Autor: Edyta Jarosz - Mackiewicz
30-07-2010
Biomechaniczne powstanie świata w popkulturowej twórczości Gigera
Pierwsza część pracy naukowej poświęconej twórczości Hansa Rudiego Gigera.
Na początku świata był biomechanoid. Tak może zaczynać się biomechaniczna historia stworzenia świata według Hansa Rudiego Gigera – współczesnego szwajcarskiego artysty popkultury - malarza, rzeźbiarza, pisarza, mistyka, laureata Oscara w 1980 r. za Najlepsze Efekty Wizualne do filmu Obcy. Ósmy pasażer Nostromo w reż. Ridley’a Scotta, nazywanego współczesnym Hieronimem Boschem, Pieterem Bruegelem XX – ego wieku. Styl Gigera ma początek w klasycznym surrealizmie oraz inspirowanym nim realizmie fantastycznym, polegającym na łączeniu obrazów realistycznych przedmiotów w futurystyczne, pełne symboliki makabryczne i groteskowe wizje, które odzwierciedlają ludzką biologiczność i podświadomość. Z tego powodu Giger za swoich ideowych inspiratorów uważa Salvadora Dali oraz Ernesta Fuchsa. Cechami jego twórczość są: używanie ciemnych, często monochromatycznych barw, imitowanie metalicznych odbłysków i faktury przedstawianych obiektów, tworzenie wieloplanowych kompozycji, często pozbawionych punktu centralnego, wielość i szczegółowość elementów. Futurystyczne wizje Giger tworzy najczęściej aerografem (sprejem z farbą), o którym mówi: […] dopiero wtedy można mówić o posługiwaniu się sprejem, który uważam za najbardziej bezpośredni środek wyrazu, gdy na obrazie technika nie przyciąga dłużej uwagi […] Sam stajesz się automatem, który nadal funkcjonuje nawet na granicach jasnego myślenia, jak na przykład pod wpływem narkotyków…
Twórczość Hansa Rudiego Gigera niepokoi, wzbudza lęk, ma pokazać, skąd człowiek pochodzi i dokąd zmierza. Jego sztuka, którą uważał za najważniejszą aktywność chroniącą go przed popadnięciem w obłęd , to skondensowane obrazy wypełnione symboliką śmierci i narodzin, zmagań między Erosem a Thanatosem. Giger w swoich twórczych wizjach zagląda w głąb ludzkiej psychiki, którą wolimy pomijać, ignorować, cofa się do naszej biologicznej pamięci: Robi nam zdjęcia na osiem miesięcy przed naszymi narodzinami. Ginekologiczne krajobrazy. Wewnątrzmaciczne pocztówki. Giger cofa się nawet dalej, wpuszczając sondę do jądra naszej komórki […] Na tych obrazach widzimy siebie jako pełzające embriony, jako płody, larwy […] czekające na metamorfozę i powtórne narodzenie. Widzimy nasze miasta, nasze społeczeństwa pokazywane jako ule owadów,
kolonie mrówek zamieszkałe przez pełzające larwalne istoty. Nas.
Według popkulturowej wizji Gigera biomechanoidy dały początek wyalienowanemu, pełnemu przemocy i wyuzdanej erotyki światu, w którym rządzą śmierć i rozkład. Jest on zniszczony przez technikę, spustoszały przez nuklearne odpady. Obrazy świata biomechanoidów to odpowiedź artystyczna Gigera na informacje dotyczące eksperymentów genetycznych, prób klonowania żywych stworzeń i ingerencji techniki w prawa natury.
