Autor: Anna Pycka
26-09-2010
AAA |
Ocena: 3.4  10 głosów
Les Miserables recenzja spektaklu
„Nędznicy” w czasach gospodarczego kryzysu – zbieg okoliczności czy ambitne wyzwanie dla Wojciecha Kępczyńskiego?
Nędznicy Victora Hugo to wielowątkowa, ogromna powieść, której akcja rozgrywa się na przestrzeni ponad trzydziestu lat (1815-1848). Burzliwe losy głównego bohatera wplecione w panoramę XIX-wiecznej Francji ciągle żyjącej rewolucją to wielkie wyzwanie dla filmowców i twórców musicali.    

W musicalu „Les Miserables” wystawianym w warszawskiej Romie zastosowano wiele skrótów, śmiem szacować, że powieści Hugo nie zna ok. 90% widzów, więc najpierw krótkie omówienie.

Głównego bohatera Jeana Valjeana poznajemy w 1815 roku. Właśnie został zwolniony z więzienia, w którym przebywał przez 19 lat (pracował na galerach dla marynarki wojennej – stąd określenie: galernik). Za co tak sroga kara? Próbował ukraść chleb dla głodującej rodziny – schwytany na gorącym uczynku został skazany na pięć lat. Wielokrotne próby ucieczki wydłużały wyrok. Ostatecznie opuszczając więzienie miał w sakiewce 109 franków i żółty paszport – dozgonne piętno skazańca oraz nieprzejednanego wroga – pracującego dla policji Javerta.

Opuszczający więzienie Valjean nie ma łatwego życia. Nikt nie chce go zatrudnić, bo czy można zaufać galernikowi? Jedyną osobą, która w deszczową noc udziela schronienia głodnemu jest biskup Myriel. Przyjmuje go ze słowami: czym chata bogata, ale kiedy odchodzi na spoczynek Jean kradnie srebra i ucieka. Schwytany przez policję i odprowadzony na plebanię uzyskuje przebaczenie oraz srebrne sztućce i lichtarze. Valjean nie docenia miłosierdzia biskupa i przy nadarzającej się okazji okrada małego kominiarczyka. Wtedy jednak przychodzi opamiętanie i choć na oddanie skradzionych pieniędzy jest już za późno postanawia odmienić swoje życie. Kominiarczyk składa jednak na niego skargę a to potwierdza przekonanie Javerta o niemożności resocjalizacji  byłych więźniów.  

Valjean postanawia jednak odmienić swoje życie. Pod zmienionym nazwiskiem jako nikomu nieznany przemysłowiec wprowadza nowinki technologiczne w miasteczku Montreuil. Sukcesy finansowe pozwalają mu zdobyć społeczne zaufanie – zostaje merem.  W miejscowej fabryce znajduje zatrudnienie samotna kobieta. Oddała na wychowanie swoją córkę nieuczciwym karczmarzom, którzy żądają coraz więcej pieniędzy. Kiedy koleżanki z fabryki dowiadują się o tym kobieta traci pracę. Aby zdobyć potrzebne pieniądze sprzedaje na perukę swoje włosy, a kiedy i tego jest za mało wychodzi na ulicę zarabiać jako prostytutka. Schwytana przez policję znajduje pomoc u Valjeana. Ten obiecuje odzyskać jej córeczkę, ale policja depcze mu po piętach i kiedy już tylko chwile dzielą go od rozpoznania okazuje się, że ktoś inny został oskarżony o jego czyny. Valjean stawia się w sądzie, uniewinnia oskarżonego i ucieka, by ratować dziecko. Choć matka dziewczynki umiera postanawia zostać jej opiekunem, zostawia sowite wynagrodzenie karczmarzom i zabiera dziecko. Mijają lata, mała Cosette dorasta u boku bogatego opiekuna, który każe się nazywać ojcem. W tym czasie w Paryżu panują nastroje rewolucyjne. Studenci i radykałowie podburzają robotników. Od 22 do 26 czerwca 1848 roku na ulicach Paryża wyrastają barykady. Cosetta poznaje studenta zaangażowanego w działania spiskowe. To miłość od pierwszego wejrzenia. W tle wybuchają strzały, giną niewinni ludzie – w tym małe dzieci. Ukochany Cosetty – baron Marius przeżywa dzięki Valjenowi, który również brał udział w zamieszkach. Szczęśliwi młodzi postanawiają się pobrać. Nie do końca akceptuje tę decyzję Valjean, ale nie chce stawać na drodze do szczęścia przybranej córce. Opowiada jednak Mariusowi o swoim życiu. Ten postanawia odsunąć Cosettę od ojca. Kiedy jednak dowiaduje się, iż to jemu zawdzięcza życie, odwiedza z Cosettą Valjeana. Znajdują go na łożu śmierci, więc  historia nie kończy się typowym happy endem. W ogóle trzeba wiedzieć, że „Nędznicy” Hugo do arcydzieł francuskiej literatury nie należą. Sam autor jest w swojej ojczyźnie bardziej ceniony za poezję niż prozę. Już w powyższego omówienia wnioskować można, że postaci nakreślone zostały grubą kreską, z wyraźnym podziałem na pozytywne i negatywne. Pisarz nie starał się też przestrzegać zasady prawdopodobieństwa, każąc odbiorcom naiwnie wierzyć w szczęśliwe przypadki i pozytywne przemiany.   „Les Miserables” jest jednak świetnym materiałem na musical – mamy burzliwe losy bohaterów ukazane na tle burzliwych losów państwa, mamy szczęśliwą miłość i przesłanie, że dobro zwycięża.

Dyrektor Romy – Wojciech Kępczyński od lat marzył o wystawieniu „Nędzników”. Na świecie ten musical bije rekordy oglądalności. Czy tak będzie też w Warszawie? Biorąc pod uwagę dotychczasowe sukcesy Kępczyńskiego trudno wątpić. Jednak mnie musical rozczarował. Ogólne wrażenie – nuda, poza kilkoma kreacjami aktorskimi, efektami specjalnymi i świetną muzyką budzi niedosyt.

Spektaklowi zabrakło rozmachu, do którego już przyzwyczailiśmy się w Romie. Choć przygotowania trwały 9 miesięcy  nie udało się odtworzyć tej niezwykłej atmosfery, wrzących emocji. Bohaterami są prości ludzie, ale to właśnie oni potrafią iść na całość, zarówno w miłowaniu jak i wojowaniu. Spodziewałam się zobaczyć kawałek życia, a zobaczyłam luźno powiązane epizody, w których czasem wybijają się pojedynczy wykonawcy. Jeszcze pierwsze sceny – z więzienia, dzięki ciekawej scenografii wzbudzają zainteresowanie. Potem jest już tylko gorzej, choć ładne są sceny z karczmy i śmierć Javerta w otchłaniach Sekwany. Ta ostatnia miała być zresztą najbardziej widowiskowa – przy scenie z upadającym żyrandolem w „Upiorze w operze” wypada bladziej. Bardzo słabe są sceny przedstawiające zamieszki w Paryżu, chyba najbardziej rozczarowuje barykada.

Musical powinien być ucztą dla zmysłów – wzroku i słuchu. Kostiumy z zasady nie mają zachwycać, bo są imitacją łachmanów – na scenie dominują szarości, tylko czasami rozjaśniane, podczas sceny ulicznej z prostytutkami, w karczmie i wesela. A rewolucja? Delacroix był mistrzem koloru, tak zresztą jak Goya. To ich obrazy powinny inspirować scenografów. A co z efektami – w dobie fascynacji technologią 3D również w teatrze chciałabym zobaczyć coś zaskakującego. A głosy?  Na miarę naszych możliwości – Marius, w którego rolę wcielił się Marcin Mroziński w Eurowizji sukcesu nie osiągnął. Najbardziej wyrazistą postacią jest Javert (Łukasz Dziedzic), choć znacznie lepiej wypada w pierwszej części, na pochwałę zasługują nieuczciwi karczmarze – państwo Thénadier (Anna Dzionek i Tomasz Steciuk), matka Cosetty Fantine (Edyta Krzemień), córka karczmarzy Éponine (Ewa Lachowicz). Bardzo dobry jest Gavroche – mały łobuziak ginący w ulicznych zamieszkach (Miłosz Konkel). Bardzo wiarygodnie zabrzmiała mała Cosette (Magda Kusa). Dawid Nawrocki w swojej recenzji ubolewał nad tą rolą. Ja jestem innego zdania. Tak teatry dramatyczne jak i sceny baletowe zatrudniają małe dzieci. Oczywiście ich umiejętności wokalnych nie można porównywać z głosami dorosłych, ale dzięki temu sceny są bardziej autentyczne. Magda Kusa ma co prawda głos dziecinny, ale brzmi on bardzo wdzięcznie i … moim zdaniem nie gorzej niż Pauliny Janczak – wcielającej się w rolę dorosłej Cosetty.  

