Autor: Paweł eM
29-01-2010
Polska muzyka nakręcana komercją: Paw Królowej Masłowskiej
Dorota Masłowska należy do młodej fali pisarzy, którzy urodzili się po 1980 roku.
Autorka zaskoczyła w 2002 roku krytyków i czytelników książką „Wojna Polsko – Ruska pod flagą biało-czerwoną” - Masłowska otrzymała za nią Paszport Polityki, a w ubiegłym roku książka została zekranizowana.
W roku 2006 pisarka otrzymała nagrodę literacką Nike za „Pawia królowej”. Właśnie przy pomocy tej ostatniej książki, rozpatrzę chorobliwy problem polskiej muzyki, który coraz bardziej nudzi i żenuje.
„Paw królowej” obfituje w wulgaryzmy, kolokwializmy, jest zapisany nietypowo, bo tekst jest stylizowany na język hiphopowy. Dlatego na początku mamy problemy z płynnym czytaniem, dopiero po kilkunastu stronach, gdy wgryziemy się w rytm, dostosowujemy tempo. Gdy przeczytamy całą publikację, doszukamy się rzeczywistości dzisiejszego świata, brudnej realności show – biznesu muzycznego i nie tylko, nawet te skrajne wulgaryzmy, mówią o mentalności Polaków, którzy takimi przecinkami inkrustują swoje wypowiedzi.
O muzyce
Żyjemy w kraju, gdzie jeden kicz - zespół promuje się przez rok, albo co gorsza dłużej. Nie będę wymieniał nazw tych bandów, ale są ′bezsprzecznie′ ikoną polskiej muzyki – niestety. Tandeta rośnie jak na drożdżach, a sztuka - właśnie sztuka, gdzieś umiera przedwczesną śmiercią. Ambitniejsza muzyka była zawsze dla mniejszości.
Masłowska ukazuje komercje, tandetę lansowaną codziennie ogromnym nakładem. Machinę rynku promującego beztalencia, skorumpowaną elitę menedżerów (knujących co rusz nową sensację, skandal itp.) odpowiedzialnych za wybicie się, promocję ′gwiazd′. Polska jest raczkującym krajem w ′hard′ skandalach, jakie są np. w Ameryce. Ale nasza poczciwa ojczyzna też nakręca ten show, wystarczy włączyć telewizję, Internet czy radio, by poznać naszych muzycznych idoli. Są to zespoły żerujące na swych skandalach, medialnych twarzach i postawach – jakie to smutne.
Co więcej, mamy takich wykonawców, którzy istnieją medialnie dzięki swej ekstrawaganckiej głupocie. Bez znajomości, pieniędzy czy zaprzedania siebie, nie jesteśmy w stanie nic wypromować. Wszyscy bohaterowie „Pawia królowej” (czyli gwiazdy estrady) są ukazane z wielkim sarkazmem, ale z gorzką prawdą. Masłowska opisuje kondycję rynku, a nie konkretny gatunek muzyczny, język jest tylko formą przekazu. Muzyka staje się skonstruowanym mechanizmem: szoku, zdziwienia, skandalu, obrzydzenia i innych upośledzeń, przyciągających ciekawość jak największej ilości pospólstwa. Liczy się charakter lidera, jego nowe przypadłości, problemy, poglądy czy odmienne preferencje. Pełno jest tych chwytów, a co chwila stają się onecoraz mniej smaczne – choć i tak z niesmakiem jesteśmy za pan brat.
W roku 2006 pisarka otrzymała nagrodę literacką Nike za „Pawia królowej”. Właśnie przy pomocy tej ostatniej książki, rozpatrzę chorobliwy problem polskiej muzyki, który coraz bardziej nudzi i żenuje.
„Paw królowej” obfituje w wulgaryzmy, kolokwializmy, jest zapisany nietypowo, bo tekst jest stylizowany na język hiphopowy. Dlatego na początku mamy problemy z płynnym czytaniem, dopiero po kilkunastu stronach, gdy wgryziemy się w rytm, dostosowujemy tempo. Gdy przeczytamy całą publikację, doszukamy się rzeczywistości dzisiejszego świata, brudnej realności show – biznesu muzycznego i nie tylko, nawet te skrajne wulgaryzmy, mówią o mentalności Polaków, którzy takimi przecinkami inkrustują swoje wypowiedzi.
O muzyce
Żyjemy w kraju, gdzie jeden kicz - zespół promuje się przez rok, albo co gorsza dłużej. Nie będę wymieniał nazw tych bandów, ale są ′bezsprzecznie′ ikoną polskiej muzyki – niestety. Tandeta rośnie jak na drożdżach, a sztuka - właśnie sztuka, gdzieś umiera przedwczesną śmiercią. Ambitniejsza muzyka była zawsze dla mniejszości.
Masłowska ukazuje komercje, tandetę lansowaną codziennie ogromnym nakładem. Machinę rynku promującego beztalencia, skorumpowaną elitę menedżerów (knujących co rusz nową sensację, skandal itp.) odpowiedzialnych za wybicie się, promocję ′gwiazd′. Polska jest raczkującym krajem w ′hard′ skandalach, jakie są np. w Ameryce. Ale nasza poczciwa ojczyzna też nakręca ten show, wystarczy włączyć telewizję, Internet czy radio, by poznać naszych muzycznych idoli. Są to zespoły żerujące na swych skandalach, medialnych twarzach i postawach – jakie to smutne.
Co więcej, mamy takich wykonawców, którzy istnieją medialnie dzięki swej ekstrawaganckiej głupocie. Bez znajomości, pieniędzy czy zaprzedania siebie, nie jesteśmy w stanie nic wypromować. Wszyscy bohaterowie „Pawia królowej” (czyli gwiazdy estrady) są ukazane z wielkim sarkazmem, ale z gorzką prawdą. Masłowska opisuje kondycję rynku, a nie konkretny gatunek muzyczny, język jest tylko formą przekazu. Muzyka staje się skonstruowanym mechanizmem: szoku, zdziwienia, skandalu, obrzydzenia i innych upośledzeń, przyciągających ciekawość jak największej ilości pospólstwa. Liczy się charakter lidera, jego nowe przypadłości, problemy, poglądy czy odmienne preferencje. Pełno jest tych chwytów, a co chwila stają się onecoraz mniej smaczne – choć i tak z niesmakiem jesteśmy za pan brat.
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter


























