01-08-2010
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Miasto Ruin recenzja filmu
Czy Warszawa pozostała miastem ruin? Trzeba przyznać, że film jest propozycją nader oryginalną, gdyż nie nawiązuje wprost do bohaterstwa i tej całej pompatyczności, którą jesteśmy w zasadzie zmęczeni.

materiał promocyjny

Twórcy pokazują wagę i znaczenie Powstania Warszawskiego poprzez nawiązanie do współczesnego marketingu filmow. Projekt wpisuje się w ugruntowaną już pozycję tematów powstańczych w popkulturze.

"Miasto ruin" to najnowsza propozycja artystyczna związana z Powstaniem Warszawskim.  Projekcja obrazu  trwa 5 minut i 6 sekund, czyli czas jaki potrzebował samolot z  1945 roku na to, by okrążyć  centrum Warszawy.

Plakat reklamujący film jest wzorowany na klasykach do filmów  science-fiction. Pełno jest w nim szarości, która symbolizować ma zagrożenie, nieprzyjazne człowiekowi okoliczności  a także symbolikę munduru, popiołu, betonu, brudu, ścieków i kanałów. Jednym słowem - ohydną machinę zniszczenia, jaka nadciągnęła nad miasto. W tym kontekście – co zawsze powtarzałam -  hollywoodzka wersja zagrożeń, pokazywana w filmach fabularnych traktujących o katastrofach, jest zaledwie fikcyjnym powieleniem tego, co spotkało realne miasto w konkretnym czasie i przestrzeni. Nie potrzeba zatem żadnych ponadprzeciętnych kataklizmów, aby urzeczywistniła się totalna zagłada. W zasadzie wystarczą tylko człowiek oraz jego nienawiść zarówno w makro, jaki i mikroskali. 

Popularność Powstania Warszawskiego wśród kolejnych pokoleń  jest spowodowana tym, że walka jaką stoczyli ci młodzi ludzie była tak naprawę bitwą ze sobą, ze swoim strachem, bólem, o swoją godność, swoje życie a także o wyrażanie własnego zdania. Była to walka o wolność każdego powstańca. Młodzi ludzie zawsze stają po stronie prawdy, nie zaś fałszu oraz zawsze dążą do wolności. Warto zaznaczyć, że właśnie do wolności nawiązuje zarówno kultura w postaci popularnych filmów, gdzie zawsze dobro zwyciężą, jak i ta rockowa, gdzie zawsze mówi się o problemach, akcentując wprost potrzebę wybicia się na wolność.

I właśnie taka zwykła, prosta wolność do wychodzenia z domu bez strachu, do realizacji swoich ambicji, do jawnego uznania symboli, które są ważne, pchnęła ludzi do buntu.  Tak też moim zdaniem można rozumieć patriotyzm bez wielkich obrazów i manifestacji, sztucznie podkręcanych polityczną koniunkturą, co jest w obecnych czasach jakże aktualne.

"Miasto Ruin" także uświadamia, że Stolica jest miastem powstałym z ruin, ale też  w jakimś sensie miastem niekompletnym, miejscem szansy  oraz chaosu i zgliszcz mentalnych po wojnach politycznych. Może sugerować  dyskusję dotyczącą miejsca i roli Warszawy jako Stolicy we współczesnym polskim społeczeństwie, gdzie pokutuje powiedzenie: "Nie ma już Warszawy, bo prawdziwi Warszawiacy zginęłi w Powstaniu. Są tylko świenie, które wyczuly koryto.".

W mediach pojawiły się dwa wątki, jakie może wywołac projekcja "Miasta Ruin": oskarżenie Niemiec (naszych obecnych partnerów w ramach integracji europejskiej), zarzuty w kierunku powstańców, że cała "masakra" stolicy była w sumie bezcelowa. Ale także pojawiają się inne pytania: Czy Warszawa pozostała miastem ruin? Czy to nadal miasto widmo przykryte odbudowaną infrastrukturą i nowoczesnym stylem "szkło oraz stal", lecz nadal szukające własnej tożsamości? Czy Warszawa pozostała miastem ruin?

Napisy końcowe, jakie możemy zobaczyć w tej animacji brzmią następująco: "1 września 1939 roku Warszawa miała 1,3 mln mieszkańców, 1 sierpnia 1944 roku - 900 tys., a po Powstaniu Warszawskim w ruinach przetrwało mniej niż tysiąc.".

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS