07-09-2010
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
500 Dni Miłości recenzja filmu
Jeżeli zamierzacie obejrzeć ten film z nadzieją, że zobaczycie kolejną piękna (i banalną) opowieść i niezniszczalnej miłości, to grubo się mylicie.

materiał promocyjny

Marc Webb łamie wszelkie schematy. Jego „500 dni miłości” to obraz na czasie, niezwykle prawdziwy, świeży w przekazie, taki uniwersalny.

Kino jednak potrafi zaskoczyć. Szczerze mówiąc, moja czujność została już dawno uśpiona i, przed obejrzeniem tego filmu, nie spodziewałem się niczego szczególnego. Może inaczej, nie spodziewałem się, że zostanę zaskoczony. Pomyliłem się. Warto czekać nawet 10 lat, żeby obejrzeć tak naturalny, prawdziwy obraz, a nie wypełniony, pustą i sztuczną warstwą wtórnie ukazanej i wyolbrzymionej miłości, gniot. Brawa należą się reżyserowi Marcowi Webbowi. To on sprawił, że „500 dni miłości” zyskało na magii.

Początek całej opowieści to tylko zmyłka. Zaczyna się krótkim monologiem narratora, jak to w komediach bywa. Później następuje niespodziewane. Reżyser pokazuje dzień, w którym Summer zrywa z Tomem. Mężczyzna jest załamany, bo naprawdę kocha swoją partnerkę. Natomiast ona nie zna takiego czegoś jak miłość i nie jest tak bardzo przywiązana do Toma, jak on do niej. Uczucie w tym filmie jest nieodwzajemnione, choć nic na to, na początku, nie wskazuje. Między bohaterami nawiązuje się romans - pocałunki przy kserokopiarce, wspólna pasja muzyką. Po tym zabiegu, czyli ukazaniu tzw chemii między bohaterami, reżyser przechodzi do długiej, aczkolwiek barwnej opowieści o losach związku Summer i Toma.

Film nie jest chronologiczny. Jak już wcześniej wspomniałem, najpierw twórcy ukazują dzień, w którym Summer zrywa z Tomem. Następnie reżyser przedstawia, również nie po kolei, tytułowe 500 dni z życia Toma. Jest to głównie opis jego uczuć wobec Summer. Raz jest to naiwność, następnie miłość, która później przeradza się w nienawiść. I tak w kółko. Historia Webba, niechronologiczna, jest fascynująca i pełna mądrych sentencji. Bo czy warto  podporządkować swoje życie miłości, która na końcu może zranić? Czy jest sens, będąc młodym, narażać się na ciągłe kłótnie z własnym partnerem i dążyć do stabilności, którą i tak trudno uzyskać? Przecież wygodniej jest bawić się tak długo jak tylko można i nie przywiązywać wagi do bardziej szlachetnych uczuć. Ano właśnie, to zależy od człowieka. Bo inni może chcą swoje życie poświęcić miłości, czasami cierpieć, ale pragną stabilności, poczucia bezpieczeństwa. Trochę romantyczne, prawda? Ale właśnie Tom jest typem takiego człowiek- umiejącego poświęcić się dla najbliższej mu osoby, nadto uczuciowego i wrażliwego. Summer natomiast nie potrzebuje pomocy w realizowaniu własnych planów życiowych (których i tak nie ma).

Głównym atutem filmu jest jego prawdziwość. Brak tutaj nadętych i sztucznych momentów wymuszonego szczęścia i niekończącej się miłości, która po paru drobnych tragediach, spełnia się o zachodzie słońca. Z „500 dni miłości” może utożsamiać się każdy. Każdy kto nie lubi banału, każdy, który na swój sposób kocha, po prostu każdy. Ten obraz cechuje uniwersalizm.  Produkcję tą można również nazwać nośnikiem skrajnych emocji- u bohaterów raz jest to gorycz, żal i złość, która innym razem zamienia się w niepohamowaną radość z życia. Takie nastroje, dość skrajne i żywo wyreżyserowane z łatwością tworzą niesamowity klimat filmu, który udziela się widzowi. Przy okazji, warto wspomnieć, że Webb dokonał w swoim małym dziele licznych nawiązań do historii kina. W pewnym momencie przedstawia przekręconą scenę z „Siódmej pieczęci” Ingmara Bergmana oraz z „Przed wschodem słońca” (scena z pociągu). Na uwagę zasługuje również muzyka, czasami refleksyjna, często żywiołowa, sprawia, że obraz jest bardziej atrakcyjny i przystępny.

W moich oczach, „500 dni miłości” to małe arcydzieło. Nie wiem czy film osiągnie komercyjny sukces, ale na pewno zostanie doceniony. Zakończenie obrazu jest niejednoznacznym happy endem. Tom w końcu zaczyna rozumieć, że nie warto wierzyć w takie coś jak przeznaczenie, bo ono często zawodzi i przegrywa z „przypadkiem”. Tym samym trudno w życiu o jednolitość i stabilność. Niesamowity film.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiedeńska scena kulturalna wzbogaciła się o nowy festiwal – LET’S CEE Film Festival. Jego pierwsza edycja rozpoczyna się już 28. maja 2012 r.  >>

Niedziela była ostatnim dniem 15. Festiwalu Filmów Kultowych. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Czy młoda kobieta miała szanse na odniesienie sukcesu zawodowego, której młodość przypadła na początek XX, czyli okres emancypacji? Film „Coco Chanel” daje odpowiedź na to i wiele innych pytań dotyczących znakomitej projektantki. >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

Kiedy cywilizacja niemal w całości przestaje istnieć, nie widać słońca skrytego pod gęstą powłoką chmur a zwierzęta wyginęły, budzą się w ludziach najdziksze instynkty. Jak przetrwać, kiedy każdy może okazać się kanibalem? >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS