Strajk zjawiskiem pozytywnym czy negatywnym?

Większość strajków opiera się na masowym i dobrowolnym powstrzymaniu od pracy, a także tzw. „głodówce”. Trwają zazwyczaj od jednego do kilku dni.

Niejednokrotnie słyszymy o protestach lekarzy, pielęgniarek, całej kolei bądź pracowników Poczty Polskiej. Poprzez swoje działania starają się wymusić od państwa podwyżek, niekiedy wręcz ogromnych. Strajk można w pewnym sensie uznać za zjawisko pozytywne, albowiem dzięki temu jego cele mogą zostać osiągnięte, przez co polepszy się sytuacja w kraju. Z drugiej strony jednak działania ludzi protestujących godzą w niczemu winne jednostki. Wystarczy sięgnąć pamięcią do kilku sytuacji, w których prawdopodobnie każdy z nas się kiedyś znalazł. Strajk kolei, przez co spóźniliśmy się do szkoły lub pracy. Ważna przesyłka, dostarczona z opóźnieniem przez Pocztę Polską, która mogła zaważyć na naszych losach. Problemy zdrowotne, nieuznane przez protestujących lekarzy tudzież pielęgniarki za „wyjątkowe przypadki”, które wymagają udzielenia natychmiastowej pomocy…

Przykładów drugiej – złej – strony medalu takowego działania jest znacznie więcej. Strajk niestety zawsze związany jest z niekorzyścią dla osób, niemających z nim nic wspólnego. Czemu się tak dzieje? Odpowiedź na to pytanie nie jest zbytnio skomplikowana – im więcej osób zostanie „pokrzywdzonych”, tym szybsza będzie reakcja władz. Szkoda tylko, że my – zwykli obywatele – wychodzimy na tym najgorzej.

Owo zjawisko można potraktować zatem jako bardziej negatywne niż pozytywne.

Autor Alicja Paluch

A wiesz, że sponsoruje nas AMSO Rent Wynajem komputerów.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*