Autor: Agata Balsamo
27-02-2011
Felieton: Byle dalej od indywidualizmu
Romantyzm umarł, proszę państwa. Ideał indywidualisty nie tylko sięgnął bruku, ale przez bruk się przebił i przebywa teraz w ciemnej mogile.
Warszawa, 19.00. Kawaiarnia. Tłok. Witam, oto mój wieczor. Warszawa, jako miasto duże posiada dużo ludzi i dużo miejsc gdzie, kolokwialnie mówiąc, można by tych ludzi upchnąć. Mnóstwo kawiarni, pubów, restauracji. Te miejsca, zwłaszcza wieczorem świetnie spełniają swoją funkcję - przechowują ludzi. Wiek XXI to wiek strachu przed samotnością. Robimy wszystko, by gdzieś wyskoczyć, bo siedzenie w domu oznacza brak przyjaciół, ogólne nieszczęście. Dla nas dziś człowiek szczęśliwy, to człowiek, który ma gdzie wyjść wieczorem.
Rozglądam się. Niektórzy siedzą samotnie przy kawie. Głośna muzyka i śmiechy dobiegające od innych stolików zagłuszają wszelką samotność. Jest się częścią jakiejś wielkiej machiny. Nie siedzi się samemu przy stoliku, nie, to coś o wiele więcej. Ma się atrybut - kawę/herbatę, siedzi się wygodnie, uśmiecha się i najlepiej rozmawia przez telefon komórkowy. Wtedy jest się super. Taki wieczór można zaliczyć do udanych i na facebook′u napisać: cudowny wieczór w (wymagana nazwa knajpy). Ale są też inni ludzie. Siedzą przy stoliku po kilkoro, młodzi, starzy. Niektórzy pracują, ale większość... o tak, o tej porze większość rozmawia. Bardzo głośno. I śmieje się. Obowiązkowo. Kobiety ubierają się modnie i zachowują pretensjonalnie. Wszystko jest jednym, wielkim teratrem. Niewielu ludzi jest naprawdę sobą (to zdanie nie powstałoby, gdyby nie dwoje ludzi w rogu, pod oknem - chwała im). Bo my wcale nie chcemy być dziś indywidualni. O ileż łatwiej jest wtopić się w tłum. Podążać za modą. Za czymś co powszechne. Broń Boże nie wystawiać się na pośmiewisko. Byle tylko ludzie o mnie myśleli dobrze, o ile w ogóle muszą myśleć. Nie mamy ambicji tworzenia czegoś nowego. Nieh robią to sławni, my ich skrytykujemy. Tak będzie łatwiej dla wszystkich. Przecież każdy należy do wszystkich. Przecież każdy jest szczęśliwy, gdy ma gdzie wyskoczyć.
Rozglądam się. Niektórzy siedzą samotnie przy kawie. Głośna muzyka i śmiechy dobiegające od innych stolików zagłuszają wszelką samotność. Jest się częścią jakiejś wielkiej machiny. Nie siedzi się samemu przy stoliku, nie, to coś o wiele więcej. Ma się atrybut - kawę/herbatę, siedzi się wygodnie, uśmiecha się i najlepiej rozmawia przez telefon komórkowy. Wtedy jest się super. Taki wieczór można zaliczyć do udanych i na facebook′u napisać: cudowny wieczór w (wymagana nazwa knajpy). Ale są też inni ludzie. Siedzą przy stoliku po kilkoro, młodzi, starzy. Niektórzy pracują, ale większość... o tak, o tej porze większość rozmawia. Bardzo głośno. I śmieje się. Obowiązkowo. Kobiety ubierają się modnie i zachowują pretensjonalnie. Wszystko jest jednym, wielkim teratrem. Niewielu ludzi jest naprawdę sobą (to zdanie nie powstałoby, gdyby nie dwoje ludzi w rogu, pod oknem - chwała im). Bo my wcale nie chcemy być dziś indywidualni. O ileż łatwiej jest wtopić się w tłum. Podążać za modą. Za czymś co powszechne. Broń Boże nie wystawiać się na pośmiewisko. Byle tylko ludzie o mnie myśleli dobrze, o ile w ogóle muszą myśleć. Nie mamy ambicji tworzenia czegoś nowego. Nieh robią to sławni, my ich skrytykujemy. Tak będzie łatwiej dla wszystkich. Przecież każdy należy do wszystkich. Przecież każdy jest szczęśliwy, gdy ma gdzie wyskoczyć.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























