Mural z pewnością korzystnie wpłynie na poprawę wizerunku ul. Igielnej. Już teraz okoliczni mieszkańcy z aprobatą wypowiadają się na temat malowidła. Wszyscy podzielają zdanie, że miasto powinno oddawać więcej takich ścian artystom. Kolorowy mural przykrył, obdrapany i popisany tynk, który powoli już odpadał. Wzrok przyciągają przede wszystkim kolory, które udało uzyska się artyście mieszając gęste i wyraziste farby firmy Flugger.
Jest to już kolejny przystanek na liście wrocławskich murali. Czy zostanie zaakceptowany przez wrocławian? Czy spodoba się odwiedzającym nas turystom? Czas pokaże. Miejmy nadzieje, ze na pewno przybliży on każdemu z nas hasło „Pociąg do nieba” a także przypomni nam abyśmy częściej spoglądali w górę - szukali inspiracji i swoich marzeń, które często spychamy na dalszy plan lub zapominamy w wyścigu codziennych spraw.




























