Autor: Marta Kalinowska
04-02-2010
Szczęście spotka dziś Koziorożce, czyli słów kilka o horoskopach
„Dzisiejszy dzień nie będzie pomyślny dla Wodników. Szczególnie panie narażone są na plotki, niepowodzenia i konflikty w pracy. Pamiętaj o ostrożności na drodze – dziś chwila nieuwagi może zakończyć się wypadkiem. W miłości – kłótnia z ukochanym".
Krótki tekścik od niechcenia przeczytałam przy śniadaniu, chcąc choć na chwilę oderwać się od nadmiaru materiału, który opanował moje myśli przed końcowym kolokwium. Wyspana, pełna optymizmu przekartkowałam gazetę czytając z lekkim rozbawieniem przepowiednię na dziś. Gdybym miała w sobie więcej pokory (?) nie wyszłabym z domu, uznając wyższość bezimiennej wróżki. Ale ja, podobnie jak Stachursky, mogę określić siebie mianem typa niepokornego. Dlaczego? Bo pomimo że nigdy nie wierzyłam w horoskopy, ostatnimi czasy poznałam tajniki działania gazetowych ‘wróżek’, które jeszcze bardziej zdystansowały mnie do czytanych magicznych porad. A wygląda to mniej więcej tak...
Jak wiemy horoskopy (bynajmniej w założeniu) są przepowiedniami sporządzonymi przez wybitne, nieomylne wróżki na podstawie układu ciał niebieskich. Znane są od ok. 3000 r. p.n.e., kiedy to przyszłość wyczytywali z gwiazd mieszkańcy Indii, Babilonu i Mezopotamii. Horoskopy są nieodłączną częścią hinduizmu, mającą nauczyć postrzegania
wpływu siły wyższej na Wszechświat i pojedynczą jednostkę. Mają udowodnić, że biorąc pod uwagę datę urodzin (łącznie z godziną i minutą przyjścia na świat) oraz miejsce urodzenia (dokładną długość i szerokość geograficzną) można doskonale odczytać naszą przyszłość zapisaną w gwiazdach. Tyle jednak teorii.
Zawarte w gazetach horoskopy określają naszą „przyszłość” na podstawie naszej daty urodzenia. Chociaż „data” to za dużo powiedziane. Znaki Zodiaku, którym przepowiada się losy, przypisane są do poszczególnych miesięcznych okresów w ciągu roku. I tak znak Koziorożca obejmuje osoby urodzone pomiędzy 22 grudnia a 20 stycznia, znak Wodnika pomiędzy 21 stycznia a 18 lutego, znak Ryb natomiast osoby urodzone w przedziale 19 lutego – 20 marca. I tak docieramy do Strzelca, który zamyka okrągły rok, kończąc okres swojej dominacji 21 grudnia. Datą naszych urodzin jest tutaj dzień i miesiąc, który wpasowuje się w któryś ze schematów, podporządkowanych określonemu znakowi. Nasz rocznik nie ma znaczenia – przepowiedziana kłótnia z ukochanym dotyczy zarówno jedenastoletnich dziewczynek, jak i osiemdziesięcioletnich wdów. Wszyscy jesteśmy podzieleni na dwanaście grup i każdy z członków należących do przedziału określonej grupy narażony jest na dokładnie to samo. Jednym słowem – wszyscy urodzeni tak jak ja pomiędzy 21 stycznia a 18 lutego mieli w zeszły wtorek "przechlapane".
Jak wiemy horoskopy (bynajmniej w założeniu) są przepowiedniami sporządzonymi przez wybitne, nieomylne wróżki na podstawie układu ciał niebieskich. Znane są od ok. 3000 r. p.n.e., kiedy to przyszłość wyczytywali z gwiazd mieszkańcy Indii, Babilonu i Mezopotamii. Horoskopy są nieodłączną częścią hinduizmu, mającą nauczyć postrzegania
wpływu siły wyższej na Wszechświat i pojedynczą jednostkę. Mają udowodnić, że biorąc pod uwagę datę urodzin (łącznie z godziną i minutą przyjścia na świat) oraz miejsce urodzenia (dokładną długość i szerokość geograficzną) można doskonale odczytać naszą przyszłość zapisaną w gwiazdach. Tyle jednak teorii.Zawarte w gazetach horoskopy określają naszą „przyszłość” na podstawie naszej daty urodzenia. Chociaż „data” to za dużo powiedziane. Znaki Zodiaku, którym przepowiada się losy, przypisane są do poszczególnych miesięcznych okresów w ciągu roku. I tak znak Koziorożca obejmuje osoby urodzone pomiędzy 22 grudnia a 20 stycznia, znak Wodnika pomiędzy 21 stycznia a 18 lutego, znak Ryb natomiast osoby urodzone w przedziale 19 lutego – 20 marca. I tak docieramy do Strzelca, który zamyka okrągły rok, kończąc okres swojej dominacji 21 grudnia. Datą naszych urodzin jest tutaj dzień i miesiąc, który wpasowuje się w któryś ze schematów, podporządkowanych określonemu znakowi. Nasz rocznik nie ma znaczenia – przepowiedziana kłótnia z ukochanym dotyczy zarówno jedenastoletnich dziewczynek, jak i osiemdziesięcioletnich wdów. Wszyscy jesteśmy podzieleni na dwanaście grup i każdy z członków należących do przedziału określonej grupy narażony jest na dokładnie to samo. Jednym słowem – wszyscy urodzeni tak jak ja pomiędzy 21 stycznia a 18 lutego mieli w zeszły wtorek "przechlapane".
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek. >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























