Spisana przez Joyce′a w 1939 roku książka pokazuje, że na "Ulissesie" nic nie musi się kończyć... Autor wyszedł dalej, udowadniając, jak plastycznym i żywym tworzywem jest literatura. Jego "Finnegans Wake" stanowi brawurową kompozycję neologizmów i wielojęzycznych kalambur - po dziś dzień powieść uchodzi za najbardziej tajemniczą z książek. Jedna z prób interpretacji mówi, że ostatnie dzieło Joyce′a stanowi wędrówkę w głąb zbiorowej jaźni pogrążonej w śnie (trudno przy tym zdefiniować, czy ludzkiej, boskiej, czy kosmicznej). "Wynaleziona" przez irlandzkiego pisarza mowa ma odzwierciedlać senność onirycznych wizji, obrazów niemal mitycznych.
Wydawca dołożył wszelkich starań, aby możliwie wiernie odtworzyć oryginalny kształt książki - jej format, czcionkę, zaprojektowaną zgodnie z sugestiami Joyce′a okładkę, oraz wywiedzioną z matematyczno-geograficznych proporcji liczbę stron, jak wiele wskazuje, zaplanowaną przez autora. W oryginale "Finnegans Wake" zawsze wydawane było w identycznej, 628-stronicowej objętości i taką objętość ma również polski przekład. - można przeczytać na stronie Korporacji Ha!art.
Całościowych przekładów "Finnegans Wake" jest wciąż niewiele. Polskie tłumaczenie weszło do - można powiedzieć - elitarnego grona, w którym znajdują się wersje francuska, włoska, niemiecka, holenderska, hiszpańska, portugalska, japońska i koreańska.
Autor: James Joyce
Tytuł: Finneganów tren
Tytuł oryginalny: Finnegans Wake
Tłumaczenie: Krzysztof Bartnicki
Wydawca: Korporacja Ha!art
Data wydania: 29 lutego 2012
Ilość stron: 628
Kategoria: powieść
Oprawa: brak danych
Cena: brak danych








więcej »

























