Autor: Agata Brzozowska
9 Marca 2010, aktualizacja 2010-03-09 10:03:31
Historia pantomimy cz.2
Druga część historii pantomimy, która opowiada o pantomimie z XIX i XX wieku.
1.4 Pantomima XIX wieku
1.4.1 Francja
W pierwszej połowie XIX wieku, za sprawą Jeana Gasparda Deburau, na scenach pojawił się Pierrot w nowej odsłonie. W dawnym wcieleniu Pierrot był jedynie głupcem, żarłokiem, kłamcą i popychadłem. Deburau stworzył spokojnego i opanowanego, lecz tchórzliwego kpiarza, o wątłej sylwetce i chłodnym sercu. Był delikatny i dystyngowany. Paradoksalnie, nowy Pierrot potrafił zamienić powagę w wesołość i swobodę. Okazał się być najbliższy sercu przeciętnego Francuza. Dzięki niemu publiczność mogła doświadczyć przyjemnego uczucia oglądania własnego portretu. Ujmował ludzi swoją prostotą, szczerością oraz satyrycznym spojrzeniem na świat i ówczesne stosunki społeczne. Idealnie wpasował się w nastroje romantyzmu, dzięki czemu widzowie odkryli w nim swojego typowego przedstawiciela .
Po śmierci Deburau, Paul Legrand tchnął w Pierrota kolejne życie. Obdarzył go sercem, czułym na kobiece wdzięki i nie pozbawionym wyrzutów sumienia. Pierrot stał się cnotliwy i sentymentalny. Bawił widzów własnym kosztem, był dramatyczny. Obok Legranda pojawił się Charles Deburau, razem wystąpili w pantomimie zatytułowanej Dwaj Pierroci . Młody Deburau poszedł w ślady swojego ojca. Podobieństwo dotyczyło nie tylko wyglądu, ale także stylu gry. I tak oto dwaj Pierroci potrafili rozśmieszyć widzów (Deburau) i równocześnie doprowadzić ich do płaczu (Legrand).
W maju 1888 roku powstał w Paryżu Cercle Funambulesque , stawiając sobie za cel wskrzeszenie dawnej pantomimy oraz propagowanie współczesnej, wystawianie parad i fars w stylu teatrów jarmarcznych i komedii dell’arte. Członkami klubu byli głównie artyści i krytycy. Schyłek świetności pantomimy, po raz pierwszy w jej dziejach, spowodował powstanie rozważań teoretycznych. Dzięki Cercle Funambulesque zaczęto traktować ją jako dziedzinę sztuki. Niestety, po raz pierwszy też, nie obchodziła nikogo poza wąskim gronem klubu.
1.4.2 Anglia
Początek XIX wieku przyniósł ze sobą nowy rodzaj pantomimy tzw. pantomimę konną. Pierwszoplanowymi bohaterami stały się w niej konie .
W owym czasie, Arlekin zaczął już odchodzić w zapomnienie, a nowym ulubieńcem stał się Klown – Joe Grimaldi. Grimaldi nadał nowy kształt pantomimie, przekształcił ją w krzywe zwierciadło, w którym ludzie mogli dostrzec siebie samych i swoje „słabostki”. Beztroskie widowisko zamienił w komedię obyczajów. Najchętniej podśmiewał się z nowej mody, wynalazków, zwyczajów i obyczajów londyńczyków. Zawsze jednak robił to w sposób dobrotliwy, wywołując ogólną radość. Nie trzymał się żadnych konwencji ani tradycji. Jego talent i pomysłowość pozwoliły mu wyjść poza bariery dotychczasowych schematów.
Druga połowa XIX wieku nie była sprzyjającym okresem dla pantomimy, w zasadzie powoli nadchodził jej kres. W 1843 roku parlament odwołał ustawę o koncesjach. Śmielej niż kiedykolwiek zaczęto używać słów na scenie. Z wielką przyjemnością komentowano nowe wydarzenia używając do tego gierek słownych.
W Anglii przed ostatecznym kryzysem uratował pantomimę duet Dan Leno i Herbert Campbell. Wprowadzili piosenki, komiczne monologi i dialogi. Byli mistrzami gagów i głównie dlatego przypadli go gustu londyńskiej publiczności. Po śmierci Dana Leno i Herberta Campbella, w związku ze zmianami, jakie dokonały się podczas pierwszej wojny światowej, pantomima właściwie przestała istnieć. Po raz ostatni wielbiciele tej sztuki przyszli w 1921r. do Drury Lane, aby pożegnać należące już do przeszłości widowisko.
1.4.1 Francja
W pierwszej połowie XIX wieku, za sprawą Jeana Gasparda Deburau, na scenach pojawił się Pierrot w nowej odsłonie. W dawnym wcieleniu Pierrot był jedynie głupcem, żarłokiem, kłamcą i popychadłem. Deburau stworzył spokojnego i opanowanego, lecz tchórzliwego kpiarza, o wątłej sylwetce i chłodnym sercu. Był delikatny i dystyngowany. Paradoksalnie, nowy Pierrot potrafił zamienić powagę w wesołość i swobodę. Okazał się być najbliższy sercu przeciętnego Francuza. Dzięki niemu publiczność mogła doświadczyć przyjemnego uczucia oglądania własnego portretu. Ujmował ludzi swoją prostotą, szczerością oraz satyrycznym spojrzeniem na świat i ówczesne stosunki społeczne. Idealnie wpasował się w nastroje romantyzmu, dzięki czemu widzowie odkryli w nim swojego typowego przedstawiciela .
Po śmierci Deburau, Paul Legrand tchnął w Pierrota kolejne życie. Obdarzył go sercem, czułym na kobiece wdzięki i nie pozbawionym wyrzutów sumienia. Pierrot stał się cnotliwy i sentymentalny. Bawił widzów własnym kosztem, był dramatyczny. Obok Legranda pojawił się Charles Deburau, razem wystąpili w pantomimie zatytułowanej Dwaj Pierroci . Młody Deburau poszedł w ślady swojego ojca. Podobieństwo dotyczyło nie tylko wyglądu, ale także stylu gry. I tak oto dwaj Pierroci potrafili rozśmieszyć widzów (Deburau) i równocześnie doprowadzić ich do płaczu (Legrand).
W maju 1888 roku powstał w Paryżu Cercle Funambulesque , stawiając sobie za cel wskrzeszenie dawnej pantomimy oraz propagowanie współczesnej, wystawianie parad i fars w stylu teatrów jarmarcznych i komedii dell’arte. Członkami klubu byli głównie artyści i krytycy. Schyłek świetności pantomimy, po raz pierwszy w jej dziejach, spowodował powstanie rozważań teoretycznych. Dzięki Cercle Funambulesque zaczęto traktować ją jako dziedzinę sztuki. Niestety, po raz pierwszy też, nie obchodziła nikogo poza wąskim gronem klubu.
1.4.2 Anglia
Początek XIX wieku przyniósł ze sobą nowy rodzaj pantomimy tzw. pantomimę konną. Pierwszoplanowymi bohaterami stały się w niej konie .
W owym czasie, Arlekin zaczął już odchodzić w zapomnienie, a nowym ulubieńcem stał się Klown – Joe Grimaldi. Grimaldi nadał nowy kształt pantomimie, przekształcił ją w krzywe zwierciadło, w którym ludzie mogli dostrzec siebie samych i swoje „słabostki”. Beztroskie widowisko zamienił w komedię obyczajów. Najchętniej podśmiewał się z nowej mody, wynalazków, zwyczajów i obyczajów londyńczyków. Zawsze jednak robił to w sposób dobrotliwy, wywołując ogólną radość. Nie trzymał się żadnych konwencji ani tradycji. Jego talent i pomysłowość pozwoliły mu wyjść poza bariery dotychczasowych schematów.
Druga połowa XIX wieku nie była sprzyjającym okresem dla pantomimy, w zasadzie powoli nadchodził jej kres. W 1843 roku parlament odwołał ustawę o koncesjach. Śmielej niż kiedykolwiek zaczęto używać słów na scenie. Z wielką przyjemnością komentowano nowe wydarzenia używając do tego gierek słownych.
W Anglii przed ostatecznym kryzysem uratował pantomimę duet Dan Leno i Herbert Campbell. Wprowadzili piosenki, komiczne monologi i dialogi. Byli mistrzami gagów i głównie dlatego przypadli go gustu londyńskiej publiczności. Po śmierci Dana Leno i Herberta Campbella, w związku ze zmianami, jakie dokonały się podczas pierwszej wojny światowej, pantomima właściwie przestała istnieć. Po raz ostatni wielbiciele tej sztuki przyszli w 1921r. do Drury Lane, aby pożegnać należące już do przeszłości widowisko.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane

Emisja jednego z naszych najwybitniejszych spektakli odbędzie się w najbliższy wtorek, 7 lutego o godzinie 20.20. >>

Latynosi są świetni w łóżku, Skandynawowie nie mają zahamowań, Afrykanie nie mają powodów do wstydu, Azjaci mają, ale za to technicznie są świetni. A Polacy? Co możemy dać światu w materii seksu? Jakimi jesteśmy kochankami? >>

W lutym na deskach Teatru Żydowskiego w Warszawie będzie można obejrzeć "Zaczarowaną noc" - spektakl w reżyserii i według scenariusza Szymona Szurmieja - żywej legendy - który zagra również jedną z ról. >>

Kłamstwo w kłamstwie i intryga w intrydze - tak w skrócie można określić tę, dziejącą się w czterech ścianach, komedię. >>

Na deski Teatru TM Roma przywiał widzów gorący podmuch Arabskiej Nocy. Po spektakularnym "Upiorze w operze" i wzruszającym "Les Miserables" recenzujemy dla Was "Aladyna JR". >>

„Morderstwo w hotelu” to komedia grana w Teatrze Capitol w Warszawie. Spektakl prezentuje ciekawe perypetie trójki bohaterów, uwikłanych w zagadkę kryminalną. Przedstawienie uświetnia obsada – profesjonalni aktorzy na czele z Magdaleną Wójcik. >>

31 października, jak zwykle w poniedziałki, zachęcamy by spędzić wieczór ze spektaklem Teatru Telewizji. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter

























