Poszerzenie pola walki recenzja ksiazki

Czego spodziewamy się po Houellebecqu? Cynizmu, kpiarstwa, kontrowersji, scen erotycznych przeplatanych naukowymi wywodami, kategorycznych sądów. Wszystko podane w możliwie beznamiętnym tonie. Coś, co doskonale sprawdziło się w Cząstkach elementarnych, niewiele gorzej w Platformie. Jednak w Poszerzeniu pola walki, jak w żadnej innej powieści Houellebecqa wychodzi z niego skrzętnie skrywany melancholik.

 

Jego późniejsze powieści są fantastycznym wyzwaniem intelektualnym dla współczesnego świata. Nie ma lepszego sposobu na zrewidowanie wyznawanych wartości niż dyskusja z człowiekiem, który jest ich antagonistą. Pozwala to sprawdzić jak mocne są fundamenty naszej hierarchii. Houellebecq z pasją krytykuje hasła indywidualizmu, wolności, swobody seksualnej, itp. Chwała mu za to, bowiem jest to być może jeden z najbardziej przenikliwych umysłów w dzisiejszej literaturze.

Laptopy poleasingowe Warszawa

Jednakże Poszerzenie pola walki nie jest konstrukcją intelektualnie tak precyzyjną jak Cząstki elementarne. Co chwila dochodzi do głosu Houellebecq, który boi się samotności, pragnie miłości, ale nie potrafi odnaleźć się we współczesnym świecie. Rzeczywistość dealu, jak można by napisać, parafrazując B.M. Koltesa, przeraża Houellebecqa. Należało więc stworzyć intelektualny stelaż dla tych uczuć. Ukryć je. A czyż istnieje maska lepsza niż cynizm? Na dodatek cynizm poparty inteligencją i wiedzą z wielu różnych dziedzin sztuki i nauki?

 

Houellebecq-melancholik jest mi tak samo bliski jak Houellebecq-cynik. Cały problem Poszerzenia pola walki polega na tym, że jego autor starał się jednej swojej strony nie dopuścić do głosu. Chciał zbudować cyniczny pancerz. Udało mu się to w jego późniejszych utworach, jednak debiut Houellebecqa jest artystycznym fiaskiem. Wyszło szydło z worka – najkrócej rzecz ujmując. Przytępia to nieco houellebecqowskie ostrze krytycyzmu. Łapiemy bowiem tego silnego i zdystansowanego człowieka na jego słabościach. No tak, ale przecież każdy ma słabości – trudno o myśl bardziej banalną, a jednocześnie prawdziwą. Jednak Houellebecq, o czym już wspominałem wcześniej, stara się je ukryć. Być może jest to jego największy błąd.

 

Pomimo tej artystycznej porażki Poszerzenie pola walki pozostaje powieścią bardzo ciekawą, bowiem Houellebecq już w swym debiutanckim utworze rozpoczął wielką szarżę na współczesność. Mały falstart można wybaczyć.

Autor: Michel Houellebecq
Tytuł: Poszerzenia pola walki
Tytuł oryginału: Extension du domaine de la lutte
Wydawnictwo:WAB
Data wydania: 2006
Tłumaczenie: Ewa Wieleżyńska
Kategoria: powieść
Oprawa: miękka
Liczba stron: 172

Kamil Kuhr

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*