Wojciechowi Kępczyńskiemu nie udało się stworzyć stałego zespołu (choć wielu traktuje to jako zaletę), aktorzy wybierani są w castingu. Czy podczas trwających ponad pół roku prób można  zbudować zespół? Chyba nie do końca…

W tym roku mija 25 lat od premiery „Les Miserables” w Londynie. Musical wystawiono tam już ponad 10 000 razy. „Upiora” w Romie obejrzało ponad pół miliona widzów. Teatr ma już wyrobioną markę, ale choć szczerze życzę Wojciechowi Kępczyńskiemu sukcesu, obawiam się, że to przedstawienie się do niego nie przyczyni.

StacjaKultura.pl - Les Miserables recenzja spektaklu



LES MISERABLES

Teatr Muzyczny ROMA

 

REŻYSERIA
Wojciech Kępczyński

WSPÓŁPRACA REŻYSERSKA
Sebastian Gonciarz
.
PRZEKŁAD
Daniel Wyszogrodzki

KIEROWNICTWO MUZYCZNE
Maciej Pawłowski

SCENOGRAFIA
Grzegorz Policiński

KOSTIUMY
Magdalena Tesławska
Paweł Grabarczyk

CHOREOGRAFIA
Paulina Andrzejewska

KIEROWNICTWO PRODUKCJI
Maciej Bargiełowski

TWÓRCY
Sir Cameron Anthony Mackintosh

MUZYKA
Claude-Michel Schönberg

LIBRETTO
Alain Boublil

Występują:

JEAN VALJEAN - Janusz Kruciński, Damian Aleksander
JAVERT - Łukasz Dziedzic, Jakub Szydłowski, Krzysztof Bartłomiejczyk
FANTINE - Edyta Krzemień, Anna Gigiel, Ewa Lachowicz, Malwina Kusior
COSETTE - Paulina Janczak, Kaja Mianowana
MARIUS - Marcin Mroziński, Rafał Drozd, Marcin Wortmann
ENJOLRAS- Łukasz Zagrobelny, Jan Bzdawka
THÉNARDIER - Tomasz Steciuk, Grzegorz Pierczyński
MME THÉNARDIER - Anna Dzionek, Anna Sztejner

W POZOSTAŁYCH ROLACH
Weronika Bochat, Izabela Bujniewicz, Katarzyna Walczak,  Julia Węgrowicz, Marcin Dabkus,  Paweł Kamiński, Piotr Kamiński,  Robert Kampa, Marcin Tafejko-Powałowski ,
Adam Michalczyk, Grzegorz Pierczyński,  Wojciech Socha, Jakub Szydłowski, Mirosław Woźniak

SWINGI
Monika Rowińska,  Agnieszka Mrozińska, Krzysztof Cybiński, Paweł Strymiński, Jakub Wiszniewski

MAŁA COSETTE - Alicja Armata, Magda Kusa, Maja Kwiatkowska, Roksana Rybicka, Julia Siechowicz, Monika Walczak
GAVROCHE - Tomasz Chodorowski, Jan Cięciara, Miłosz Konkel
Aleksander Kubiak, Jan Rotowski



wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Liczby to domena działu Gry i Technika, a jednak teatr też się ma czym pochwalić w tej dziedzinie. Teatr Polonia poinformował bowiem, że już niebawem spektakl Darkroom wystawiany od 6 lat przekroczy pewną magiczną liczbę. >>

Zero futbolu w Capitolu! >>

Sztuka "Ten fantasyczny burdel" opowiada o zakłamaniu świata z jednej strony, a z drugiej o nadziei, że w człowieku jest także miłość, która zmienia świat na lepsze.  >>

IV edycja Międzynarodowych Warsztatów Teatru Sztuki Mimu w teatrze IMKA >>

AB OVO URODZINOWO! To nasze 2 urodziny. Zapraszamy ciepło 16 maja, o godzinie 20:20. Wejściówki po 15pln. Grupę TEATRALNĄ AB OVO tworzą: -Katarzyna Michalska - ZAŁOŻYCIELKA GRUPY -Agnieszka Bajer -Jasiek Aleksandrowicz-Krasko -Rober >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS