Autor: S. W.
09-11-2011
50 obrazów, 100 rysunków i 100 zdjęć Beksińskiego
Już teraz. W Warszawie. Znawcy i wielbiciele Mistrza, przybywajcie na spotkanie z "tym, co malował swoje sny".
Zdzisław Beksiński, mroczny poeta najciemniejszych zakamarków wyobraźni, jako twórca lubował się tematyce śmierci, perwersyjnej erotyki, fantastycznej atmosfery grozy i niepokoju. Swoje poszukiwania twórcze zaczynał od fotografii, która przyniosła mu liczne wygrane w konkursach fotograficznych. Patrząc na jego dzieła, wydawać by się mogło, że artysta już wtedy wykazywał zainteresowanie postaciami ludzkimi i możliwościami, jakie niesie deformacja. Początki twórczości Beksińskiego naznaczone były facynacją awangardą i formalizmem. Polski wizjoner zaczął malować w latach 60. ubiegłego stulecia, przechodząc do tematyki fantastycznej. Był to również czas jego pierwszych wystaw w "nowym stylu". Spotkawszy się z uznaniem publiczności, artysta przeniósł się z rodzinnego Sanoka do Warszawy, w której mieszkał aż do śmierci.
Lata 80. to był czas przyjaźni z Piotrem Dmochowskim, aktualnie posiadającym największą prywatną kolekcję dzieł Beksińskiego. Mimo że lata 90. i pierwsze lata XXI wieku były czasem oddalenia się Beksińskiego od form fantastycznych w kierunku grafiki komputerowej, to z artystą zdają się najmocniej kojarzyć właśnie malarskie i wizjonerskie pejzaże, najchętniej malowane olejami na płycie, tworzone na przestrzeni lat.
Mitologia tego twórcy przepełniona jest swoistym niepokojem, deformacją, trupimi postaciami w śmiertelnym uścisku. To świat snów, po których pustkowiach przechadzają się gargantuiczne stwory, wystrzeliwują potężne i złowieszcze budowle, a dramatyczny bezmiar przestrzeni poraża. Bogata paleta malarska, niesamowitość barw i niesłychanie dopracowany warsztat mają moc wciągania widza w ten przedziwny koszmar.

Koszmar zdawał też się towarzyszyć Beksińskiemu przez większą część życia. W domu wypełnionym niepokojącymi obrazami ojca, dorastał nie mniej znany syn malarza, Tomasz Beksiński, dziennikarz i prezenter radiowy, tłumacz, postać niemalże kultowa. W mediach było głośno o jego samobójstwie, którego dokonał w 1999 roku. Zdzisław Beksiński został zamordowany 6 lat później w swoim warszawskim mieszkaniu. Swój pokaźny dorobek artystyczny przekazał w testamencie sanockiemu Muzeum Historycznemu.
Dzieła malarskie, rysunkowe i fotograficzne zawisły w Domu Artysty Plastyka i pozostaną tam do 20 listopada. Dzięki inicjatywie Dmochwskiego Warszawa ma szansę zanurzyć się na chwilę w mrocznej rzeczywistości fascynującego twórcy. Dzieła Beksińskiego, często pozbawione tytułów, proszą się niemalże o indywidaulną interpretrację, ale pamiętać trzeba, że sam artysta nie znosił symboli, ponieważ nic dla niego nie oznaczały. Może i my, jako widzowie, powinniśmy przestać analizować, a zacząć widzieć?
Co: Wystawa "Zdzisław Beksiński | 50 obrazów, 100 rysunków i 100 zdjęć"
Gdzie: Galeria DAP | Galeria LUFCIK - Dom Artysty Plastyka, ul. Mazowiecka 11a
Kiedy: 7- 20 listopada 2011
Wstęp: 10 zł
Lata 80. to był czas przyjaźni z Piotrem Dmochowskim, aktualnie posiadającym największą prywatną kolekcję dzieł Beksińskiego. Mimo że lata 90. i pierwsze lata XXI wieku były czasem oddalenia się Beksińskiego od form fantastycznych w kierunku grafiki komputerowej, to z artystą zdają się najmocniej kojarzyć właśnie malarskie i wizjonerskie pejzaże, najchętniej malowane olejami na płycie, tworzone na przestrzeni lat.
Mitologia tego twórcy przepełniona jest swoistym niepokojem, deformacją, trupimi postaciami w śmiertelnym uścisku. To świat snów, po których pustkowiach przechadzają się gargantuiczne stwory, wystrzeliwują potężne i złowieszcze budowle, a dramatyczny bezmiar przestrzeni poraża. Bogata paleta malarska, niesamowitość barw i niesłychanie dopracowany warsztat mają moc wciągania widza w ten przedziwny koszmar.

Koszmar zdawał też się towarzyszyć Beksińskiemu przez większą część życia. W domu wypełnionym niepokojącymi obrazami ojca, dorastał nie mniej znany syn malarza, Tomasz Beksiński, dziennikarz i prezenter radiowy, tłumacz, postać niemalże kultowa. W mediach było głośno o jego samobójstwie, którego dokonał w 1999 roku. Zdzisław Beksiński został zamordowany 6 lat później w swoim warszawskim mieszkaniu. Swój pokaźny dorobek artystyczny przekazał w testamencie sanockiemu Muzeum Historycznemu.
Dzieła malarskie, rysunkowe i fotograficzne zawisły w Domu Artysty Plastyka i pozostaną tam do 20 listopada. Dzięki inicjatywie Dmochwskiego Warszawa ma szansę zanurzyć się na chwilę w mrocznej rzeczywistości fascynującego twórcy. Dzieła Beksińskiego, często pozbawione tytułów, proszą się niemalże o indywidaulną interpretrację, ale pamiętać trzeba, że sam artysta nie znosił symboli, ponieważ nic dla niego nie oznaczały. Może i my, jako widzowie, powinniśmy przestać analizować, a zacząć widzieć?
Co: Wystawa "Zdzisław Beksiński | 50 obrazów, 100 rysunków i 100 zdjęć"
Gdzie: Galeria DAP | Galeria LUFCIK - Dom Artysty Plastyka, ul. Mazowiecka 11a
Kiedy: 7- 20 listopada 2011
Wstęp: 10 zł
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

W nocy z 19 na 20 maja rozpoczyna się istna ekspansja dziewięciu muz. Tegoroczna edycja Nocy Muzeów aż kipi od atrakcji. Gdzie warto się udać w Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Krakowie oraz Trójmieście? Poniżej przygotowaliśmy dla Was ściągawkę. >>

Wszyscy się kiedyś zestarzejemy – to smutne, ale prawdziwe. A gdyby to przyspieszyć o 30 lat? Taki eksperyment przeprowadzili twórcy wystawy „Ty też będziesz seniorem”, na której można oglądać postarzone wizerunki...celebrytów. >>

„Noc kultury w Lublinie” to: 270 wydarzeń, 3000 współtwórców, 250 artystów ukraińskich, 50 unikalnych projektów polsko-ukraińskich, 10 przestrzeni muzycznych, 8 scen teatralnych, 2 strefy kina i wiele innych atrakcji. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
























