5 Lipca 2010, aktualizacja 2010-07-05 12:24:51
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Mistyka życia codziennego
Czymże jest mistyka? W ludach pierwotnych była nieodłącznym elementem funkcjonowania społeczeństwa, poczuciem łączności z bytem wyższym.

fot. Bojewska Monika
Podobnie w kulturach tradycyjnych rytuał umożliwiał „załatwienie” jakieś sprawy, uleczenie choroby czy przejście z jednego statusu społecznego w inny.

Zdawałoby się, że „tamten świat” był zanurzony w religii, w cudownej wierze w istnienie bóstwa i jego działalności na ziemi. Można pozazdrościć takiego życia, które dzięki partycypacji mistycznej nie jest podatne na doświadczenie, bo wszystko pozostaje w rękach bogów, a każde zjawisko ma swoje odrębne znaczenie i przypadkowość nie istnieje.

Wyobrażam sobie, że świat kultur prymitywnych był magiczny, a owa magia nie była przeznaczona tylko dla wybranych. Była namacalna. Bo kto wkładał by kilkakrotnie rękę do ognia, tylko dzięki wierze w to, że tym razem bóstwo pozwoli uniknąć oparzenia? Oto żyję w tym społeczeństwie, otaczają mnie duchy, a każde zjawisko ma swoje znaczenie. Ważna jest moja krew, ważne są wydzieliny i to, co trzeba z nimi zrobić, ważne są moje zdobienia na ciele. Aby stać się kobietą muszę odbyć pierwszą miesiączkę i znieść wszystkie niedogodności z tym związane. Podczas okresu jestem izolowana, a później palę swoje ubranie. I znowu jestem czysta. Abym mogła zdobyć męża, wybranek musi przekonać do siebie podarunkami mych braci i rodzinę, czasami obrywa. Biada naszemu dziecku, jeśli urodzi się czarne. Bo czerń to nie kolor, a jeśli nie ma takiego koloru, to dziecko nie ma żadnego statusu społecznego. Żyję w czasie świętym, chcę w nim żyć i chcę dotykać boskości. Wypatruję znaków. Mój świat określa wielki słup, środek świata, który wyznacza moją przestrzeń. Poza granicami mojego świata nie ma nic. Jest tylko zło.

Jednak wiadomo, że nic z tych rzeczy nie ma miejsca. Żyję w mieszkaniu znajdującym się w bloku i o religii przypomina mi tylko dźwięk dzwonów kościelnych, które nie dają o sobie zapomnieć codziennie dokładnie w południe. Czy ludzie w kościele czują w nim obecność Boga? Ja czuję chłód kamiennych ścian i posadzek, zapach kadzideł i melancholię.

Zastanawiam się czemu ludzie tak bronią się przed myśleniem mistycznym. Łykają leki na ból głowy, zamiast uwierzyć w siłę ciepła własnych rąk. Nie zawsze wierzą, że kiedy kogoś lubią lub nie, to wysyłają do niego „fale” dające odczuć o tym tej osobie. A już najbardziej opierają się faktowi, że słowa wypowiadane przez nich mają moc oddziaływania i mogą pomóc albo zaszkodzić. „Kocham Cię”, „Nienawidzę Cię”, „Jestem gruby/brzydki/głupi”. Czy one nie brzmią trochę jak zaklęcia wypowiadane w dobrej lub w złej wierze?

Wyrzucając mistykę z życia codziennego, a może wręcz prywatnego, chętnie szukamy jej gdzieś indziej. Jest mnóstwo powieści o wampirach obdarzonych super mocami, o aniołach, które walczą o nasz świat ( a kto z was wierzy w swojego anioła stróża?). To nas kręci, to nas fascynuje. Z filmów straszą nas duchy, a może raczej dusze, demoniczny Al Pacino wiedzie na manowce Keanu Reevees’a. Ale kto z nas wierzy w prawdziwe zło? W diabła? W złe moce?

No tak. Diabeł i anioł to symbole. Dobra i zła. Ale ja czasem mam wrażenie, że chodzi o coś więcej.

Chciałabym mistyki. Poczucia świętości. Czasem wydaje mi się, że widzę jej przebłyski. Kiedy wiatr wieje i porusza liśćmi. Albo wtedy, kiedy słońce powoli znika i rzeźbi w ziemi światłocienie. Nikt mnie nie przekona, że cmentarze nie są smutne ani ciche, bo wierzę, że tam gdzie płaczemy zostawiamy w jakiś sposób swoje emocje. Podobnie rzecz ma się z radością.

Nie potrzebuję bogatych strojów, brzmienia bębnów czy narkotycznych ziół. Chciałabym tylko, aby nasze życie było bardziej święte.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane
Kilka dni temu wspominaliśmy, że Andrzej Sapkowski pracuje nad kolejną książką osadzoną w realiach Wiedźmina. Nie było wtedy żadnych szczegółów na ten temat, ale teraz zdradził je Mirosław Kowalski. >>

Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki od lat jest organizatorem najpopularniejszego na Mazowszu konkursu recytatorskiego dla dzieci i młodzieży – Warszawska Syrenka.  >>

Do sprzedaży trafia właśnie trzeci tom Monster High serii dla młodzieży. “O wilku mowa…” Lisi Harrison wydało wydawnictwo Bukowy Las. >>

Tołstoj? Dostojewski? A może wszystko na raz? >>

7 lutego 2012. Prezentujemy Wam inspirujące cytaty znanych twórców kultury.  >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Zabaw z motywem serduszka ciąg dalszy.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS