Autor: Artur Jeleń
28-02-2010
Rozbity świat
"Czy nie masz czasem wrażenia, że żyjemy... jeśli to można nazwać życiem... w złamanym świecie? Tak, złamanym, jak zepsuty zegarek... "
Sprężyna przestała działać. Na pozór nic się nie zmieniło. Wszystko jest na swoim miejscu. Ale gdy przyłożysz zegarek do ucha, nie usłyszysz już nic. Rozumiesz, to co nazywamy światem, ludzkim światem... dawniej musiało mieć serce, ale można by powiedzieć, że to serce przestało bić.
Słowa Gabriela Marcela, słowa jakże uniwersalne. Czy patrząc na otaczającą nas rzeczywistość nie odnosimy podobnego wrażenia? Czy nie wydaje nam się, że serce naszego świata bije coraz słabiej, a wszystkie wartości, które identyfikujemy z sercem i duszą ludzką ,ulegają stopniowej degradacji? Nie trudno domyślać się przyczyn tego zjawiska. Już Marcel upatrywał powód upadku prawdziwej więzi duchowej między ludźmi w technice. Lecz czy nie jest tak, że dla każdego pokolenia, które wkracza w nową fazę rozwoju technicznego, wydaje się ona być czymś złym? Czymś co zatraca więzi między udzkie, sprowadza człowieka do roli przedmiotu. Jednak bardzo istotne jest tutaj to, co pozostawia nam po sobie poprzednie pokolenie. Szczerze mówiąc ,nie wyobrażam sobie świata za 50 czy 100 lat. Chodzi mi głownie o stosunek ludzi do siebie. Jeżeli dziś pokolenie, które będzie naszymi potomkami, wchodzi w świat z ideą "mieć", to nie wróży to nic dobrego przyszłym pokoleniom.

Marcel mówił, że technika sama w sobie nie jest zła, jednak to człowiek nie umie jej wykorzystywać. Gdybyśmy wyciągali wnioski z błędów naszych przodków, żylibyśmy dziś w idealnym świece. Tak samo jak nasi przodkowie, tak jak samo my i tak samo przyszłe pokolenia będą popełniały te same błędy. Rozwój techniczny doprowadził do narodzenia się mass mediów, które nie kształtują ,a produkują jednostki ludzkie pozbawione jakiejkolwiek refleksji. Jednostka taka nastawiona jest na "mieć" i nawet jakiekolwiek przejawy jej człowieczeństwa nie przysłonią sposobu myślenia, postrzegania świata i otaczających ją ludzi. Tylko co będzie,gdy wszyscy będą tacy sami?
Słowa Gabriela Marcela, słowa jakże uniwersalne. Czy patrząc na otaczającą nas rzeczywistość nie odnosimy podobnego wrażenia? Czy nie wydaje nam się, że serce naszego świata bije coraz słabiej, a wszystkie wartości, które identyfikujemy z sercem i duszą ludzką ,ulegają stopniowej degradacji? Nie trudno domyślać się przyczyn tego zjawiska. Już Marcel upatrywał powód upadku prawdziwej więzi duchowej między ludźmi w technice. Lecz czy nie jest tak, że dla każdego pokolenia, które wkracza w nową fazę rozwoju technicznego, wydaje się ona być czymś złym? Czymś co zatraca więzi między udzkie, sprowadza człowieka do roli przedmiotu. Jednak bardzo istotne jest tutaj to, co pozostawia nam po sobie poprzednie pokolenie. Szczerze mówiąc ,nie wyobrażam sobie świata za 50 czy 100 lat. Chodzi mi głownie o stosunek ludzi do siebie. Jeżeli dziś pokolenie, które będzie naszymi potomkami, wchodzi w świat z ideą "mieć", to nie wróży to nic dobrego przyszłym pokoleniom.

Marcel mówił, że technika sama w sobie nie jest zła, jednak to człowiek nie umie jej wykorzystywać. Gdybyśmy wyciągali wnioski z błędów naszych przodków, żylibyśmy dziś w idealnym świece. Tak samo jak nasi przodkowie, tak jak samo my i tak samo przyszłe pokolenia będą popełniały te same błędy. Rozwój techniczny doprowadził do narodzenia się mass mediów, które nie kształtują ,a produkują jednostki ludzkie pozbawione jakiejkolwiek refleksji. Jednostka taka nastawiona jest na "mieć" i nawet jakiekolwiek przejawy jej człowieczeństwa nie przysłonią sposobu myślenia, postrzegania świata i otaczających ją ludzi. Tylko co będzie,gdy wszyscy będą tacy sami?
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek. >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























