Tuż przed premiera autor tekstu, a zarazem reżyser spektaklu nie chce zdradzać szczegółów. Poinformował jedynie o problematyce i zaznaczył biografie bohaterów. Dlatego wiemy, że akcja będzie się rozgrywała w wielkim mieście, w mieszkaniu w bloku, z którego bohaterowie prawie nie wychodzą. Są trzy siostry i tylko jedna z nich ma kontakt ze światem zewnętrznym, poprzez pracę. W obsadzie znaleźli się fantastyczni aktorzy między innymi: Małgorzata Rożniatowska, Ewa Szykulska i Bogusława Schubert, czyli Wanda, Sabina i Lotka.
Wanda pracuje jako księgowa w spółdzielni mieszkaniowej, jest matką 35-letniego Roberta (Rafał Mohr). Sabina to kobieta, która czasami staje się dewotką. Lotka to emerytowana profesor uniwersytetu, problemy ze zdrowiem uniemożliwiają jej poruszanie się, a dodatkowo lesbijką. Robert od urodzenia nic nie mówi, niewiadomo jednak do końca czy to choroba genetyczna czy po prostu wpływ otoczenia zrobił z niego kalekę, przede wszystkim leży na kanapie i przerzuca kanały w telewizorze, opiekunki traktują go jak dziecko. Pojawia się jeszcze fryzjerka (Magdalena Stużyńska/ Natalia Szyguła) sióstr Trupek, które chcą się z nią zaprzyjaźnić.
Co będzie działo się w spektaklu? Jakie relacje łączą bohaterów? Maciej Kowalewski mówi, że to czarna komedia – jak to się przejawia w sztuce? Czy nazwisko sióstr coś znaczy, jeżeli tak, to co? Te i wiele innych pytań nasuwa się przed spektaklem owianym wielką tajemnicą.
Muzyka została skomponowana specjalnie do tego spektaklu przez Marka Dziedzica. Za scenografię i reżyserię świateł odpowiada Piotr Rybkowski. Kostiumy stworzyła Katarzyna Lewińska. Choreografię przygotował Bartłomiej Ostapczuk, a charakteryzacją zajmuje się Ewa Kowalewska.
Maciej Kowalewski o tekście i sztuce, a właściwie o swojej metodzie pracy artystycznej powiedział: „Lubię pisać dla kobiet i pracować z kobietami, bo to niezła jazda.”
Dramat dla kobiet i o kobietach i to wszystko poprzez role wielkich aktorek – brzmi zachęcająco. Ponadto inspiracją jest wydarzenie, które miało miejsce w rzeczywistości, więc treść sztuki może dotyczyć każdego z nas, a może naszego sąsiada…




więcej »

























