06-05-2010
AAA |
Ocena: 5  1 głosów
DragonLance: W poszukiwaniu mocy. Smoki Wojny Dusz recenzja
Nieraz narzekałem na opowiadania, za mało miejsca i czasu na opisanie ciekawych przygód, a jednak – zaczynam się przekonywać. Ostatnie książki z krótkimi tekstami, które czytałem zaliczam do udanych. Do tej grupy dołącza najnowszy zbiór Margaret Weis.

Zysk i S-ka
Polski czytelnik nie ma szczęścia do serii DragonLance. Zgoda -  duża część wydanych książek jest świetna , bardzo dobrze przetłumaczona i przyzwoicie wydana, jednak zdarzają się tytuły słabe albo źle dobrane. Brakuje kilku publikacji, nawiązujących do znanych bohaterów, które na pewno spodobałyby się czytelnikom. Jednak mimo niedopieszczenia przez wydawców jestem wierny światu Smoczej Lancy. Nie jestem jednak fanem kilku jego elementów, np. Wojny Dusz.

Margaret Weis skomponowała już kilka zbiorów opowiadań. W Polsce do niedawna mieliśmy przyjemność przeczytania na razie jednego, który mimo ciekawych momentów, generalnie był słaby.

Kiedy niedawno dowiedziałem się o kolejnym tomie, przyznaję – byłem złej myśli: Wojna Dusz i zbiór opowiadań to nie jest coś, co mógłbym łatwo pokochać.

Nie taki smok straszny, jakim go opisują. Okazuje się, że tak naprawdę to niewiele się zmieniło. Opis na okładce wprowadza troszkę w błąd. Jest nieco mniej „epic”, choć to zrozumiałe z powodu objętości opowiadań.

Mark  Sehestedt w Skarbie Osiuna opowiada o opuszczonych przez Smoczą Królową Takhisis, Rycerzy Neraki, którzy napadli na niewielką karawanę Rycerzy Solamnijskich transportujących tytułowy skarb. Cóż mogłoby być ukryte w niewielkiej klatce? Smoczątko? Wie to tylko ocalały młody giermek.

Czarni Rycerze zaczęli znowu przypominać zbrojnych z Wojny Lancy. Z tą różnicą, że może mają większe poczucie honoru. Bardzo mi się to spodobało. Stęskniłem się za naprawdę złymi draniami - można się zmęczyć dobrymi paladynami wierzącymi w niedobrą boginię. Opowiadanie czyta się błyskawicznie, a kiedy dochodzi do finału, okazuje się, że i survival horror czasem sprawdza się w światach fantasy. Bardzo dobry początek.

Znany z miłości do Minotaurów (jak mniemam – większość, jak nie wszystkie książki DragonLance wychodzące spod jego pióra traktuje o tych rogaczach) Richard A. Knaak to najciekawszy pisarz w tym zbiorze. Sporo sobie po nim obiecywałem. W Wierności poznajemy grupę Minotaurów, żeglarzy patrolujących pod dowództwem kapitana Salvasa wyspy w poszukiwaniu niedobitków wrogich armii. Tak trafiają na bezludną i wyraźnie nigdy nie zamieszkaną wysepkę, na której znajduje się smocza jama, a w niej tajemnica z przeszłości. Srebrny smok, Shield staje do walki o duszę ukochanej (Starlight) z upiorem czerwonego smoczyska – Volcanusem.

Knaak świetnie się spisywał w dłuższych tekstach jak Legenda o Humie albo Minotaur Kaz i jak się okazuje radzi sobie także i z krótkimi formami (choć  w poprzednim tomie też opublikował swoje opowiadanie). I – co dla mnie ważne – przekonał do wydarzeń, które mnie raczej nie przekonywały; przybycia Smoczych Możnowładców i Smoczej Czystki. Świetne opowiadanie! Chętnie przeczytałbym historię miłości srebrnych smoków i czystki, której byli uczestnikami.

Nancy Varian Berberick też się lubi ze Smoczą Lancą. Jej opowiadanie pojawiło się w Magii Krynnu i kilku innych zbiorach opowiadań z tego świata, które niestety nie zostały u nas jeszcze wydane. Tym razem autor opisuje wyprawę Racena, złodzieja i kanciarza do smoczego leża, gdzie spotyka Smocze Dziecko, smokowców i niezadowoloną mamusię Iskierki. Nie zazdroszczę temu bumelantowi – jak przystało na głównego bohatera przygodowej historii, ładuje się z jednego problemu w kolejny. Akcja pędzi do przodu do emocjonującego (jak na standardy nowelek) zakończenia. Pokochałem tego małego smoka. Scenka, w której pręży się z dumą przed obrazem złej bogini Takhisis jest słodko-mroczna.

John Helfers nie jest za bardzo znany w Polsce. Właściwie jeszcze nic nie wydano tego autora, choć na swoim koncie ma kilka tytułów. W DragonLance debiutuje opowiadaniem Cztery końce. Kobieta, by chronić życie swojego dziecka, trzymanego jako zakładnik przez smoka, wrabia dwóch tyranów miasta. Spiski i plany. Knowania i zmowy. Ciekawa historia o tym, jak pozbyć się wrogów nie brudząc przy tym  rąk.

Zastanawiałem się co z elfami, które uciekły ze swojego kraju, kiedy Laurana walcząc ze smoczym możnowładcą zniszczyła stolicę. Nic nie zostało poza Jeziorem Śmierci i elfami brutalnie walczącymi o odzyskanie swojego domu. Często między sobą. Jamie Chambers w Nad brzegiem opisuje jedną z takich historii. Elf poszukuje swojej żony porwaną przez inne elfy do jaskini czarnego smoka, z którym są w zmowie. Poruszający tekst.

Jezioro Śmierci to jedno z miejsc, do którego nie chce się trafić. Jest to jezioro opiorów i  niechcący trafia do niego dwoje byłych Rycerzy Neraki i Kender. Dzięki ci Danie Willisie! W końcu doczekałem się „nowego kendera”, czyli takiego nie przypominającego zachowaniem Tasa. Dziękuję!  Dan Willis znany jest anglojęzycznemu czytelnikowi z kilku książek w świecie Smoczej Lancy.  My dopiero teraz mamy szansę go poznać. Polecam opowiadanie. Ciekaw jestem jego powieści.

Zabójca smoków przybywa do małego miasteczka cierpiącego na wielki problem – nękane jest przez czarnego smoka. Pech jednak chciał, że wybawca jest nie do końca tym, za kogo się podaje. Świetna historia, jednak ma jedną wadę. Tym razem Kender to kolejny sobowtór Tasa. Źle! Bardzo źle! Douglas W. Clark stworzył kilka tytułów w DragonLance – mógł uniknąć tego już niesmacznego kopiowania pomysłów. Dobrze, że wszystkie inne aspekty opowiadania są po prostu bardzo dobre: interesujące postacie, ciekawa fabuła, super finał i przyjemne zakończenie.

Wesoło się zrobiło i wesoło jest dalej. Spis inwentarza Jean Rabe to mój faworyt. Dwóch krasnoludów zostaje porwanych przez czerwonego smoka prowadzącego spór z czarnym smokiem o wielkość ich majątków. Czerwona wpadła na pomysł, by po prostu wszystko policzyć. Do tego właśnie potrzebni są jej ci dwaj. Cechą pomijaną albo kompletnie zapomnianą  jest to, że smoki zbierają skarby. Cieszę się, że mi o tym przypomniano.

Kolejna perełka to Niezwykła dostawa. Jeff Grubb wraca do Lorda Toeda, tym razem jako władca Sanction ma mały problem. Do miasta przybywają gnomy i ich maszyneria. Przez niezbyt jasne ustalenia handlowe między miastem i gnomami niechcący dochodzi do osobliwej inwazji czy może oblężenia. Świetna narracja i rozwiązanie akcji! Szkoda, że sama historia nie jest rozciągnięta na całą książkę – byłbym pierwszy, kto ją kupi!

Gnomy w wersji DragonLance i kenderzy to typowe istoty tego uniwersum, tak jak rasa z kolejnego opowiadania – morskie elfy, Dargonesti. Nie przepadam jednak za nimi – chyba, że wyjdą na ląd… Historia opowiedziana przez Luciena Soulbana w  Obcym Morzu jest jednym z mniej ciekawych momentów tomu. Ot, morskie elfy wybrały się na zwiad z misją kartograficzną, by sprawdzić zmiany w morzu po wojnie. Może się to komuś spodobać – nie wątpię, zwłaszcza tym zainteresowanym wpływem Wojny Dusz na podmorski świat.

Dalej też jest słabo. Miranda Horner napisała mało ciekawe, choć nawet klimatyczne opowiadanie o egzorcyzmach w tytułowej gospodzie Pod Smoczym Szponem.

Tendencję spadkową kontynuuje Adamantowa Moneta – w moim przekonaniu najgorszy tekst w zbiorze. W dodatku w tym opowiadaniu kolejny raz pomylono się co do bogini Mishakal… Zainteresowani się zorientują. Samo jej pojawienie się choć sympatyczne, wcale nie podnosi poziomu, gdyż główny bohater jest tak mdły, że brak słów.

Znaczną poprawę daje nam Skrzynia Paula B. Thompsona. Znowu wracamy do klimatu z początku publikacji. Grupa paskudnych nieszczęśników zostaje zamknięta w warowni, po której grasuje bestia. Ciekawe postacie albo po prostu ciekawsze od tych z tekstu Sehestedta, lepiej zawiązana akcja i bardzo fajne zakończenie.

Na koniec znowu coś bardzo dobrego. Podczas Smoczej Czystki czarna smoczyca ukrywa się i składa jaja. Jedno z piskląt jest białe, czym wzbudza w matce niechęć i agresję. Pierwszoosobowa narracja przybliża nam sposób myślenia chaotycznej, złej istoty posiadającej jednocześnie jakieś matczyne uczucia. Fascynujące! Genialne zakończenie!

Nieraz narzekałem na opowiadania, za mało miejsca i czasu na opisanie ciekawych przygód, a jednak – zaczynam się przekonywać. Ostatnie książki z krótkimi tekstami, które czytałem zaliczam do udanych. Do tej grupy dołącza najnowszy zbiór Margaret Weis DragonLance: W poszukiwaniu Mocy. Smoki Wojny Dusz.


Tytuł: W poszukiwaniu mocy. Smoki Wojny Dusz
Tytuł oryginalny: The Search for Power. Dragons From the War of Souls
Redakcja: Margaret Weis
Wydawca: Zysk i S-ka
Data wydania: 30 marca 2010
Kategoria: fantastyka
Cykl: Dragonlance – Wojna Dusz
Liczba stron: 348
Cena:
35,00

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Burdel kojarzy się najczęściej z prostytucją i o ile na temat tej drugiej jest wiele publikacji, o tyle na temat domów publicznych pisze się mało. Dlatego dla wielbicieli tej tematyki powstała książka "Historia burdeli" wydana przez wydawnictwo Bellona.  >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>

14 maja 2012. Prezentujemy Wam inspirujące cytaty znanych twórców kultury. >>

Każdego z nas dopada myśl o nieuchronnym końcu naszego życia. Rafleksja ta budzi się, spowodowana upływem czasu oraz wydarzeniami, które budują nasze życie, a tym samym nas samych... >>

Świetnie napisany reportaż pokazujący co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS