24-10-2009
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Chopin w Ameryce - recenzja spektaklu
W Akademii Teatralnej studenci IV roku wystawiają spektakl pt. „Chopin w Ameryce” w reżyserii Andrzeja Strzeleckiego. Przedstawienie jest świetnie zaśpiewanym i wytańczonym musicalem. Sztuka ta ma uświetnić obchody 200. rocznicy urodzin kompozytora.

Andrzej Strzelecki, jak zwykle, nie zawiódł swoich fanów. Przygotował z grupą młodych i utalentowanych aktorów show. Brawo dla artystów, którzy w dwudziestoosobowej grupie występowali na scenie w różnych choreografiach.

Spektakl ma budowę klamrową. Dwoje aktorów w strojach ludowych bierze udział w scenie, gdzie mężczyzna śpiewa: „Czerwone jabłuszko, na krzyż przekrojone” – obserwuje to dyrektor, będący reżyserem. Scena nie podoba mu się. Wtedy przychodzi roztrzepana autorka scenariusza, który będzie wystawiany dalej. Już na początku wymiana zdań energicznej, uśmiechniętej i pełnej życia autorki z pesymistycznym dyrektorem jest błyskotliwa i prowadzi do wystąpienia zjawiska teatru w teatrze. Przygotowywane jest  przedstawienie o Chopinie, który pojechał do Ameryki. Pojawia się młody mężczyzna – kompozytor i gra na fortepianie. Przed instrumentem stoi pomnik Chopina, który, ku zdziwieniu publiczności, nagle ożywia się i zaczyna rozmawiać z muzykiem. Tematem ich dyskusji jest wyjazd do Ameryki. Chopin miał taką możliwości, ale podróż się nie odbyła. Dla potrzeb sztuki zmieniono jednak pewne fakty i polski kompozytor był w Ameryce. Towarzyszyli mu w przygodach: muzyk i kierowniczka, zakochana w Chopinie.

W Ameryce ta trójka przeżywa mnóstwo ciekawych historii. Odgrywane sceny pokazują, w jaki sposób my- Polacy, stereotypowo odbieramy Stany Zjednoczone i mieszkańców tego kraju. Najpierw w urzędzie imigracyjnym szuka się konkretnego zawodu dla Chopina, a muzyka jest traktowana jako zainteresowanie. Potem poruszone zostaje zagadnienie giełdy – hossy i bessy. Następnie, przedstawiciele różnych narodowości uznają, wmawiają wszystkim, że Chopin jest właśnie jednym z nich. W przynależności polskiego kompozytora do ich nacji widzą korzyści. I tak, Chopin miałby być Chińczykiem, Niemcem, Murzynem, Żydem itd. Dla zysku porywa go włoska mafia. W Ameryce oczywiście przybysze spotykają Indian, cowboyów, Rockefellera, są w Las Vegas i Hollywood. Wszystkie historie opowiedziane są poprzez śpiew i taniec – wielkie show w klimacie filmowych prób Mela Brookesa, Woody′ego Allena i cyrku Monthy Pythona. Dodatkowo dołączyć należy zabawę słowem i dowcip na poziomie. Spektakl prawie ma budowę klamrową, ponieważ pod koniec mamy „Czerwone jabłuszko…”, ale już jako scena z hollywoodzkiej produkcji.

Ciekawa jest konfrontacja rozrywkowego Chopina ze spektaklu z poważnym Kościuszkiem. W tej scenie zwrócono uwagę, że pamięć o wielkich ludziach nie musi skupiać się tylko na stawianiu im pomników, ale wręcz powinna być żywa. Występuje tutaj aluzja do alkoholu zw. „Chopin”, przez co pamięć o kompozytorze miałaby trwać. Jednak reżyserowi zależało, aby pokazać, że to muzyka polskiego kompozytora jest ponadczasowa. Punktem kolimacyjnym jest zagranie na fortepianie utworu Chopina przez Marka Stefankiewicza. Wszyscy aktorzy wsłuchani w muzykę siedza na scenie- jakby oddawali hołd kompozytorowi.

Kostiumy, scenografia, szczególnie zabawa światłem uświetniają spektakl, który urzeka rzeszą utalentowanych aktorów. Na wyróżnienie za grę aktorską, śpiew i ruch zasługują: Aleksandra Grzelak, Maria Semotiuk, Natalia Sikora, Natalia Rybicka, Aleksandra Domańska, Marcin Januszkiewicz, Michał Żerucha, Jacek Kwiecień i Przemysław Wyszyński.  

„Chopin w Ameryce” to bardzo dobry spektakl dla tych, którzy lubią muzykę polskiego kompozytora i dla tych, którzy jej nie lubią. Każda grupa zobaczy Chopina w innym, dotychczas nieznanym, świetle. Ten Spektakl to naprawdę dobry sposób na spędzenie jesiennego wieczoru.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Liczby to domena działu Gry i Technika, a jednak teatr też się ma czym pochwalić w tej dziedzinie. Teatr Polonia poinformował bowiem, że już niebawem spektakl Darkroom wystawiany od 6 lat przekroczy pewną magiczną liczbę. >>

Zero futbolu w Capitolu! >>

Sztuka "Ten fantasyczny burdel" opowiada o zakłamaniu świata z jednej strony, a z drugiej o nadziei, że w człowieku jest także miłość, która zmienia świat na lepsze.  >>

IV edycja Międzynarodowych Warsztatów Teatru Sztuki Mimu w teatrze IMKA >>

AB OVO URODZINOWO! To nasze 2 urodziny. Zapraszamy ciepło 16 maja, o godzinie 20:20. Wejściówki po 15pln. Grupę TEATRALNĄ AB OVO tworzą: -Katarzyna Michalska - ZAŁOŻYCIELKA GRUPY -Agnieszka Bajer -Jasiek Aleksandrowicz-Krasko -Rober >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS