Na chwilę obecną istnieje wiele przesądów m.in.: odwrócenie się biegunów Ziemi, co wywoła straszliwe kataklizmy; utrata przez naszą planetę otoczki magnetycznej, która jest odpowiedzialna za siłę grawitacyjną. Jednak najciekawszą wizję kataklizmu przedstawia mniemanie o zderzeniu się pewnego ciała niebieskiego z Ziemią...
Planeta Nibiru (Niburu), zgodnie z wierzeniami Sumerów, jest zamieszkiwana przez tajemnicze istoty – Annuaki. Należą do najważniejszych bóstw, których spłodzili: bóg niebios (Anu) oraz bogini ziemi (Ki). Przyczynili się do stworzenia człowieka i napojenia go mądrością. Podania głoszą, że jedenaste –w innych wersjach dziesiąte– ciało niebieskie Układu Słonecznego (ochrzczone jako Nibiru) zderza się z Ziemią co „ileś” milionów lat. Owa „planeta przejścia”, niekiedy określana mianem „miejsca skrzyżowania”, obraca się w stosunku do pozostałych planet w przeciwnym kierunku i ponadto po nachylonej ku nim płaszczyźnie. Zakreśla eliptyczną tudzież szeroką orbitę, zaś jej obieg wokół słońca wynosi 3600 lat.
Dla ludzi antycznego świata liczba 3600 wiązała się z niezwykłymi zdarzeniami. Teksty mezopotamskie wskazują na to, że zbliżaniu się Nibiru do naszej rodzimej planety zawsze towarzyszyły różnego rodzaju kataklizmy: ogromne ulewy, trzęsienia ziemi albo silne wyładowania atmosferyczne. Wzmiankę o niej można napotkać w ustępach biblijnych, w których jest niczym olbrzymi obiekt, usytuowany nieopodal Ziemi – długo przed narodzeniem Chrystusa miało miejsce zderzenie Nibiru z naszą planetą, co przyczyniło się, według badaczy Pisma Świętego, do opowieści o Potopie i Arce Noego.
Przepowiednia:
Astronomowie potwierdzają istnienie kolejnego ciała niebieskiego o pokaźnej masie w Układzie Słonecznym tudzież poza nim, ale ich opinie są podzielone. Niektórzy nie przychylają się do stwierdzenia, że jest nim Nibiru – podają inne dane m.in.: wielkość, obieg wokół Słońca. Istnieje jednak grupa naukowców, żyjąca w przekonaniu, że w końcu odkryła „planetę przejścia” – obiekt, który dnia 21 grudnia 2012 znajdzie się bardzo blisko Ziemi i sprowadzi na nas najgorszą w dziejach katastrofę...
Poniżej znajduje się film z YouTube, w domyśle stanowi ukazanie zaangażowania społeczeństwa wobec teoretycznie nieuniknionego nieszczęścia, jakie być może dotknie wszystkich w roku 2012. Podano w nim m.in. ciekawe teorie spiskowe (dotyczące NASA), a także informacje o całości przebiegu apokalipsy. Zachęcam do obejrzenia:
Z pewnością można stwierdzić, że rzekoma apokalipsa w 2012 roku urosła do miana „miejskiej legendy”, która przedostała się na cały świat. Posiada zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników.
Czy planeta Nibiru zapoczątkuje najstraszliwsze kataklizmy w dziejach Ziemi tudzież przyczyni się do jej destrukcji?
Moim zdaniem wszystkie przepowiednie należy odbierać z lekkim przymrużeniem oka. Nie chodzi nawet o popadanie w niepotrzebną panikę, lecz zwróćcie uwagę: „z jak wieloma proroctwami mieliśmy do czynienia wówczas, gdy nadchodził rok 2000?”. Ponoć miał zejść Mesjasz, zaś z nim nastąpić kres wszelakich istnień...
Czy nastąpi koniec świata? Oczywiście, gdyż każdy z Nas umrze. Śmierć jest bowiem jedyną pewną w życiu rzeczą – od niej nie uciekniemy. Kiedy wydamy ostatnie tchnienie – wtedy właśnie nastąpi koniec świata. Naszej indywidualnej rzeczywistości.
Jeżeli interesujecie się zagadnieniami, dotyczącymi różnych przepowiedni na rok 2012, polecam Wam książkę pt.: „Światowy kataklizm w 2012 roku”- Patricka Geryla.








więcej »


























