Autor: Ola Kwiatkowska
9 Września 2010, aktualizacja 2010-09-09 11:07:15
Nadar: dziewiętnastowieczny mistrz portretu
Karykaturzysta, aeronauta, fotograf, gwiazda dziewiętnastowiecznego Paryża - oto Gaspard-Félix Tournachon!
Nadar – a właściciwe Gaspard-Félix Tournachon – to jedna z najbarwniejszych postaci dziewiętnastowiecznej fotografii. Za czasów Second Empire był w samym centrum paryskiej bohemy, obracając się wśród najwybitniejszych artystów tamtego okresu. Urodził się w Lyonie w 1820 roku. Po ukończeniu szkoły średniej w Paryżu zaczął studiować medycynę, jednak po bankructwie wydawnictwa prowadzonego przez jego ojca rozpoczął pracę zarobkową w liońskiej gazecie, pisząc artykuły pod pseudonimem Nadar. W 1842 osiedla się w Paryżu i tu związuje się ze środowiskiem cyganerii, pisywał do prasy, był karykaturzystą. Zamieszkał w słynnej dzielnicy łacińskiej. Zdolny, dowcipny, koleżeński, wkrótce zdobył przyjaźń swojego środowiska i sympatię paryskich bulwarów. W zażartych dyskusjach, tak typowych dla środowisk artystycznych, był zdecydowanym zwolennikiem polityki liberalnej, głosił się radykalnym republikaninem i krytykował oportunistyczną postawę Balzaka. To właśnie te liberalne wpływy zachęciły go do stworzenia Panteonu Nadara, portretu zbiorowego, w którym miał zamiar skarykaturować całą inteligencję Francji (jego pseudonim Nadar pochodził od „tourne a dard”, ze względu na „jadowite żądło” jego karykatur). Ucieleśnieniem jego liberalnych poglądów był też czynny udział w Wiośnie Ludów.
Sympatia Nadara do Polaków miała podłoże nie tylko w liberalnych poglądach, niemal całe paryskie środowisko artystyczne sprzyjało wielkim ruchom niepodległościowym, na co niemały wpływ miała działalność Polonii.
W marcu 1848 powstał Legion Mickiewicza, składający się nie tylko z Polaków, ale także z ochotników francuskich. Wśród nich znajdował się również Nadar, z „lewymi” dokumentami wystawionymi na nazwisko Feliks Turnaczewski, urodzony w Warszawie. Wraz z nim wyruszył na wyprawę jego brat, Adrien. Nadar był aktywnym działaczem Legionu, wybrano go delegatem do Polskiego Komitetu Regionu. On był autorem proklamacji do rządu w Poznaniu. Jak wiemy z historii, wyprawa skończyła się dla Nadara, jego brata i innych legionistów już w Niemczech. Po aresztowaniu i zamknięciu w obozie w Eisleben, członków Legionu zmuszono do pracy w kopalni. Nadar wraz z bratem uzyskali niemieckie papiery i szczęśliwie wrócili do Paryża. Tournachon nie zrezygnował jednak z niesienia Polakom pomocy: pod nazwiskiem Fryderyka Haaka, malarza, wyrusza jako tajny agent do Berlina, a następnie do Szczecina i Gdańska, aby tam prowadzić działalność wywiadowczą w środowisku gen. Paszkiewicza. Zostaje jednak odwołany do Francji.
Wśród wykonanych przez Narada zdjęć wybitnych postaci znalazło się również zdjęcie Adama Mickiewicza. Nie stanowiłoby ono niczego niezwykłego – znana jest przecież sympatia Nadara dla sprawy polskiej; Nadar wykonał też fotografię Zygmunta Krasińskiego na łożu śmierci. Niezwykłość portretu Mickiewicza polega jednak na tym, że mimo podpisu Nadara, nie jest ono jego dziełem. Zostało ono wykonane przez Michała Szweycera, jednego z pierwszych polskich fotografów na obczyźnie. Trudno posądzić Nadara o celowe fałszerstwo. Być może do swojej kolekcji słynnych ludzi, wobec znaczącego zapotrzebowania emigracji polskiej, Nadar zapragnął przyłączyć i portret
Mickiewicza. Prawdopodobnie opracowanie fotografii w pracowni Nadara zostało dokonane w 1871, po śmierci Szweycera, w atelier przy Saint-Lazare, o czym świadczy adres pod podpisem Nadara. Być może podpis został umieszczony przez pomyłkę, a może też retusz i opracowanie zdjęcia po śmierci Szweycera były zgodne z ówczesnymi obyczajami – wszak masowo powielano fotograficzne obrazy wszelkich mistrzów i sprzedawano je z podpisem i adresem fotografa, który wykonał reprodukcję.
Pod wieloma względami Nadar skupiał w sobie najlepsze cechy cyganerii. Chociaż wydawało się, że karierę literacką ma już w kieszeni, to w 1848 porzuca pisarstwo. W 1853 namówił swojego brata, Adriena, do fotografowania i sam brał lekcje, by przyłączyć się do niego (choć początkowo był uprzedzony do fotografii, podobnie jak wielu ówczesnych artystów, uważając kamerę za narzędzie mechanicznego, bezdusznego utrwalania na kliszy obrazu, nie mającego nic wspólnego ze sztuką. Nadar późno, bo dopiero w 36-tym roku życia zainteresował się fotografią). Pomimo ewidentnej wrażliwości Adriena, najprawdopodobniej to brak dyscypliny brata zmusił Nadara do otworzenia własnego studia i przeprowadzenia się w końcu na Boulevard des Capucines, centrum dzielnicy rozrywkowej Paryża. Nadar dalej prowadził swe cygańskie życie, wypełniając studio dziwnościami i „objets d’art”, zabawiając osobistości świata sztuki i literatury. Jednak nadal pozostał poważnym artystą, chcącym tworzyć dzieła pełne życia i wnikliwości. Był nieustępliwy i pełen energii, w okresie powstawania jego słynnych portretów kontynuował ilustrowanie książek i pisanie opowiadań. Nieustannie też eksperymentował. Był pierwszym Francuzem, który zrobił zdjęcia przy sztucznym świetle i pierwszym, który sfotografował Paryż z balonu. W 1861 spędził trzy miesiące fotografując katakumby i kanały Paryża. Techniczne trudności i niebezpieczeństwa tych wyczynów zainteresowały dziennikarzy, a same fotografie dały Paryżanom całkiem nowe spojrzenie na ich miasto, objęte wówczas masową rozbiórką.
Sympatia Nadara do Polaków miała podłoże nie tylko w liberalnych poglądach, niemal całe paryskie środowisko artystyczne sprzyjało wielkim ruchom niepodległościowym, na co niemały wpływ miała działalność Polonii.
W marcu 1848 powstał Legion Mickiewicza, składający się nie tylko z Polaków, ale także z ochotników francuskich. Wśród nich znajdował się również Nadar, z „lewymi” dokumentami wystawionymi na nazwisko Feliks Turnaczewski, urodzony w Warszawie. Wraz z nim wyruszył na wyprawę jego brat, Adrien. Nadar był aktywnym działaczem Legionu, wybrano go delegatem do Polskiego Komitetu Regionu. On był autorem proklamacji do rządu w Poznaniu. Jak wiemy z historii, wyprawa skończyła się dla Nadara, jego brata i innych legionistów już w Niemczech. Po aresztowaniu i zamknięciu w obozie w Eisleben, członków Legionu zmuszono do pracy w kopalni. Nadar wraz z bratem uzyskali niemieckie papiery i szczęśliwie wrócili do Paryża. Tournachon nie zrezygnował jednak z niesienia Polakom pomocy: pod nazwiskiem Fryderyka Haaka, malarza, wyrusza jako tajny agent do Berlina, a następnie do Szczecina i Gdańska, aby tam prowadzić działalność wywiadowczą w środowisku gen. Paszkiewicza. Zostaje jednak odwołany do Francji.
Wśród wykonanych przez Narada zdjęć wybitnych postaci znalazło się również zdjęcie Adama Mickiewicza. Nie stanowiłoby ono niczego niezwykłego – znana jest przecież sympatia Nadara dla sprawy polskiej; Nadar wykonał też fotografię Zygmunta Krasińskiego na łożu śmierci. Niezwykłość portretu Mickiewicza polega jednak na tym, że mimo podpisu Nadara, nie jest ono jego dziełem. Zostało ono wykonane przez Michała Szweycera, jednego z pierwszych polskich fotografów na obczyźnie. Trudno posądzić Nadara o celowe fałszerstwo. Być może do swojej kolekcji słynnych ludzi, wobec znaczącego zapotrzebowania emigracji polskiej, Nadar zapragnął przyłączyć i portret
Mickiewicza. Prawdopodobnie opracowanie fotografii w pracowni Nadara zostało dokonane w 1871, po śmierci Szweycera, w atelier przy Saint-Lazare, o czym świadczy adres pod podpisem Nadara. Być może podpis został umieszczony przez pomyłkę, a może też retusz i opracowanie zdjęcia po śmierci Szweycera były zgodne z ówczesnymi obyczajami – wszak masowo powielano fotograficzne obrazy wszelkich mistrzów i sprzedawano je z podpisem i adresem fotografa, który wykonał reprodukcję. Pod wieloma względami Nadar skupiał w sobie najlepsze cechy cyganerii. Chociaż wydawało się, że karierę literacką ma już w kieszeni, to w 1848 porzuca pisarstwo. W 1853 namówił swojego brata, Adriena, do fotografowania i sam brał lekcje, by przyłączyć się do niego (choć początkowo był uprzedzony do fotografii, podobnie jak wielu ówczesnych artystów, uważając kamerę za narzędzie mechanicznego, bezdusznego utrwalania na kliszy obrazu, nie mającego nic wspólnego ze sztuką. Nadar późno, bo dopiero w 36-tym roku życia zainteresował się fotografią). Pomimo ewidentnej wrażliwości Adriena, najprawdopodobniej to brak dyscypliny brata zmusił Nadara do otworzenia własnego studia i przeprowadzenia się w końcu na Boulevard des Capucines, centrum dzielnicy rozrywkowej Paryża. Nadar dalej prowadził swe cygańskie życie, wypełniając studio dziwnościami i „objets d’art”, zabawiając osobistości świata sztuki i literatury. Jednak nadal pozostał poważnym artystą, chcącym tworzyć dzieła pełne życia i wnikliwości. Był nieustępliwy i pełen energii, w okresie powstawania jego słynnych portretów kontynuował ilustrowanie książek i pisanie opowiadań. Nieustannie też eksperymentował. Był pierwszym Francuzem, który zrobił zdjęcia przy sztucznym świetle i pierwszym, który sfotografował Paryż z balonu. W 1861 spędził trzy miesiące fotografując katakumby i kanały Paryża. Techniczne trudności i niebezpieczeństwa tych wyczynów zainteresowały dziennikarzy, a same fotografie dały Paryżanom całkiem nowe spojrzenie na ich miasto, objęte wówczas masową rozbiórką.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane

Artystyczne Zderzenia to cykliczna propozycja spotkań publiczności z twórcami na kulturalnej mapie Krakowa. Projekt jest pomysłem osób skupionych na artystycznych portalach społecznościowych, które pragną spotkać się w „realu” i promować swoją sztukę. >>

Burleska to kwintesencja kobiecości, zmysłowość i ukłon w stronę teatralnej ekstrawagancji. Magiczny i uwodzicielski świat Dity Von Teese jeszcze nigdy nie był tak blisko! Już 22 grudnia w Białymstoku odbędzie się wielkie otwarcie pierwszego w Polsce klu >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























