Autor: Artur Jeleń
28 Lutego 2010, aktualizacja 2010-02-28 14:46:48
Rozbity świat
"Czy nie masz czasem wrażenia, że żyjemy... jeśli to można nazwać życiem... w złamanym świecie? Tak, złamanym, jak zepsuty zegarek... "
Sprężyna przestała działać. Na pozór nic się nie zmieniło. Wszystko jest na swoim miejscu. Ale gdy przyłożysz zegarek do ucha, nie usłyszysz już nic. Rozumiesz, to co nazywamy światem, ludzkim światem... dawniej musiało mieć serce, ale można by powiedzieć, że to serce przestało bić.
Słowa Gabriela Marcela, słowa jakże uniwersalne. Czy patrząc na otaczającą nas rzeczywistość nie odnosimy podobnego wrażenia? Czy nie wydaje nam się, że serce naszego świata bije coraz słabiej, a wszystkie wartości, które identyfikujemy z sercem i duszą ludzką ,ulegają stopniowej degradacji? Nie trudno domyślać się przyczyn tego zjawiska. Już Marcel upatrywał powód upadku prawdziwej więzi duchowej między ludźmi w technice. Lecz czy nie jest tak, że dla każdego pokolenia, które wkracza w nową fazę rozwoju technicznego, wydaje się ona być czymś złym? Czymś co zatraca więzi między udzkie, sprowadza człowieka do roli przedmiotu. Jednak bardzo istotne jest tutaj to, co pozostawia nam po sobie poprzednie pokolenie. Szczerze mówiąc ,nie wyobrażam sobie świata za 50 czy 100 lat. Chodzi mi głownie o stosunek ludzi do siebie. Jeżeli dziś pokolenie, które będzie naszymi potomkami, wchodzi w świat z ideą "mieć", to nie wróży to nic dobrego przyszłym pokoleniom.

Marcel mówił, że technika sama w sobie nie jest zła, jednak to człowiek nie umie jej wykorzystywać. Gdybyśmy wyciągali wnioski z błędów naszych przodków, żylibyśmy dziś w idealnym świece. Tak samo jak nasi przodkowie, tak jak samo my i tak samo przyszłe pokolenia będą popełniały te same błędy. Rozwój techniczny doprowadził do narodzenia się mass mediów, które nie kształtują ,a produkują jednostki ludzkie pozbawione jakiejkolwiek refleksji. Jednostka taka nastawiona jest na "mieć" i nawet jakiekolwiek przejawy jej człowieczeństwa nie przysłonią sposobu myślenia, postrzegania świata i otaczających ją ludzi. Tylko co będzie,gdy wszyscy będą tacy sami?
Słowa Gabriela Marcela, słowa jakże uniwersalne. Czy patrząc na otaczającą nas rzeczywistość nie odnosimy podobnego wrażenia? Czy nie wydaje nam się, że serce naszego świata bije coraz słabiej, a wszystkie wartości, które identyfikujemy z sercem i duszą ludzką ,ulegają stopniowej degradacji? Nie trudno domyślać się przyczyn tego zjawiska. Już Marcel upatrywał powód upadku prawdziwej więzi duchowej między ludźmi w technice. Lecz czy nie jest tak, że dla każdego pokolenia, które wkracza w nową fazę rozwoju technicznego, wydaje się ona być czymś złym? Czymś co zatraca więzi między udzkie, sprowadza człowieka do roli przedmiotu. Jednak bardzo istotne jest tutaj to, co pozostawia nam po sobie poprzednie pokolenie. Szczerze mówiąc ,nie wyobrażam sobie świata za 50 czy 100 lat. Chodzi mi głownie o stosunek ludzi do siebie. Jeżeli dziś pokolenie, które będzie naszymi potomkami, wchodzi w świat z ideą "mieć", to nie wróży to nic dobrego przyszłym pokoleniom.

Marcel mówił, że technika sama w sobie nie jest zła, jednak to człowiek nie umie jej wykorzystywać. Gdybyśmy wyciągali wnioski z błędów naszych przodków, żylibyśmy dziś w idealnym świece. Tak samo jak nasi przodkowie, tak jak samo my i tak samo przyszłe pokolenia będą popełniały te same błędy. Rozwój techniczny doprowadził do narodzenia się mass mediów, które nie kształtują ,a produkują jednostki ludzkie pozbawione jakiejkolwiek refleksji. Jednostka taka nastawiona jest na "mieć" i nawet jakiekolwiek przejawy jej człowieczeństwa nie przysłonią sposobu myślenia, postrzegania świata i otaczających ją ludzi. Tylko co będzie,gdy wszyscy będą tacy sami?
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane

Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki od lat jest organizatorem najpopularniejszego na Mazowszu konkursu recytatorskiego dla dzieci i młodzieży – Warszawska Syrenka. >>

Kilka dni temu wspominaliśmy, że Andrzej Sapkowski pracuje nad kolejną książką osadzoną w realiach Wiedźmina. Nie było wtedy żadnych szczegółów na ten temat, ale teraz zdradził je Mirosław Kowalski. >>

Do sprzedaży trafia właśnie trzeci tom Monster High serii dla młodzieży. “O wilku mowa…” Lisi Harrison wydało wydawnictwo Bukowy Las. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter






























