04-04-2011
AAA |
Ocena: 1  0 głosów
Zmarł Marian Pankowski
Marian Pankowski, polski prozaik, poeta i dramaturg. Porównywany do Gombrowicza i Białoszewskiego, odegrał w polskiej literaturze ogromne znaczenie, choć znaczenie jego osoby zauważono całkiem niedawno. Miał 92 lata.

Marian Pankowski

Po zakończeniu drugiej wojny światowej mieszkał w Belgii i właśnie tam rozwijał swoje literacko-teatralne skrzydła. W Polsce przez długi czas był niedoceniany i krytykowany za własną krytykę wobec polskich mitów narodowych. Od zawsze inspiracją dla artysty była kultura plebejska: staropolska obscenika, sowizdrzalska kpina, makabra i barokowa fantastyka. Za swojego mistrza uważał Rabelais′a.

 

- W 1946 r. dwaj dominikanie zajęli się kolonią polską w Belgii. Zaprosili studentów w góry francuskie. Większość to była młodzież z Powstania Warszawskiego, była wśród nich moja przyszła żona. Pamiętam spacery, rozmowy i ich śpiewy powstańcze. To ich scalało w jakąś wspólnotę, rodzinę. Czułem, że wśród tych ludzi dla mnie - po kacecie - miejsca nie było. Ja w "Z Auszwicu do Belsen" cytuję śpiewy, których w obozie nauczyli nas kryminaliści niemieccy, bandyci. Giedroyc powiedział: "Panie Marianie, nasze książki docierają do klasztorów, do bibliotek parafialnych. My nie możemy pana Matugi posłać w takie miejsca, to znaczy nie możemy wydać". Chodziło oczywiście o erotykę, skatologię. To samo było długo w Polsce. Posłałem Iwaszkiewiczowi. On: "Kochanie, takie słowa? U nas takie sprawy?". A Jan Kott: "Proszę pana, pan pisze wbrew nurtowi literatury" – wspomina Pankowski, podczas wywiadu z Katarzyną Bielas.

 

Jego życie nie należało do łatwych. Aresztowany przez gestapo, odsiedział trzyletni wyrok w obozie koncetracyjnym, ale jak sam wspominał: „Jestem kłopotliwym byłym więźniem. Nie nadaję się na obchody w Auschwitz. To są sprawy złożone, mało wymierne, tak jak życie w Polsce Ludowej. Uważam, że jeśli ktoś przeżył obóz, to tylko dzięki wyjątkowo sprzyjającym warunkom. Aby przeżyć, nie trzeba było się sprzedawać, wystarczyło otrzymywać drugą miskę zupy. Ja dostawałem od kolegi mojego brata. Leczył zęby esesmanom, więc jadł ich obiady.”

 

Zdebiutował we lwowskich „Sygnałach”. Jego książki są odwierciedleniem kontrowesyjnego geniuszu. Sprzeciwiał się polskiemu katolicyzmowi, jako przestarzałej instytucji o konserwatywnym i nie zmieniającym się obliczu.

 

Do jego największych dzieł należą: „Teatrowanie nad świętym barszczem”, „Nasz Julo czerwony” i „Zygmunt August” (dramaty) oraz „Pieśni pompejańskie”, „Smagła swoboda”, „Kozak i inne opowieści”, „Była Żydówka, nie ma Żydówki”, „Putto”, „W stronę miłości”.


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Liczby to domena działu Gry i Technika, a jednak teatr też się ma czym pochwalić w tej dziedzinie. Teatr Polonia poinformował bowiem, że już niebawem spektakl Darkroom wystawiany od 6 lat przekroczy pewną magiczną liczbę. >>

Zero futbolu w Capitolu! >>

Sztuka "Ten fantasyczny burdel" opowiada o zakłamaniu świata z jednej strony, a z drugiej o nadziei, że w człowieku jest także miłość, która zmienia świat na lepsze.  >>

IV edycja Międzynarodowych Warsztatów Teatru Sztuki Mimu w teatrze IMKA >>

AB OVO URODZINOWO! To nasze 2 urodziny. Zapraszamy ciepło 16 maja, o godzinie 20:20. Wejściówki po 15pln. Grupę TEATRALNĄ AB OVO tworzą: -Katarzyna Michalska - ZAŁOŻYCIELKA GRUPY -Agnieszka Bajer -Jasiek Aleksandrowicz-Krasko -Rober >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Paryż miasto zakochany, które podobno nigdy nie śpi. Jednak, jak każda większa metropolia, tak i ta ma swoje sekrety, a pozwala je odkryć audiobook „Sekretne życie miasta”, który jest dzisiaj do wygrania w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS