Autor: Katarzyna Jaroszewska
15-01-2010
Jeśli chcesz kobiety, to ją porwij recenzja spektaklu
Spektakl miał premierę pod koniec ubiegłego roku. Grany jest w Teatrze Bajka. Dobra komedia z wyśmienitą obsadą aktorską.
Młody, przeciętnej urody mężczyzna Adam (Arkadiusz Janiczek – aktor Teatru Narodowego), trochę zakompleksiony, trudniący się stereotypowo nudnym zawodem księgowego pragnie kobiet i kolekcjonuje je jak znaczki. Swoje trofea zdobywa w niekonwencjonalny sposób – porywa je. Nigdy nie wie, na kogo może trafić, ale stara się dogadzać swoim ofiarom. Zawsze przygotowuje pyszną kolację, wino, deser, a zastawę dopasowuje do stroju kobiety. A porwane kobiety są związane, zakneblowane i muszą towarzyszyć swojemu oprawcy. Po kolacji i rozmowie porywacz wypuszcza swoją ofiarę i na ogół wszystkie uciekają, aż do czasu, kiedy jedna z porwanych dam zakochuje się w Adamie i chce z nim się związać. Wtedy bohater okazuje się "mocny tylko w gębie", bo rzeczywistość go przerasta. Ponadto kobiet, które oczarował swoim sposobem bycia i rozkochał poprzez sam fakt zaoferowania im przygody życia, jest więcej. Bohater osaczony przedstawicielkami płci pięknej szuka ratunku, ale zamiast tego przybywa mąż jednej z wielbicielek i zaczynają się dziać zaskakujące rzeczy…
Akcja spektaklu odbywa się w mieszkaniu bohatera. Jest czysto, schludnie, trochę staroświecko, jak na starego kawalera - księgowego przystało. Scenografia nie zmienia się, na środku sceny znajduje się stół, przy którym w znacznej części spektaklu siedzą bohaterowie. Zabawna jest też kanapa, na której często bohaterowie siedzą rzędem, co jest komiczne.
Spektakl jest komedią na dobrym, wysokim poziomie. Niebanalne dowcipy słowne i sytuacyjne śmieszą publiczność. Podteksty obsceniczne potęgują humorystyczny charakter sztuki. A wszystko dzięki ciekawie zbudowanym dialogom, dobrej reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza i mistrzowskiej grze aktorskiej. Arkadiusz Janiczek po raz kolejny pokazał świetny warsztat aktorski. Jego opanowanie w komicznych sytuacjach może budzić zachwyt, ale przede wszystkim potęguje komizm sytuacji. Trzeba też wspomnieć o jego giętkim ciele, które wygina śmiało, nawet bardzo śmiało. Stefan Friedmann jest dobrym aktorem i ta rola to tylko kolejna, jedna z wielu. Friedmann wykreował mężczyznę czułego, wrażliwego, trochę pantoflarza, a zarazem twardziela, z pasją, którą obudziła w nim ukochana kobieta. Aktorki: Andżelika Piechowiak i Krystyna Tkacz również świetnie wcieliły się w swoje bohaterki. Grały całym ciałem, korzystając ze wszystkich swoich walorów. Ponadto kontrast jaki był zbudowany pomiędzy kobietami a bohaterem intryguje i bawi.
Kostiumy Wojciecha Stefaniaka trochę stereotypowo opisują bohaterów, ale przyjemnie się na to patrzy – przykrótkie spodnie od garnituru księgowego, seksowna kreacja zgrabnej Elżbiety i wyzywająca spódnica niedocenianej żony trafnie charakteryzują postacie. A kiedy Adam zaczyna mieć branie u innych kobiet, Ela zjawia się w męskiej piżamie, co sprzyja budowaniu wątku erotycznego.
W spektaklu „Jeśli chcesz kobiety, to ją porwij” pojawia się najbardziej erotyczna scena, jaką w ostatnich latach widziałam w teatrze. Wszystko dzieje się na stole pomiędzy Elżbietą a Adamem. Ona siedzi na nim, potem opasając go nogami o biodra przenoszą się na drugą stronę stołu. Adam kładzie ją na stole, jej rozpuszczone włosy opadają, stopy oparte o brzeg mebla, a zadarta sukienka pokazuje zgrabne uda aktorki. Scena ma też kilka wstawek stricte komicznych i publiczność się śmieje, ale i tak moim zdaniem, jest to najlepsza scena erotyczna w polskim teatrze ostatnich lat. I pojawia się perwersja, która polega na pobudzeniu wyobraźni widza.
Teatr Bajka na ogół swoim widzom oferuje świetne komedie. „Jeśli chcesz kobiety, to ją porwij” jest tego najlepszym przykładem. Dużo dobrego humoru na pewno pomaga w oderwaniau się od codzienności. Ten spektakl może być także sposobem na miłą randkę, tym bardziej, że teatr oferuje go w okolicach Walentynek. Sztuka godna polecenia nie tylko dla zakochanych, ale także dla samotnych, szczególnie samotnych mężczyzn. Zresztą każdy mężczyzna, zajęty czy wolny może tam zupełnie na serio znaleźć sposób na kobietę, zdobycie kobiety.
Czas: 1 godz. 40 min
Reżyseria: Grzegorz Chrapkiewicz
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Muzyka: Maciej Makowski
Kostiumy: Wioletta Wołczyńska – Bryćko
Występują: Arkadiusz Janiczek, Andżelika Piechowiak, Krystyna Tkacz, Stefan Friedmann
Bilety: 75-65 zł, wejściówka: 35 zł.
Akcja spektaklu odbywa się w mieszkaniu bohatera. Jest czysto, schludnie, trochę staroświecko, jak na starego kawalera - księgowego przystało. Scenografia nie zmienia się, na środku sceny znajduje się stół, przy którym w znacznej części spektaklu siedzą bohaterowie. Zabawna jest też kanapa, na której często bohaterowie siedzą rzędem, co jest komiczne.
Spektakl jest komedią na dobrym, wysokim poziomie. Niebanalne dowcipy słowne i sytuacyjne śmieszą publiczność. Podteksty obsceniczne potęgują humorystyczny charakter sztuki. A wszystko dzięki ciekawie zbudowanym dialogom, dobrej reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza i mistrzowskiej grze aktorskiej. Arkadiusz Janiczek po raz kolejny pokazał świetny warsztat aktorski. Jego opanowanie w komicznych sytuacjach może budzić zachwyt, ale przede wszystkim potęguje komizm sytuacji. Trzeba też wspomnieć o jego giętkim ciele, które wygina śmiało, nawet bardzo śmiało. Stefan Friedmann jest dobrym aktorem i ta rola to tylko kolejna, jedna z wielu. Friedmann wykreował mężczyznę czułego, wrażliwego, trochę pantoflarza, a zarazem twardziela, z pasją, którą obudziła w nim ukochana kobieta. Aktorki: Andżelika Piechowiak i Krystyna Tkacz również świetnie wcieliły się w swoje bohaterki. Grały całym ciałem, korzystając ze wszystkich swoich walorów. Ponadto kontrast jaki był zbudowany pomiędzy kobietami a bohaterem intryguje i bawi.
Kostiumy Wojciecha Stefaniaka trochę stereotypowo opisują bohaterów, ale przyjemnie się na to patrzy – przykrótkie spodnie od garnituru księgowego, seksowna kreacja zgrabnej Elżbiety i wyzywająca spódnica niedocenianej żony trafnie charakteryzują postacie. A kiedy Adam zaczyna mieć branie u innych kobiet, Ela zjawia się w męskiej piżamie, co sprzyja budowaniu wątku erotycznego.
W spektaklu „Jeśli chcesz kobiety, to ją porwij” pojawia się najbardziej erotyczna scena, jaką w ostatnich latach widziałam w teatrze. Wszystko dzieje się na stole pomiędzy Elżbietą a Adamem. Ona siedzi na nim, potem opasając go nogami o biodra przenoszą się na drugą stronę stołu. Adam kładzie ją na stole, jej rozpuszczone włosy opadają, stopy oparte o brzeg mebla, a zadarta sukienka pokazuje zgrabne uda aktorki. Scena ma też kilka wstawek stricte komicznych i publiczność się śmieje, ale i tak moim zdaniem, jest to najlepsza scena erotyczna w polskim teatrze ostatnich lat. I pojawia się perwersja, która polega na pobudzeniu wyobraźni widza.
Teatr Bajka na ogół swoim widzom oferuje świetne komedie. „Jeśli chcesz kobiety, to ją porwij” jest tego najlepszym przykładem. Dużo dobrego humoru na pewno pomaga w oderwaniau się od codzienności. Ten spektakl może być także sposobem na miłą randkę, tym bardziej, że teatr oferuje go w okolicach Walentynek. Sztuka godna polecenia nie tylko dla zakochanych, ale także dla samotnych, szczególnie samotnych mężczyzn. Zresztą każdy mężczyzna, zajęty czy wolny może tam zupełnie na serio znaleźć sposób na kobietę, zdobycie kobiety.
Czas: 1 godz. 40 min
Reżyseria: Grzegorz Chrapkiewicz
Scenografia: Wojciech Stefaniak
Muzyka: Maciej Makowski
Kostiumy: Wioletta Wołczyńska – Bryćko
Występują: Arkadiusz Janiczek, Andżelika Piechowiak, Krystyna Tkacz, Stefan Friedmann
Bilety: 75-65 zł, wejściówka: 35 zł.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Liczby to domena działu Gry i Technika, a jednak teatr też się ma czym pochwalić w tej dziedzinie. Teatr Polonia poinformował bowiem, że już niebawem spektakl Darkroom wystawiany od 6 lat przekroczy pewną magiczną liczbę. >>

Sztuka "Ten fantasyczny burdel" opowiada o zakłamaniu świata z jednej strony, a z drugiej o nadziei, że w człowieku jest także miłość, która zmienia świat na lepsze. >>

AB OVO URODZINOWO!
To nasze 2 urodziny. Zapraszamy ciepło 16 maja, o godzinie 20:20. Wejściówki po 15pln.
Grupę TEATRALNĄ AB OVO tworzą:
-Katarzyna Michalska - ZAŁOŻYCIELKA GRUPY
-Agnieszka Bajer
-Jasiek Aleksandrowicz-Krasko
-Rober >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