W cyklu Biomechanoidy (wyd. 1968 r., Zurych) istoty te stanowiły skutek harmonijnego połączenia tkanek ludzkiego ciała oraz technologii maszyn. Jak mówi Giger biomechanoidy to harmonijne połączenie technologii, mechaniki i stworzenia […] Centralne części tych prymitywnych ręko – nożnych potworów wyposażone są w atenki i inne techniczne wyposażenie, jakiego potrzebuje zdalnie sterowany robot. Tworząc cykl biomechanoidów artysta pokazał, jak postęp zniewolił ludzkość, zmuszając ją do symbiozy z maszynami. Jak doprowadził do powstania postaci, w których nie sposób precyzyjnie wskazać na to, gdzie kończy się to, co biologiczne a zaczyna to, co sztuczne i mechaniczne. Giger pokazał […] ten beznadziejny stan zniewolenia, który nie pozostawia miejsca dla wierzeń religijnych.
Twórczość Hansa Rudiego Gigera niepokoi, wzbudza lęk, ma pokazać, skąd człowiek pochodzi i dokąd zmierza. Jego sztuka, którą uważał za najważniejszą aktywność chroniącą go przed popadnięciem w obłęd , to skondensowane obrazy wypełnione symboliką śmierci i narodzin, zmagań między Erosem a Thanatosem. Giger w swoich twórczych wizjach zagląda w głąb ludzkiej psychiki, którą wolimy pomijać, ignorować, cofa się do naszej biologicznej pamięci: Robi nam zdjęcia na osiem miesięcy przed naszymi narodzinami. Ginekologiczne krajobrazy. Wewnątrzmaciczne pocztówki. Giger cofa się nawet dalej, wpuszczając sondę do jądra naszej komórki […] Na tych obrazach widzimy siebie jako pełzające embriony, jako płody, larwy […] czekające na metamorfozę i powtórne narodzenie. Widzimy nasze miasta, nasze społeczeństwa pokazywane jako ule owadów,
kolonie mrówek zamieszkałe przez pełzające larwalne istoty. Nas.Według popkulturowej wizji Gigera biomechanoidy dały początek wyalienowanemu, pełnemu przemocy i wyuzdanej erotyki światu, w którym rządzą śmierć i rozkład. Jest on zniszczony przez technikę, spustoszały przez nuklearne odpady. Obrazy świata biomechanoidów to odpowiedź artystyczna Gigera na informacje dotyczące eksperymentów genetycznych, prób klonowania żywych stworzeń i ingerencji techniki w prawa natury.
W cyklu Biomechanoidy (wyd. 1968 r., Zurych) istoty te stanowiły skutek harmonijnego połączenia tkanek ludzkiego ciała oraz technologii maszyn. Jak mówi Giger biomechanoidy to harmonijne połączenie technologii, mechaniki i stworzenia […] Centralne części tych prymitywnych ręko – nożnych potworów wyposażone są w atenki i inne techniczne wyposażenie, jakiego potrzebuje zdalnie sterowany robot. Tworząc cykl biomechanoidów artysta pokazał, jak postęp zniewolił ludzkość, zmuszając ją do symbiozy z maszynami. Jak doprowadził do powstania postaci, w których nie sposób precyzyjnie wskazać na to, gdzie kończy się to, co biologiczne a zaczyna to, co sztuczne i mechaniczne. Giger pokazał […] ten beznadziejny stan zniewolenia, który nie pozostawia miejsca dla wierzeń religijnych.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Wszyscy się kiedyś zestarzejemy – to smutne, ale prawdziwe. A gdyby to przyspieszyć o 30 lat? Taki eksperyment przeprowadzili twórcy wystawy „Ty też będziesz seniorem”, na której można oglądać postarzone wizerunki...celebrytów. >>

Nie zdziwcie się, jeśli 24 maja niektóre galerie oraz muzea będą zamknięte. To gest solidarności z artystami i pragnienie zwrócenia uwagi na kłopoty z jakimi się borykają. >>

„Noc kultury w Lublinie” to: 270 wydarzeń, 3000 współtwórców, 250 artystów ukraińskich, 50 unikalnych projektów polsko-ukraińskich, 10 przestrzeni muzycznych, 8 scen teatralnych, 2 strefy kina i wiele innych atrakcji. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
























