Jak powstała mowa

Naukowcy mają kilka odpowiedzi na to pytanie. W swoich badaniach starają się przekonać do własnych teorii. Poniżej chciałbym je zaprezentować.

Jak powstał język mówiony?

To trudne pytanie, gdyż nie wiemy czy powiększenie mózgu sprawiło, że mowa się wykształciła, czy może było odwrotnie. Mogło być bowiem tak, że pojawienie się języka mówionego oddziałało tak na umysł, że ten powiększył się dziesięć razy i dzięki temu pojawiło się więcej procesów myślowych.

Tylko w takim razie, co skłoniło prehistorycznych ludzi do tego, aby wykształcili mowę?

Pierwsza teoria odwołuje się do prostych zwierzęcych potrzeb, gdyż według niej człowiek w pewnym momencie uświadomił sobie, że aby polować i zbierać plony musi się jakoś porozumiewać. Właśnie w tym celu wykształciła się mowa.

Druga teoria ukazuje człowieka od innej strony – mniej konsumpcyjnej. „Człowiek jako zwierzę towarzyskie”. Ralph Holloway twierdzi, że „język rozwinął się jako atrybut obowiązującego zespołu wzorców społecznych nakierowanych bardziej na współpracę niż na agresję i opartych na naturalnym podziale pomiędzy płcie”. Chodzi tutaj przede wszystkim oto, że język mówiony powstał po to, aby ludzie mogli ustalić swoje obowiązki, które pozwolą im przetrwać.

Robin Dunbar uważa jeszcze inaczej. Jego zdanie język powstał w momencie, w którym ludzie zaczęli się integrować. Słowo mówione mogło ich połączyć w większe grupy, gdyż mowa pomaga w zbliżaniu się ludzi.

Przypuśćmy więc, że z którąś z teorii się zgadzamy, ale nadal nie wiemy kiedy pojawił się język. Zdaniem Randella Whtie powstał on 35 00 lat temu. Na potwierdzenie swojej tezy stworzył listę siedmiu archeologicznych świadectw:

1)    35 000 lat temu rozwinął się pochówek zmarłych. Znany był on już w czasach neandertalskich, ale dopiero w tym okresie do grobu dodawano różnego rodzaju dobra materialne.
2)    Tworzenie wizerunków i ozdób.
3)    Większa ilość wynalazków.
4)    Przenikanie przedmiotów z jednej osady do drugiej.
5)    Różnice poszczególnych kultur – tworzenie grup, które miały swoje założenia.
6)    Powiększenie się osad.
7)    Do produkcji narzędzi wykorzystywane są inne minerały. Do tej pory był tylko kamień, a od tego momentu, przykładowo do wyrobu naczyń używa się gliny.

Niestety, wszystkie te punkty kłócą się z teoriami badaczy. Ralph Holloway odkrył bowiem, że w szczątkach Homo Habilisa można znaleźć ośrodek Brocka, który u współczesnych ludzi odpowiada za możliwość mówienia. Oznaczałoby to, że już ponad 2 miliony lat temu człowiek mógł porozumiewać się za pomocą prostych słów, a raczej dźwięków.

Do podobnych wniosków doszedł również Laitman, który podczas badań ludzi prehistorycznych zobaczył, że Homo Erectus ma podstawę czaszki łukowatą. Warto wspomnieć, że wszystkie ssaki, które nie potrafią mówić mają podstawy czaski płaskie. Oznaczałoby to, że już Homo Erectus mógł wypowiadać pierwsze słowa. Niestety, nie można sprawdzić, czy Homo Habilis miał taką podstawę czaszki, gdyż do naszych czasów nie zachowały się nienaruszone szkielety.

Czemu tak ciężko ustalić okres, w którym pojawiła się mowa?

Spowodowane jest to tym, że krtań, dzięki której mówimy nie ulega fosylizacji. Wiadomo jednak, że noworodek nie mówi dlatego, gdyż jego krtań jest za wysoko. Dopiero w wieku 8 miesięcy krtań obniża się i dzięki temu dziecko stopniowo uczy się mowy. Ssaki, które nie potrafią porozumiewać się mają wysoko osadzoną krtań. Gdyby udało nam się ustalić w jakiej pozycji krtań była o Homo Erectusa czy Homo Habilisa znaleźlibyśmy odpowiedź na powyższe pytanie.

Na zakończenie warto dodać, że antropolodzy są pewni  dwóch faktów. Po pierwsze tego, że Homo sapiens różni  się od innych istot żyjących tym, że może porozumiewać się. Po drugie nasz mózg jest ponad trzy razy większy od małpiego.

Opracowano na podstawie „Sztuki mówienia” Richarda Leakey’a

Sponsorem witryny jest sieć sklepów komputerowych AMSO Komputery poleasingowe.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*