej przekonała mnie znakomicie ukazana przemiana Paula. Lisie Cholodenko należą się brawa, wykonała kawał dobrej roboty.


Galeria
wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS