Igły i Grzechy recenzja książki

Opowiadania Johna Eversona ciężko jednoznacznie sklasyfikować. Autor potrafi ze zwykłego, niezbyt poruszającego tematu zrobić dzieło godne mistrzów horrorów. Z jednej strony pozwala sobie na senną spokojną narrację – jak w tytułowych „Igłach i grzechach” – prowadzącą do przerażających, a jednocześnie w pewien sposób pokrzepiających wniosków, z drugiej zapewnia czytelnikowi szybką i wartką akcję. Ból jest tutaj zapłatą za grzechy. Autor wzbudza w czytelniku poczucie litości dla ofiary jednocześnie ukazując jego winy. Ciężko współczuć osobom, które mają na swoim sumieniu wiele grzechów.

 

Miłość i nienawiść. Romans Anioła i Demona w opowiadaniu „Początek był końcem” zdaje się zaprzeczać stwierdzeniu, że miłość przetrwa wszystko. Niezwykle perwersyjny pełen erotyzmu tekst również skłania do refleksji. Everson zadaje czytelnikom pytanie, po co i dlaczego kochamy oraz jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się, by być z ukochaną osobą. Wynajem komputerów.

 

Autor nie unika potocznego języka. Dlatego też używane przez niego sformułowania i określenia mogą zgorszyć niektórych czytelników. Niezwykłe plastyczne opisy tortur, bólu i cierpienia w poszczególnych tekstach mogą także budzić kontrowersje. Pisarz robi wszystko, by wzbudzić w czytelniku konkretne emocje. Każde cierpienie jest uzasadnione. Jednak tego typu teksty smutne i przerażające zarazem trzeba lubić. Czytelnik oczekujący spokojnego, analizującego, psychologicznego zbioru opowiadań zapewne poczuje się oszukany i z obrzydzeniem odrzuci tę pozycję.

 

John Everson należy do pisarzy nietuzinkowych i bezpośrednich. Przedstawione przez niego historię nie są podane w białych rękawiczkach, nie ma tu niedopowiedzeń czy subtelnych aluzji. Jest za to bardzo dużo perwersji, krwi, różnych odmian cierpień.

 

Wadą książki może być jej tematyka i duża ilość tekstów. Czytając ją „jednym tchem” można odczuć znudzenie, podobne do obejrzenia kilkunastu horrorów pod rząd. Pod koniec to co miało wzbudzać emocje po prostu nudzi się i powszednieje.

Czytelnicy gustujący w filmach takich jak „Piła”, „Hostel” czy „Hellraiser” zapewne odnajdą w tym zbiorze coś dla siebie. Ból, przemoc, krew i cierpienie – wszystko to tworzy zawiłe historie, niekiedy zabarwione wątkiem psychologicznym lub obyczajowym. Przerażająca, wstrząsająca, miejscami niesmaczna, zaskakująca, jednak wzbudzająca – podobnie jak „Piła” – swoiste przemyślenie i zadumę nad życiem i otaczającą rzeczywistością. Jeżeli zaś unikacie tego gatunku, lepiej nie sięgajcie po tę pozycję.

Autorka: Katarzyna Suś

Sponsoruje nas AMSO Rent wynajem laptopów

Autor: John Everson
Tytuł: Igły i grzechy
Wydawca: Replika
Data premiery: 6 sierpnia 2010
Kategoria: Horror
Ilość stron: 316
Oprawa: Miękka
Cena: 34,90

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*