Subkultura gotycka w ujęciu klasycznym

Subkultura gotycka jest zjawiskiem bardzo ciekawym do badania i opisywania, interesującym pod względem uwarunkowań historycznych, ideologicznych i przede wszystkim estetycznych. Jest to subkultura, z którą swojego czasu miałam dużo wspólnego, dlatego jest mi dość bliska i łatwa do odbioru.

Kontrkulturowość gotów objawia się w kilku obszarach, których istnienie pragnę udowodnić i opisać w mojej pracy. Szczególną uwagą należy objąć słowa „got” i „gotyk”, gdyż mało która subkultura może się poszczycić tak głęboką i niejednoznaczną etymologią. Przede wszystkim Got jako przedstawiciel szczepu germańskiego. Nieco później gotyk jako styl w architekturze i malarstwie średniowiecznym.

Jednakże pierwotnych korzeni nurtu gotyckiego należy doszukiwać się w II połowie XVIII w., kiedy to Anglik, Horacy Walpole napisał swój słynny „Zamek w Otranto”, powieść będąca pierwszym „dzieckiem” gotyckiej literatury grozy, zapoczątkowująca ruch zwany gotycyzmem. Wielbicieli talentu Walpole’ a nazywało się „gotami”, również z racji na ich ciemne stroje. Z pewnością łatwo zauważyć, że od samego początku, słowa „gotyk”, czy „gotycki” miały wieloznaczne konotacje, silnie związane z literaturą. Powieści gotyckie, popularyzowane na przełomie XVIII i XIX wieku są kwintesencją klasycznego pojmowania subkultury gotyckiej – groza, cmentarze, ruiny, wątki wampiryczne, romantyzm i melodramatyzm tworzyły nastój pożądany przez wielbiciela gotyku.

Obok literatury, nieodzownym elementem opisywanej przeze mnie subkultury jest muzyka, ten drugi element, zdecydowanie młodszy, aczkolwiek stwarzający gotów takich, jakich znamy teraz. Rock gotycki pojawił się pod koniec lat 70. Wyrósł z ideologii punkowej (ale też muzyki i image’u punkowego: The Damned czy Siouxsie & The Banshees), dlatego czasem nazywa się go post- punkiem, z charakterystycznym spojrzeniem na jednostkę i jej „mroczną stronę księżyca”. Słynnym prekursorem muzyki gotyckiej był oczywiście zespół Bauhaus, którego utwór „Bela Lugosi’s Dead” (1979 r.), poprzez kompilację ponurej muzycznej atmosfery, niskiego głosu wokalisty i mrocznego tekstu, wszedł do historii jako wyznacznik cech charakterystycznych dla muzyki gotyckiej. Można więc stwierdzić, że dopiero połączenie tych składników : literatury, muzyki i odpowiedniego klimatu dało w efekcie gotyk, jaki znamy dzisiaj. Od czasu pierwszych podwalin gotyckiego rocka powstało wiele rozgałęzień tego nurtu : cold wave, dark wave, death rock, goth metal i wiele innych. W Polsce  kod koniec lat 80. rock gotycki popularyzował zespół Closterkeller  i od tego momentu „rozkręcił” się przemysł koncertowy i zjawisko subkultury gotyckiej w pełnej okazałości.

Opisując gotów, ciężko nie wspomnieć o przepychu – ideowym, czy wizualnym, jaki starają się sobą reprezentować. Elementem definiującym przedstawiciela subkultury gotyckiej jest wizualność. Mimo wielu odmian, podziałów i odmiennych stylów pojawiających się wśród gotów, zawsze wspólnym mianownikiem jest czerń. Czerń ubrań i makijażu, a także dodatków, nierzadko również pojawia się w wystroju domu czy pokoju. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że nawet „czerń myśli”, owa arystotelesowska „zgodność myśli z rzeczą” (czarne ubranie odpowiada ideologii). W naszej kulturze czerń jest kolorem żałoby .W kulturach pierwotnych była kojarzona z ukrywaniem się i ciemnością. Słowo ‘melas’, które w języku greckim oznacza kolor czarny, w innych językach miało negatywne konotacje : zniszczenie, posępność, smutek, truciznę.

U Homera kolor czarny jest tożsamy ze śmiercią. Stroje i biżuteria noszone przez klasyczne gotki, to bardzo często ubiory stylizowane na minione epoki, przykładowo XIX w., gorsety, duże dekolty, obfitość koronek i falban; z biżuterii misternie plecione krzyże, dekoracyjne kolczyki ,bogato zdobione pierścienie. Jest to estetyka piękna, mocno historyzująca, przywołująca nostalgię za tym, co minęło. Można to odebrać jako odrzucenie współczesności i powrót do dawnych wyznaczników piękna, które w naszych czasach nie są już tak istotne, dezaktualizują się. Niestety, czasem stylizacja gotycka jest przekombinowana, pojawia się w niej za dużo elementów na raz, przesadzone makijaże i stroje, co daje raczej niegustowny efekt.

Tak jak ubiór zdradza upodobanie do klasycznej estetyki, podobnie się ma rzecz z ideologią, choć Goci sami o sobie często mówią, że nie mają żadnej ideologii. Oczywiście, nie ma tu mowy o politycznych przekonaniach, czy czymś czysto praktycznym, typologie nastawione są raczej na bardziej subtelne preferencje. Dużo przedstawicieli tej subkultury to często ludzie wrażliwi, z artystycznymi zamiłowaniami, ludzie myślący, interesują ich sprawy egzystencji ludzkiej i wszelka tajemnica : życia, śmierci, duszy. Często pociąga ich magia czy problemy wiary. Niestety, taka postawa ma swoje minusy, bo hermetyzuje osobę, zwłaszcza jeśli poszukuje ona rzeczy o mrocznym zabarwieniu i tylko do nich się ogranicza. A o to bardzo łatwo, gdyż w tej subkulturze przenika się wszystko : fascynacje filmowe, muzyczne i literackie, sztuka, filozofia – następuje „wymiana inspiracji”. Uwielbiane są mroczne filmy, jak „Kruk” czy „Wywiad z Wampirem”, surrealistyczne dzieła Beksińskiego i oczywiście literatura – jak powieści Anne Rice, „matki” współczesnej literatury grozy.

[strona_podzial]W gotyckiej mitologii ważną postać odgrywa wampir – fascynuje i jest źródłem inspiracji, większość gotów pociąga wampiryczny wizerunek, blada skóra, ciemne stroje, ekscytuje krew. U kobiet powszechna jest stylizacja na femme fatale , epatowanie erotyzmem i kreowanie się na tajemnicze i niebezpieczne, a tym samym – pociągające. Takie panie pojawiają się na koncertach i festiwalach, m.in. na największym z nich Castle Party, organizowanym co roku w Bolkowie. Jest to okazja, aby wykazać się strojem i stylizacją – koncert wydaje się być niczym święto czy ceremonia dla gota, na których musi się dobrze prezentować. Wykonawcy koncertujący na imprezach gotyckich w niczym nie ustępują swoim fanom – również odziani wspaniale, swoją muzyką potęgując aurę niesamowitości.

 

Bardzo ciekawym wokalnym zabiegiem są duety „piękna i bestia”, często spotykane w takich zespołach jak Lacrimosa, Theatre of Tragedy czy Tristania. Wokalistami są kobieta i mężczyzna, a ich głosy kontrastowe – jej wysoki i delikatny, jego niski i ciemny, często wpadający w death – metalowy growl(ale jest to zabieg widoczny również chociażby w black metalu, czy grind core). Jest to zabieg popularny, bardzo ciekawy, zwłaszcza jeśli kobieta obdarzona jest głosem klasycznym. Znowu można spostrzec czerpanie z osiągnięć poprzednich epok, głównie muzyki klasycznej, a np. metal gotycki jest kontrastowy, mocne gitary i ryk wokalisty tuż obok delikatnego chóru i dźwięków instrumentów typowo orkiestrowych.

Subkultura gotycka jest interesująca głównie dlatego, że jakąś cząstkę swojego życia skupia na sprawach ducha (mimo rozbujanej estetyki), że są to ludzie, którzy bardzo często błądzą, a gotyk jest dla nich pewnego rodzaju przystankiem życiowym, z którego mogą iść dalej – niekoniecznie w czarnych ubraniach i z zamknięciem dla wielu ciekawych spraw.

Ta subkultura, jak żadna inna wychodzi poza swoje ramki, chociażby muzyczne i stara się sięgać głębiej, co jest doskonałą pożywką dla rozwoju myślenia i światopoglądu. Myślę, że nie byłoby przesadą, nazwać gotów subkulturą myślącą, gdyż właśnie myślenie, zastanawianie się nad światem, nawet tą jego ponurą stroną, popycha do przodu, jest dobrym punktem wyjścia w poznawaniu. Ludzie z subkultur często dojrzewają i wychodzą poza jej ramy, zachowując w sobie zdobyte doświadczenia. W swojej pracy zgeneralizowałam niektóre sprawy, gdyż subkultura gotycka jest na tyle bogata, wszechstronna i wieloaspektowa, że trudno jest ją opisać nie uciekając się do (niestety) pewnych utartych ścieżek i typizacji, dlatego powyższe zagadnienia odnoszą się głównie do gotyku i przedstawicieli subkultury gotyckiej w najczystszej, klasycznej formie.

— Źródła: M. Janion [w :Femme Fatale], Wampir. Biografia symboliczna, Wyd. Słowo/ obraz terytoria, Gdańsk 2004, s.208-21.,  A. M. di Nola, [w : Żałoba : normy i obyczaje], Tryumf śmierci. Antropologia żałoby, Wyd. Universitas, Kraków, s.45 – 47.,   J. Białostocki, [ w : Katedry i Rycerze] , Sztuka cenniejsza niż złoto, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, s.152.,  www.najtvolk.art.pl (06.02.2009r.),  www.postindustry.org (6.02.2009r.), www.darkplanet.pl (06.02.2009 r.), www.darknation.eu (06.02.2009 r.).

autorka Sylwia Włodyga

Wspiera nas laptopy poleasingowe Bielsko Biała oraz Laptopy poleasingowe Warszawa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*