Na obfitującym w musicalowe gwiazdy Śląsku zapracować na taki status nie jest rzeczą łatwą. Tymczasem Wioletta Białk konsekwentnie podejmuje coraz ambitniejsze wyzwania, czego efektem są kreacje aktorskie i muzyczne zjednujące jej coraz większe uznanie i sympatię widzów oraz recenzentów. Na scenie GTM debiutowała jako Pepi w operetce "Wiedeńska krew" Johanna Straussa w 2002 roku, ale najbardziej zadziwiła tutejszą publiczność rok później, kiedy zaśpiewała rolę Ireny Molloy w musicalu "Hello, Dolly!" Jerry’ego Hermana. Standard "Ribbons Down My Back" ("Będę nosić wstążki") był w jej wykonaniu wzruszający i porywający, a w kolejnych scenach Wioletta Białk ujawniła w dodatku drzemiący w niej niepospolity talent aktorski. Już wkrótce miała okazję potwierdzić swoją klasę. W polskiej prapremierze "42 ulicy" w 2005 roku zagrała główną rolę gwiazdy Broadwayu Dorothy Brock, wzbudzając zachwyt widzów wykonaniem takich przebojów, jak "Shadow Waltz" ("Walc cieni") czy "About a Quarter to Nine" ("Ósma czterdzieści pięć"). Później nastąpiły najbardziej chyba pracowite sezony w jej dotychczasowej karierze. W kwietniu 2007 roku wzruszyła publiczność znakomitą kreacją w roli Kitty Szczerbackiej w "Annie Kareninie" wg Lwa Tołstoja, w listopadzie przygotowała aż dwie partie – Matki i Sary – w prapremierowej w Polsce realizacji musicalu "Ragtime" Stephena Flaherty’ego, a w grudniu wystąpiła na deskach Teatru Rozrywki w Chorzowie jako Lucy Harris w musicalu "Jekyll&Hyde". Dwie z tych ról – Kitty i Lucy – zostały nagrodzone Złotą Maską. Pozycję musicalowej gwiazdy potwierdziła w bieżącym roku brawurowym wykonaniem roli Margaret Mead w premierze "Hair" w Gliwickim Teatrze Muzycznym w reżyserii Wojciecha Kościelniaka.
A przecież musical nie jest jedynym gatunkiem muzyczno-teatralnym, w którym Wioletta Białk odnosi sukcesy. W GTM, którego jest solistką, wystąpiła w pięciu partiach operetkowych, od "Zemsty nietoperza" po "Hrabinę Maricę". W 2006 roku błyszczała w obsadzie "Carmen" Georgesa Bizeta w gliwickich Ruinach, według jurorów Złotych Masek bezapelacyjnie najlepszego spektaklu roku. Śpiewa w licznych koncertach, a do swoich osiągnięć może zaliczyć również partię Despiny w operze "Cosi fan tutte" Mozarta, zrealizowanej w 2005 roku w Teatrze Wielkim w Poznaniu przez Grzegorza Jarzynę, oraz udział w prapremierowym wykonaniu opery "Europa" Stanisława Krupowicz w ramach 47. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień” w 2004 roku. Wioletta Białk jest więc artystką wszechstronną, sprawnie poruszającą się po różnych terytoriach teatru muzycznego i na każdym z nich dowodzącą swej klasy, warsztatu, talentu.
19 lutego Wioletta Białk będzie gościem kolejnej edycji cyklu spotkań organizowanych przez Gliwicki Teatr Muzyczny oraz redakcję „Nowin Gliwickich” pod hasłem „Rendez-vous przy Nowym Świecie”. Opowie o swoich doświadczeniach na scenie, pracy w Gliwickim Teatrze Muzycznym i w innych teatrach oraz wykona kilka utworów ze swojego repertuaru.
Bilet wstępu: 2 zł
REZERWACJA I SPRZEDAŻ BILETÓW – szczegóły: www.teatr.gliwice.pl ==> BILETY




więcej »



























