17-01-2010
AAA |
Ocena: 5  1 głosów
Hipnoza recenzja spektaklu
"Hipnoza" w reżyserii Wojciecha Malajkata, recenzja spektaklu - Teatr Bajka .

Rafał Latoszek

„Hipnoza” w reżyserii Wojciecha Malajkata w zeszłym roku była bliska podbicia serc warszawskiej widowni. To historia miłosna, rzec można, że nawet komedia romantyczna, chociaż to określenie bardziej kojarzy się z filmami. Ale to słowo pasuje tu idealnie- opowieść przedstawiana przez Beatę Ścibakównę i Rafała Królikowskiego wygląda jak żywcem wyjęta z filmowych romansideł. Ona - piękna aktorka z problemami na tle psychicznym, on - przystojny lekarz mający zastosować nowatorską metodę hipnozy, by uzdrowić głos pacjentki.

 

W sztuce główną rolę gra fascynacja- to ją widać na każdym kroku. Przestrzeń gry, nawet sytuacje są mało ważne- liczą się głównie uczucia i emocje partnerów.

Przedstawienie jest bardzo kameralne – widz bez trudu wychwyci wszystkie szczegóły gry dwojga artystów. Z jednej strony to dobrze, sztuka jest dynamiczna, pełna energii, nie ma w niej czasu na nudę i zbędne pytania, lecz z drugiej możliwość spojrzenia na szczegóły powoduje, że kreacja postaci doktora pozostawia pewien niedosyt. Oczekiwałam osoby zapadającej w pamięć, nieodstającej od partnerki scenicznej, a tymczasem bohater był wycofany, zbyt tajemniczy i niestety ciągle taki sam.

 

Co prawda główną osią spektaklu są problemy artystki i to ona nanosi na przestrzeń sceniczną coraz to nowe sytuacje, ale różnice między nią a lekarzem aż rażą.

 

Jedna ze scen- zahipnotyzowana kobieta skacze po gabinecie, przyciąga spojrzenie widza przez wyrazistą mimikę, szybkie ruchy, gesty, modulowanie głosu. Doktora w tym czasie widać słabo lub wcale, wprawdzie widz zdaje sobie sprawę, że mężczyzna jest zadurzony w pięknej aktorce, ale czy to znaczy że ma nie dotrzymywać jej kroku?  Kreacja Rafała Królikowskiego wydaje się bez pomysłu, jakby nie przemyślał co warto przekazać widzowi. Rolę ratuje wszędobylskim ironicznym uśmiechem, ale to nie zawsze pomaga.Jednym z niewątpliwych plusów głównie dla żeńskiej części widowni są kostiumy bohaterów w tym śliczne buty aktorki oraz śmieszne dialogi,  przy których publiczność raz po raz wybuchała chichotem. Mam wrażenie, że zarówno Ścibakównę, jak i Królikowskiego stać na dużo dużo więcej, ale i tak spektakl był zrobiony z kunsztem i dopracowaniem.

Reżyseria  Wojciech Malajkat
Scenografia  Paweł Dobrzycki
Kostiumy  Izabela Łapińska

Reżyseria świateł Dariusz Panas


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Liczby to domena działu Gry i Technika, a jednak teatr też się ma czym pochwalić w tej dziedzinie. Teatr Polonia poinformował bowiem, że już niebawem spektakl Darkroom wystawiany od 6 lat przekroczy pewną magiczną liczbę. >>

Zero futbolu w Capitolu! >>

Sztuka "Ten fantasyczny burdel" opowiada o zakłamaniu świata z jednej strony, a z drugiej o nadziei, że w człowieku jest także miłość, która zmienia świat na lepsze.  >>

IV edycja Międzynarodowych Warsztatów Teatru Sztuki Mimu w teatrze IMKA >>

AB OVO URODZINOWO! To nasze 2 urodziny. Zapraszamy ciepło 16 maja, o godzinie 20:20. Wejściówki po 15pln. Grupę TEATRALNĄ AB OVO tworzą: -Katarzyna Michalska - ZAŁOŻYCIELKA GRUPY -Agnieszka Bajer -Jasiek Aleksandrowicz-Krasko -Rober >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS