02-08-2010
AAA |
Ocena: 4.5  2 głosów
Leonardo da Vinci - Dama z gronostajem i inne arcydzieła
Takiej okazji nie można przepuścić. Do Warszawy zawitała kolekcja Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Na spotkanie m. in. z „Damą z gronostajem” można przyjść od 18 maja do 30 września. Oto kilka słów o wystawie.

Zamek Królewski w Warszawie
Wprowadzeniem na wystawę są zbiory Zamku Królewskiego, m. in. dwa obrazy Rembrandta „Dziewczyna w ramie obrazu” i „Uczony przy pulpicie” oraz dzieła Matejki z „Hołdem Pruskim” i „Uchwaleniem Konstytucji 3 Maja” na czele. Dzieła ciężko jest podziwiać w pełnej okazałości przez padające na obrazy i odbijające się od nich światło. Ten problem budzi obawy o ekspozycję dalszych dzieł. Jak się potem okaże - niepotrzebnie. Powoli dostrzegam informację o da Vincim oraz jego „Damie z gronostajem”. Widzę też zaciemnioną salę. Dzieło, którego się najbardziej pragnie zobaczyć na tej wystawie jest już bardzo blisko.

Obraz Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem” jest ozdobą, perełką naszych polskich zbirów. Powstały około 1490 roku, malowany techniką olejną z użyciem tempery obraz na desce orzechowej o wymiarach 54, 7 x 40, 3 cm, wzbudza wiele emocji, zarówno dzięki swemu autorowi, istnemu geniuszowi wieku renesansu, jak i zagadce, której od lat doszukują się rozwiązania historycy sztuki. Chodzi bowiem o tajemnicze zwierzątko na rękach Cecylii Gallerani. Mówi się, że jest to gronostaj, łasica, fretka, ponieważ proporcje zwierzęcia nie ustalają jednoznacznie jego rodzaju. Tajemnicą też owiana jest symbolika tego elementu obrazu. Z jednej strony w łasicy upatruje się heraldycznych powiązań z rodem kochanka portretowanej piękności, którym był książę Mediolanu Lodovico il Moro, z drugiej łasica miałaby być symbolem cudzołóstwa. Obraz rodzi wciąż kolejne tajemnice, czego dowodem może być odkrycie  tła obrazu, które pierwotnie było w kolorze granatowo - szarym.

Zgodnie ze swoją wartością dzieło zostało zaprezentowane na Zamku Królewskim. By je obejrzeć wchodzi się bowiem do zaciemnionej Sali Senatorskiej, na której drugim końcu stworzono „kaplicę”, w której umieszczono obraz. Rodzi to niesamowitą atmosferę - czuć wzniosły nastrój wynikający ze spotkania z arcydziełem, potęgowany przez scenografię.  Udało się mi obcować z obrazem „sam na sam” mimo wielu turystów. Spotkania tego długo nie zapomnę, choć trzeba przyznać, że odległość, jaka dzieliła mnie od obrazu, uniemożliwiła podziwianie go w każdym, najdrobniejszym szczególe. Po obejrzeniu dzieła mistrza epoki humanizmu, podziwiać można ztukę w wydaniu praktycznym. W następnej sali zaprezentowane zostały bowiem wachlarze, głównie z wieku XVIII, z Francji. Urokliwie rzeźbione, pięknie malowane zachwycają pod każdym względem. Obok nich kamee i gemmy z różnymi wizerunkami, głównie wykonane w masie szklanej.

Następna sala pomieściła kolejne wielkie arcydzieło ze zbiorów Muzeum Czartoryskich w Krakowie - „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” z 1638 roku autorstwa Rembrandta van Rijna. Jest to jedno z trzech dzieł tego artysty w Polsce. Pozostałe dwa obrazy ogląda się na samym początku wystawy. Obraz nie wzbudza tyle emocji, co „Dama z łasiczką”, nie jest też tak samo „po królewsku” prezentowany, jednak nie zmniejsza to jego wartości i rangi. To dzieło o wymiarach 46, 2 x 65, 5 cm zostało malowane techniką olejną na desce dębowej. Posiada niesamowitą kompozycję, ciekawą fakturę oraz wyjątkowo ujęty temat. Niestety, znów odległość między widzami a obrazem uniemożliwiła dostrzeżenie wszystkich walorów opisanych w karcie informacyjnej. Z trudem dostrzega się również miłosiernego Samarytanina. Cieszy natomiast możliwość obejrzenia takiego formatu dzieła, choć odbywa się to tylko pobieżnie.

Druga część ekspozycji zbiorów Muzeum Czartoryskich w Krakowie to prezentacja filmu o „Damie z gronostajem”, o której opowiada Krzysztof Zanussi oraz na temat badań prowadzonych na dziełach, które można oglądać w czasie wystawy. Podziwiamy też znów sztukę w wydaniu praktycznym: wazy, zastawy stołowe, m. in. dwie patery z medalami wybitymi przez Gdańsk z okazji chrztu Aleksandra Jerzego Czartoryskiego, powstałe w roku 1762 w Warszawie. Zainteresowanie wzbudził we mnie też pierścień z oczkiem z włosami cesarzowej Marii Teresy z II połowy XVIII wieku, umieszczony jako jeden z elementów wyposażenia kasetki mahoniowej z przegródkami, ze spisem sporządzonym przez księżną Izabelą Czartoryską. Nie można przeoczyć również obrazów średniowiecznych artystów oraz dzieł reprezentujących sztukę Bliskiego Wschodu i Chin, na przykład niewielkich figurek wykonanych z kości słoniowej autorstwa Katabori Netsuke. Z wystawy wychodzimy oglądając dzieła niderlandzkich artystów z kolekcji Zamku Królewskiego w Warszawie.

Wystawa jest warta obejrzenia. Mimo pewnych, wspomnianych przeze mnie wad ekspozycji, nie można ominąć takiej kolekcji. Obcowanie z arcydziełami to naprawdę coś wyjątkowego, każdemu miłośnikowi sztuki takie spotkania zapadną glęboko w pamięć.


Wystawa: Leonardo da Vinci – Dama z gronostajem i inne arcydzieła
ze zbiorów Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie
Gdzie: Zamek Królewski w Warszawie
Kiedy: 18 maja – 30 września 2010 r.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
W nocy z 19 na 20 maja rozpoczyna się istna ekspansja dziewięciu muz. Tegoroczna edycja Nocy Muzeów aż kipi od atrakcji. Gdzie warto się udać w Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Krakowie oraz Trójmieście? Poniżej przygotowaliśmy dla Was ściągawkę. >>

Wszyscy się kiedyś zestarzejemy – to smutne, ale prawdziwe. A gdyby to przyspieszyć o 30 lat? Taki eksperyment przeprowadzili twórcy wystawy „Ty też będziesz seniorem”, na której można oglądać postarzone wizerunki...celebrytów. >>

„Noc kultury w Lublinie” to: 270 wydarzeń, 3000 współtwórców, 250 artystów ukraińskich, 50 unikalnych projektów polsko-ukraińskich, 10 przestrzeni muzycznych, 8 scen teatralnych, 2 strefy kina i wiele innych atrakcji. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS