Autor: Kamil Hajduk
02-09-2011
Opowiadanie: Architekci
Pierwsza część opowiadania dodanego przez naszego Czytelnika. Zapraszamy do czytania!
Wstęp
- Drobiazg, kotku. Ostatnio byliśmy ciągle zajęci pracą. Ja już ostatnio nie mogłem znieśd widoku komputera – zaśmiał się głośno mężczyzna. - Ale dzisiaj świętujemy i ani słowa o pracy. To od czego zaczniemy nasz romantyczny weekend we Francji ?
- Od francuskiej kawiarni! – odpowiedziała entuzjastycznie Agnes, rzucając się na szyję Christopherowi i całując go namiętnie w usta. Jej błękitne oczy zaczęły błyszczed, a kruczo czarne włosy połyskiwały w porannym słoocu. Dochodziło południe, a od momentu przylotu do Paryża i zameldowania się w jednym z hoteli minęła dopiero godzina. Gdy Agnes przestała całowad, Christopher złapał oddech i popatrzył się przed siebie. Na rogu dwóch ulic znajdowała się mała kawiarenka. Pora była wczesna, więc nie było jeszcze ruchu i większośd stolików stała pusta. Dopiero prawdziwe oblężenie rozpoczynało się w godzinach popołudniowych, gdy wielu ludzi kooczyło pracę i po niej spotykało się ze znajomymi.
- Patrz, tam na rogu jest kawiarenka. Chodź szybko, bo jestem głodna – rzekła Agnes, uśmiechając się do Christophera. W pewnym momencie szarpnęła go za rękę i zaczęła biec. Mężczyzna o mało co się nie przewrócił, na szczęście szybko złapał równowagę i razem podbiegli do jednego ze stolików. Kelner stojący przy wejściu dziwnie popatrzył na przybyłą parę, po czym podszedł do niej.
- Stolik dla dwóch osób – rzekł Christopher do mężczyzny.
- Mam dla paostwa wspaniały stolik z widokiem na panoramę Paryża. Za mną proszę – odparł kelner. Poprowadził parę między stolikami i zatrzymał się przy jednym z tych, które stały od strony drugiej ulicy. Następnie położył dwie brązowe karty z logiem ,, La Caffetteria” i na chwilę odszedł. Christopher w tym czasie podsunął krzesło Agnes, gdy siadała, a potem sam zajął swoje miejsce. Otworzył powoli kartę, na pierwszej stronie menu znajdował się spis wszystkich kaw, które serwowano w kawiarni. Na drugiej zaś znajdowały się przystawki m.in. croissanty, na które od początku wyjazdu oboje mieli ochotę. Prócz tego można było również zamówid dania główne oraz wybrad jedno z kilkunastu smaków win. Po paru minutach zastanawiania się Christopher zawołał kelnera spojrzeniem. Młody mężczyzna od razu podszedł do stolika.
- Czy mogę już przyjąd zamówienie ?
- Tak, poprosimy 2 razy cafe latte i 2 razy dużego croissanta z wiśnią.
- Czy to będzie wszystko?
- Tak.
- Zostawiam paostwu jedną kartę, na wypadek gdyby paostwo jednak coś chcieli jeszcze zamówid. Za chwilę wracam z paostwa zamówieniem – rzekł kelner, uśmiechając się i
zabierając kartę Christopherowi. Następnie mężczyzna wszedł do środka kawiarni. Wtedy Agnes rzekła:
- Wiem, misiu, że nie powinnam wspominad o tym, ale przed wyjazdem ciągle byłeś zestresowany i niespokojny. Zauważyłam też, ze każdej nocy siedzisz godzinami przy oknie i obserwujesz pustą ulicę. Powiesz mi co się dzieje?
- Kotku, nic się dzieje. Po prostu to zmęczenie.
- Na pewno ?
- Tak. Popatrz na mnie, czy mógłbym coś przed tobą ukrywad? - rzekł Christopher, wpatrując się w błękitne oczy dziewczyny. Potem złapał jej delikatną w dotyku dłoo, wyciągnął powoli małe, granatowe pudełeczko i wręczył ukochanej.
- Co to? – spytała zaskoczonym głosem Agnes.
- Otwórz, to zobaczysz.
Gdy dziewczyna zaczęła je otwierad, do stolika podszedł kelner z tacą.
- 2 razy cafe latte i 2 duże croissanty. Życzę smacznego – rzekł mężczyzna, stawiając filiżanki i talerzyki.
- Dziękujemy – odparli oboje. Po tych słowach kelner podszedł do innej pary, która właśnie przyszła. Po krótkiej rozmowie zajęli oni stolik naprzeciwko Christophera i Agnes. W tym samym czasie dziewczyna otworzyła pudełeczko.
- Przepiękny! – w środku znajdował się srebrny pierścionek z wygrawerowanymi inicjałami A. D. i z brylantem, który mienił się w słoocu.
- Wyjdziesz za mnie? – zapytał mężczyzna, po czym ujął dziewczynę za rękę. Christopher nigdy jeszcze nie widział Agnes tak szczęśliwej. Cała promieniała.
- Oczywiście, że tak, kochanie. Nie marzę o niczym innym jak tylko o tym, żeby byd z tobą do kooca życia. Rozumiem teraz dlaczego byłeś taki zdenerwowany.
- Cieszę się, że ci się podoba prezent – rzekł Christopher, po czym ugryzł kawałek croissanta i popił łykiem kawy.
- I jak ci smakuje? Jesz przecież pierwszy raz coś takiego- rzekła uśmiechnięta Agnes.
- Dobre i chrupkie, najlepsza jest jednak marmolada w środku. Smak całkowicie inny niż w naszych fast foodach – odparł mężczyzna, przełykając kolejny kęs.
Przez chwilę para siedziała w ciszy, jedząc i delektując się każdym kawałkiem smakowitego wypieku. Dopiero gdy kelner przechodził obok, Christopher poprosił go o rachunek. To przerwało milczenie i na twarzy mężczyzny pojawił się grymas.
- Coś się stało? – Agnes spytała zmartwionym głosem.
- Nic takiego. Po prostu jest tyle jeszcze rzeczy do zwiedzenia i martwię się, że nie zdążymy wszystkiego zobaczyd. Dopij kawę, kotku, ja zapłacę rachunek i pójdziemy na spacer – odparł Christopher, cały czas spoglądając na ulicę. Agnes zdążyła to zauważyd i szybko odwróciła głowę.
- Nie odwracaj się! - krzyknął mężczyzna, po czym zrzucił dziewczynę z krzesła na ziemię. W tym samym momencie w kawiarnię wjechał rozpędzony samochód, który pojawił się niewiadomo skąd. Tuż przed utratą przytomności Agnes zobaczyła młodego mężczyznę ubranego w garnitur, który stał naprzeciwko ,,La Caffetteria” i obserwował przez moment całe zdarzenie.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























