Szklane wieżowce, ruchliwe ulice, luksusowe sklepy, kawiarnie i restauracje - przepych Nowego Jorku. Luksus, który uwielbia Carrie (Sarah Jessica Parker) wraz ze swoimi najlepszymi przyjaciółkami. Nie jest to jednak ta sama Carrie, która podbiła serca widzów serialu "Seks w wielkim mieście". Coś się zmieniło, kiedy dwa lata temu wyszła za Biga, czyli Johna Jamesa Prestona (Chris Noth), wziętego architekta i jednocześnie miłość jej życia. Pytanie brzmi, czy małżeństwo zmieniło jej życie na lepsze? Bohaterka boryka się z problemami codzienności oraz małżeńskiej rutyny. Big woli oglądać telewizję wylegując się na kanapie w kapciach, niż towarzyszyć swojej żonie podczas wieczornych eskapad. Carrie nie jest jednak osamotniona. Jej najlepsze przyjaciółki też przeżywają kryzysy: Charlotte (Christin Davis) próbuje być doskonałą i niezastąpioną gospodynią domową oraz matką dla dwóch małych córeczek, Miranda (Cynthia Nixon) jest niedoceniana w życiu zawodowym, czy może to oznaczać koniec prawniczej kariery? Jedynie Samantha (Kim Cattrall) pozostaje ciągle sobą, jej energia i chęć nowych doświadczeń sprawiają, że nie boi się porażek czy samotności. Kiedy dziewczyny otrzymują propozycję wyjazdu z miasta, bez wahania podejmują decyzję: Jedziemy! Kusi je egzotyka Abu Zabi i chęć spędzenia czasu jedynie w swoim towarzystwie. Zbieg okoliczności powoduje, że Carrie spotyka tam swojego byłego narzeczonego Aidana. Czy nie podejmie decyzji, których mogłaby żałować?
Nie ulega wątpliwości, że serial "Seks w wielkim mieście", którego reżyserem jest Michael Patrick King i który doczekał się już dwóch kontynuacji filmowych, jest kultowy. Znają go najmłodsze pokolenia kobiet, chociaż szczyt popularności przypada na lata 90. Obie kontynuacje filmowe również wyreżyserowane zostały przez Kinga. Od początku nad kostiumami pracuje Patricia Field, dzięki której obraz ten jest widowiskiem przebijającym niejeden pokaz mody. Stąd ogromne zainteresowanie wśród fashion victim i wszystkich kobiet, dla których strój jest integralną częścią osobowości. Druga część filmowych przygód Carrie Bradshaw, zresztą tak samo jak pierwsza, przyciąga do kina korzystając z popularności serialu, który śmiało przedstawiał prawdziwą kobietę z jej potrzebami seksualnymi, poruszał tematy tabu oraz łamał stereotypy myślenia o seksie. Niestety, w obu filmach takich wątków jest mało, jedynie wiecznie niezaspokojona Samantha łamie schematy i pokazuje, że kobieta po 50-tce może być atrakcyjna, a także śmiało korzystać z przyjemności, jakie niesie życie singielki. Film mimo poruszonych w nim życiowych problemów wydaje się przedstawiać american dream, w którym wszyscy mają przyjemną i dobrze płatną pracę, chodzą w najdroższych, designerskich ciuchach, jedzą w restauracjach czy bawią się w luksusowych rezydencjach. Ta beztroska atmosfera filmu, chociaż może trochę irytować, jest jego plusem, ponieważ szybko udziela się widowni,
pozwalając zapomnieć na chwilę o codzienności.
Jeśli więc szukacie rozrywki, to wybierzcie się na "Seks w wielkim mieście 2". Odbiega on co prawda od poetyki serialu, lecz kusi za to zdjęciami Nowego Jorku oraz egzotyką krajobrazu i gorącą atmosferą Abu Zabi. Splendor, z jakim kręcono tę część, podkreśla dobór ścieżki dźwiękowej, w której odnajdziemy takie kawałki jak na przykład "Empire State of Mind" Alicii Keys. Oprócz bohaterów znanych z serialu, epizody zagrały takie gwiazdy kina jak: Penelope Cruz czy Miley Cyrus. A pewien huczny ślub uświetnił występ samej Lizy Minnelli.









więcej »



























