Autor: S. W.
21-09-2009
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Upiór w Operze recenzja filmu
Film w reżyserii Joela Schumachera to przeniesiona na duży ekran adaptacja słynnego musicalu Andrew Lloyd Webbera pt.: „The Phantom of the Opera”, którego akcja toczy się w Paryżu u schyłku XIX wieku.

materiał promocyjny

Upiór w Operze Schumachera, jest teatralną kombinacją spektakularnych obrazów, dźwięków i barwnych, bogatych dekoracji.

Ogniwo, które spaja akcję flmu, a także losy bohaterów to paryska Opera Populaire, eklektyczna budowla wyzposażona w sekretne podziemie z jeziorem. Warto zaznaczyć, że filmowy Paryż jakby znika w cieniu Opery Paryskiej, co dowodzi niezwykłości jej architektury.

Twórcy zaprezentowali obraz wizualnie piękny -  dominuje obfity wystrój prezentowanych dekoracji, odcienie złota i czerwieni wirują na ekranie i kuszą oczy.

Budżet filmu wynosił 100 mln dolarów, co pozwoliło filmowcom na stworzenie monumentalnych dekoracji : Opery Populaire wraz z podziemiami, a także majestatycznego cmentarza pod Paryżem.

Prima Donna. Kreacje aktorskie

W dziele Schumachera, kreacje aktroskie należą do Emmy Rossum, jako młodziutkiej chórzystki Christine Daae, Gerarda Butlera w roli Upiora Opery oraz Patricka Wilson jako patrona Opery, wicehrabiego Raoula de Chagny. Opiekunkę sekcji baletu odtwarza Miranda Richardson, Simon Callow i Aaron Minds grają dyrektorów Opery Populaire Andre i Firmina, Minnie Driver odtwarza rolę kapryśnej diwy, Carlotty

Angel of Music. „Kimże on jest, ten duch? Upiór Opery!”

Poziemia teatru kryją swój sekret, jest nim muzyczny geniusz ukrywający swą twarz pod maską, zwany przez artystów teatralnych Upiorem Opery. Młoda chórzystka Christine odszukuje w tajemniczym Upiorze swego nauczyciela, Anioła Muzyki, który pragnie uczynić ze swej oczarowanej uczennicy nową gwiazdę Opery, spychając na dalszy plan zazdrosną Carlottę. Gdy w życiu Christine pojawia się przyjaciel z dzieciństwa, wicehrabia de Chagny, obłęd i miłość Upiora ulegają pogłębieniu, co owocuje straszliwymi czynami zakochanego geniusza mającymi swój efekt w tragicznym finale.

Upiór w Operze urzeka barwami i muzyką, stworzoną przez cudownego kompozytora Andrew Lloyd Webbera, mojego mistrza , którego współpraca z reżyserem dała olśniewający rezultat. Partie wokalne aktorów są przepełnione emocjami tak, jak i sama muzyka. Scena podnoszenia żyrandola i obrazy z podparyskiego cmentarza oczarowują swym pięknem i monumentalnością.

Film tchnie emocjami także za sprawą gry aktorskiej - Emmy Rossum w roli Christine jest kwintesencją zagubionej istoty, przepełnionej szczególnym czarem niewinności. Piękny, kryształowy ton sopranu aktorki przebija się jak ostrze przez mroki podziemi dokąd wiedzie ją Upiór.

Masquerade. Upiór pozbawiony maski

W broadwayowskiej wersji musicalu Upiór , przeniesiony z kart powieści Gastona Leroux Le fantome de l’Opera, jest kimś więcej. To  kochanek i wrażliwy artysta, nie tylko istota budzącą przerażenie. Podobną kreację Ducha Opery, wykreował Joel Schumacher w swej zachwycającej ekranizacji.

Sam Upiór jest istotą bardzo ciekawą, złożoną w swym tragizmie, bogatą w emocje i  pełną rozterek, stanowi przez to interesujący obiekt dla psychologów bądź zwykłych wielbicieli analizy niebanalnych osobowości, jaką Upiór z pewnością jest. Adwersarz Upióra to fircykowaty Raoul de Chagny, postać nudna i doskonała, stanowiąca dla Upiora dysonans silny jak światło i mrok.

Wprawdzie Raoul oferuje Christine miłość pewną i stałą, sięgajacej korzeniami ich wspólnego dzieciństwa, ale to Upiór bierze w posiadanie duszę i zmysły dziewczyny, co tworzy między nimi bardzo głęboki i pełen erotyzmu związek dusz.

Film Schumachera trafiało wiele ostrzy krytyki, krytykowano przesadną dekoracyjność scenografii, a co za tym idzie kiczowatość, bezbarwną grę aktorską głównych postaci , czy też sporą ilość błędów logicznych i drobnych niedociągnięć.

Będąc w kinie na pierwszym seansie Upiora w Operze mnie również uderzyły różne nielogiczne czy zabawne fragmenty akcji (jeleń biegnący w lesie w drodze do cmentarza, włosy Upiora zmieniające kolor po zdjęciu maski etc.) i dopiero po powtórnym seansie otworzyłam się na piękno tegoż filmu.

Upiór w Operze ma urzekać, urzekać zmysły i z tego względu warto odrzucić wszelkie przejawy rozsądkowej analizy treści.

Zostałam zauroczona, a muzyczny czar jaki na mnie spadł zrodził we mnie pragnienia śpiewu tak pięknego,jaki mnie zachwycił w musicalu, pragnienia zaprowadziły mnie do chóru, gdzie trafiłam do wymarzonej sekcji sopranów. Kolejnym mym aktem był udział w castingu do polskiej wariacji musicalu Upiora w Operze. Pokochałam śpiew jako instrument przekazywania emocji i wciąż trwam w tej miłości.

Myślę, że nie będzie przesady w stwierdzeniu, że musical cudownego dziecka Andrew Lloyd Webbera ma ma zmieniania duszy i kreowania nowych pasji. Jest nauką i odkrywaniem poprzez piękno. Tak więc należy odtworzyć swe „wewnętrzne oko” na artyzm, emocje i chłonąć wizję Schumachera.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Kto chce żyć wiecznie, kiedy miłość musi umrzeć? Pasjonaci kręcenia remake’ów rodem z Hollywood nie oszczędzą nawet szkockiego górala. >>

Jeśli można pokusić się o tymczasowe stworzenie pojęcia „filmu dziwnego”, to czwartkowa propozycja festiwalowa idealnie odwzorowuje ową kategorię. >>

Piątkowa propozycja festiwalowa obejmowała aż 17 zaskakujących pozycji. Czy ilość szła w parze z jakością? Miłośnicy kina klasy B z całą pewnością odpowiedzą twierdząco. >>

Przedostatni już dzień 15. Festiwalu Filmów Kultowych dobiegł końca. Sobotnia propozycja to przede wszystkim gratka dla miłośników klasycznego horroru amerykańskiego. >>

Wiele filmów przedstawia historię utraconych nadziei i marzeń, jednak nie każdy z nich zostaje w pamięci na długie lata jak „Requiem dla snu”. Historia przegranej walki z głównym bohaterem filmu – nałogiem, przeraża, ale i wzbudza ciekawość. >>

Hiszpańska nimfomanka z "Dziennika nimfomanki" kontra nowojorski seksoholik ze "Wstydu". >>

"Coś się kończy, coś zaczyna..." >>

Czy można odkupić swoje winy, po tym jak przyczyniło się do czyjejś śmierci? Czy poświęcenie wszystkiego, aby uratować inne życia sprawi, że winy zostaną odkupione?  >>

21.05.2012r. Prezentujemy Wam najciekawsze pozycje, które możemy obejrzeć dzisiaj w telewizji! Filmowe hity, ciekawe programy, magazyny i seriale. Nie możecie ich przegapić. Zobaczcie więc, co dzisiaj serwują Wam najpopularniejsze stacje! >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS