23-11-2011
AAA |
Ocena: 5  1 głosów
Felieton: Miastoteatr, czyli jesienne wspomnienia minionego lata
Chłód, chmury i fruwające liście. Pani Jesień rozpanoszyła się na dobre. Herbata stygnie zatrważająco szybko, dzień kończy się w samym środku dnia.

Jarmark Dominikański
Nie pozostaje nic innego, jak tylko wygrzebać z pamięci wakacyjny, lipcowo – sierpniowy przystanek tułaczki. Trójmiasto rzecz jasna.

Gdańsk jest teatrem
– głosi tytuł pewnej książki. O prawdziwości tego stwierdzenia można się przekonać zwłaszcza latem. Wprawdzie sezon ogórkowy, wprawdzie artyści z okolicznych scen urlopują się gdzieś na plażach karaibskich, wprawdzie wakacyjne rozleniwienie dosięga wszystkich mieszkańców i turystów, ale jednak: dzieje się teatr.

Ostatnie dni lipca to początek dwóch kultowych imprez w trójmiejskim życiu kulturalnym: Jarmarku Dominikańskiego i Festiwalu Szekspirowskiego. I choć tradycja Jarmarku liczy sobie już ponad siedemset lat, a festiwalu – zaledwie piętnaście, te dwa wydarzenia połączone są nitką zależności. Otóż, dawno, dawno temu, kiedy Polską rządzili królowie, do nadmorskiego miasta przybywali aktorzy z ojczyzny Williama Szekspira. Pojawiali się zawsze w czasie jarmarku, stanowiąc jego nieodłączną część. Kilka stuleci później, w latach 90. XX wieku udało się wskrzesić ideę popularyzowania dzieł Stratfordczyka wśród mieszczan gdańskich i wszelkiej maści przybyszów. Do kalendarza imprez kulturalnych wpisano Dni Szekspirowskie, które w 1997 roku przekształciły się w – organizowany po dziś dzień – Festiwal.

Główne Miasto staje się nieprzejezdne. Ludzie chodzą środkiem ulic, na których porozstawiano drewniane kramy. Teatr ulicznego handlu. Koraliki, kolczyki, bursztyny, tkaniny, pajdy chleba ze smalcem i oscypki z żurawiną – słowem: rozmaitości. „Publiczność” bierze czynny udział w tym spektaklu: oczami i rękami ogląda rekwizyty, mierzy, uiszcza należności aktorom, je, pije, przysłuchuje się muzyce. Niektórzy z nich to prawdziwi artyści. Uważne oko teatromana dostrzeże na przykład Nikołaja Koladę kupującego dziwaczne przedmioty, które w przyszłości awansują do rangi rekwizytów w spektaklach tego niezwykłego reżysera.

Tymczasem na scenach teatralnych Trójmiasta… Tam również życie toczy się rytmem świątecznym. Po scenicznych deskach (lub niekiedy po trawie parku w Kolibkach) stąpają aktorzy z dalekiego świata, już nie tylko z Anglii. Szekspir wciąż fascynuje, wywołuje emocje, stawia pytania. Rzeczywistość teatralna wrzucona w morze handlu ma się całkiem dobrze. Wszyscy znużeni całodzienną wędrówką przychodzą do świątyń Melpomeny w poszukiwaniu wytchnienia i wrażeń estetycznych innych niż te dostępne im ze wszech stron w jarmarcznych budkach. Pani Zosia przyodziana w nową tunikę ze stuprocentowej luksusowej bawełny i z nową torebką ze stuprocentowej skóry, pan Krzysztof nakarmiony do syta (a nawet bardziej) prawdziwymi wiejskimi kiełbasami, pierogami, bigosami; starsi panowie i młodsi studenci o filozoficzno – poetyckich wyrazach twarzy, podążają we wspólnym kierunku. Następuje przeistoczenie gapiów-klientów w widzów-obserwatorów. Opowieści o miłości i nienawiści, dobru i złu, prawdzie i kłamstwie – niby nic nowego ponad to, co serwuje telewizja, co można obejrzeć bez wychodzenia z domu, w pidżamie, z herbatką albo zimnym piwkiem. Mimo to teatr przyciąga. Możliwość uczestnictwa tu i teraz w akcji scenicznej, współ-przebywania z wykonawcami sztuki i jej odbiorcami w tej samej przestrzeni – to wciąż aktualna i obecna potrzeba człowieka. Nad głowami konsumentów krążą duchy poetów i osoby dramatów. Miasto staje się sceną i widownią, sztuka przenika przez ściany budynków teatralnych i wyrusza w niekończącą się podróż tłumu, w którym każdy może być kimś zupełnie innym. „Osobą własną, trzecią albo drugą”, powiedziałby pan CN. Dopiero po zapadnięciu kurtyny albo zmroku okazuje się, kto jest kim naprawdę.

Ostatniego dnia przed wyjazdem z Trójmiasta przechadzałam się Długim Targiem w kierunku Motławy. Minął czas świąteczny, zarówno festiwalowy, jak i jarmarczny. Sprzed Zielonej Bramy zniknęła scena, po kramikach pełnych dobrobytu nie pozostał ślad, a ludzie zdawali się niczego nie pamiętać. Jakby właśnie wyszli ze spektaklu albo obudzili się z długiego snu.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu.  >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Na początku miesiąca przyznano Nagrodę DONGA. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS