30-09-2011
AAA |
Ocena: 5  3 głosów
5 osób, których biografie dotąd się nie ukazały
Historia zna wiele ciekawych osobistości, które do tej pory nie doczekały się swoich książkowych biografii. O czyim życiu poczytalibyście najchętniej?

Dreadnought hoax
1. Na książkową wersję swojego życia z pewnością zasłużył Pablo Escobar, kolumbijski baron narkotykowy. Zaczynał jako drobny kieszonkowiec i i złodziej aut, w ciągu dziesięciu lat stał się najlepiej zarabiającym (i podobno najbardziej bezwzwględnym) baronem narkotykowym - wszystko dzięki przemytowi kokainy do USA i innych państw. W szczycie kariery przestępczej Escobar znalazł się na siódmym miejscu listy najbogatszych ludzi na świecie według magazynu "Forbes", jego gang kontrolował 80% światowego rynku kokainy. Escobar miał do dyspozycji samoloty, łodzie i wszelkiej maści pojazdy, a codziennie do jego kieszeni trafiał okrągły milion dolarów. Posiadał też ogromne obszary ziemskie dzięki zyskom z przemytu. W oczach ubogich kolumbijczyków był prawdziwym bohaterem - budował stadiony i pomagał najbiedniejszym. W rewanżu miejscowa ludność często pomagała mu ukrywać się przed policją. W obawie przed ekstradycją do Stanów Zjednoczonych lub zabójstwem z rąk konkurencyjnego kartelu, na początku lat 90. Escobar sam oddał się w ręce rządu kolumbijskiego. Pozwolono mu jednak przebywać we własnej luksusowej rezydencji. Escobar był "więźniem" dosyć bezczelnym i dość często swoją "celę" opuszczał. Po tym jak prasa opublikowała zdjęcia willi, twierdząc jednocześnie, że zabił kilku swoich współpracowników podczas "odsiadki", Escobar zdecydował się przenieść do innego miejsca odosobnienia. Stworzono specjalną jednostkę policji kolumbijskiej do schwytania narkotykowego barona, "polowanie" na niego zakończyło się na początku grudnia 1993 roku. Wszystkie okoliczności jego śmierci do dziś nie są znane.

2. Horacy de Vere Cole, ekscentryczny brytyjski arystokrata, z całą pewnością zasługuje na miano króla dowcipnisiów. Jeszcze przed ukończeniem studiów na Cambridge University, Cole z powodzeniem udawał sułtana Zanzibaru. Jednak jego najbardziej znanym żartem był tzw. Dreadnought hoax z lutego 1910 roku, kiedy to wyprowadził w pole dowódcę pancernika Royal Navy HMS Dreadnought. Horacy wraz z przyjaciółmi (m.in. Virginią Woolf) pomalowali sobie twarze na czarno, dokleili fałszywe brody, założyli etniczne szaty i podali się za delegację książąt z Abisynii, którzy pragnęli zwizytować pancernik HMS Dreadnought. Aby ukryć pewne niedoskonałości makijażu, egzotyczni dostojnicy powiadomili gospodarzy, że zgodnie z ich narodowym zwyczajem zjedzą obiad w białych rękawiczkach. Zagranicznych arystokratów powitano oczywiście ze wszystkimi należnymi im honorami, specjalnie dla nich zorganizowano też wycieczkę po pancerniku w towarzystwie doświadczonego przewodnika oraz prywatnego książęcego tłumacza. By wykazać swe zainteresowanie pancernikiem, "Abisyńczycy" posługiwali się wymyślonym na poczekaniu językiem składającym się ze słów zaczerpniętych z łaciny i greki, często używali słów "Bunga, bunga!". Co ciekawe, wiele niedociągnięć dowcipnisiów pozostało niezauważonych - jeden z nich kichnął i zgubił sztuczne wąsy, ale zdołał je przykleić z powrotem, nawet jeden z oficerów, który dobrze znał Cole′a i Virginię, nie odkrył oszustwa. W dodatku podczas powitania dostojników w turbanach nikt nie mógł znaleźć abisyńskiej flagi, więc kompania honorowa marynarki użyła flagi Zanzibaru - ani tego, ani zanzibarskiego hymnu goście wydali się nie zauważać. Cała mistyfikacja zwróciła uwagę Brytyjczyków na łatwość, z jaką szpiedzy innych krajów mogliby wykraść ważne dla Wielkiej Brytanii informacje.

Jednak to nie koniec dowcipów Horacego. Pewnego razu zorganizował przyjęcie, którego uczestnicy odkryli nagle, że do ich nazwisk na biletach wizytowych dodane zostało słowo "bottom" (pol. tyłek). Innym razem rozdał łysym mężczyznom bilety do teatru - wszystko po to, by ich głowy utworzyły brzydkie słowo dobrze widoczne z balkonów - SHIT (pol. gówno). Horacy zadbał nawet o kropkę nad "i".

3. Wojna to typowo męska rzecz? Bynajmniej. Podczas drugiej wojny światowej kobiety w Armii Czerwonej walczyły na równi z mężczyznami. Niektóre z nich walczyły niezwykle skutecznie - Ukrainka Ludmiła Pawliczenko należy do najbardziej zabójczych snajperów w historii. Była jedną z 2000 kobiet-snajperów w Armii Czerwonej i jedną z 500, które przeżyły wojnę. Oficjalnie potwierdzona wersja jej trafień podczas wojny wynosiła 309, w tym 36 snajperów wroga i ponad 100 oficerów. W ciągu dwóch i pół miesiąca walk pod Odessą zastrzeliła 187 Niemców. Była najlepszym strzelcem wyborowym wśród kobiet. Zmarła w Moskwie w 1974 roku.

4. Ed Gein, amerykański morderca, był inspiracją dla takich dzieł jak "Teksańska masakra piłą mechaniczną", "Psychoza" czy "Milczenie owiec". Pomimo zarzutu licznych mordów, udowodniono mu zabójstwo jedynie dwóch kobiet. W 1957 policja wkroczyła na teren farmy Geina, był podejrzewany w związku z napadem dokonanym na miejscowy sklep z narzędziami i zniknięciem jego właścicielki. Przeszukanie farmy Geina przyniosło szokujące odkrycia. Funckjonariusze znaleźli m.in. abażury lamp i obicie jednego z foteli wykonane z ludzkiej skóry, pas z sutków, kompletny strój z ludzkiej skóry i pudełko wypełnione spreparowanymi kobiecymi genitaliami. W filmie "American Psycho" pojawia się cytat z Geina, przytoczony przez głównego bohatera: Kiedy widzę piękną dziewczynę idącą ulicą, myślę o dwóch rzeczach. Część mnie pragnie umówić się z nią, rozmawiać z nią, być miłym i słodkim i traktować ją dobrze. Druga część myśli: Ciekawe, jak jej głowa wyglądałaby nabita na kij.

5. Hitlerowiec Aribert Heim ze względu na swój sadyzm nazywany był przez więźniów "Doktorem Śmierć". W 1941 roku przez dwa miesiące był lekarzem obozowym w KZ-Mauthausen - ten krótki czas wystarczył, by więźniowie zapamiętali go jako jednego z najokrutniejszych lekarzy SS w tym obozie. Heim badał tam skuteczność różnorakich trucizn na więźniach obozu. Bez narkozy wstrzykiwał w serca swoich ofiar najróżniejsze substacje, by sprawdzić która z trucizn jest najtańsza i najszybsza w użyciu. Bez narkozy usuwał też więźniom organy (dla wprawy, czasami z nudów lub zwykłego sadyzmu) i mierzył czas zgonu. Po służbie w Mauthausen był także lekarzem w szpitalu polowym SS w Wiedniu. Został schwytany przez Amerykanów w 1945 roku i umieszczony w obozie dla jeńców wojennych. Po zwolnieniu stamtąd pracował w szpitalu w Hesji. Od 1954 do 1962 wykonywał zawód ginekologa w Baden-Baden. Wkrótce na Heima wydano międzynarodowy nakaz aresztowania, był drugim na liście najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy hitlerowskich. Dla "Doktora Śmierć" nastał długi okres ukrywania się - miał szukać  schronienia m.in. w Danii, Hiszpanii i Chile, a końca swoich dni doczekał w Egipcie. Na początku 1980 przeszedł na islam, zmienił nazwisko na Tarek Farid Hussein. Zmarł w Kairze 10 sierpnia 1992 roku na skutek nowotworu jelit. Część badaczy jednak powątpiewa w śmierć zbrodniarza, gdyż nie odnaleziono jego ciała.

Horacy de Vere Cole


wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu.  >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Na początku miesiąca przyznano Nagrodę DONGA. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS