06-04-2010
AAA |
Ocena: 5  2 głosów
Dziewczyny z okładki recenzja książki
Theresa Rebeck debiutując "Dziewczynami z okładki" wprowadziła na rynek kolejną powieść dla nastolatek. Nie jest to jednak jedna z bezwartościowych opowieści o typowych problemach dorastających dziewcząt, ale - niegłupia - historia o sile sławy.

Prószyński i S-ka

Powieść nie sprosta intelektualnej rozrywce, której przede wszystkim oczekują czytelnicy sięgając po książkę. Mimo to "Dziewczyny z okładki" wciągają, zabierając odbiorcę w brutalny świat show-biznesu, gdzie poza ciałem nie liczą się jakiekolwiek umiejętności.

 

Trzy piękne siostry i mniej urodziwy wychudzony brat. Ale jak można nie być zbyt szczupłym, kiedy w domu rządzonym przez cztery kobiety nie ma żadnych kalorycznych produktów z obawy przed nabraniem przez nie wagi? Matka Philipa była w młodości miss stanu Tennessee, by kilkanaście tygodni później stać się pierwszą wicemiss Ameryki. Swoje chore ambicje przelewa na córki, które - trzeba to przyznać - odziedziczyły ponadprzeciętną urodę po matce. Zauważa to sam Philip doceniając nietuzinkową urodę sióstr, których zazdroszczą mu wszyscy koledzy w szkole. Daria i Polly, dwie ze starszych wnuczek słynnego literaturoznawcy Leo Hellera konsekwentnie dążą, by pójść w ślady matki. Najmłodsza zaś, czternastoletnia Amelia posiadająca burzę przeuroczych rudych loków, skupia się natomiast na nauce i grze na pianinie, którą zainteresowała się już we wczesnym dzieciństwie. Ku radości Darii i Polly (i rozpaczy Amelii), z racji swojej nieprzeciętnej urody i wyjątkowego pochodzenia, dziewczyny zostają zaproszone na sesję zdjęciową do "New Yorkera". Wydarzenie to na zawsze odmieni ich życie stając się szansą na karierę i jednocześnie zagrożeniem dla rodziny. I tak dziewczyny wkraczają w świat show-biznesu, który rządzi się własnymi prawami ustanawianymi przez łaknących młodych, świeżych kąsków rekinów. A takim bez wątpienia jest Rex Wentworth, uwielbiany przez widzów gwiazdor filmowy, który ma słabość do młodych, nieletnich dziewcząt. Dziewczyny na własnej skórze poznają deprawującą siłę sławy, bezwzględność mediów i bezlitosne wykorzystywanie ich seksualności w szeroko pojętym show-biznesie. Po drodze poznają bardziej lub mniej życzliwych ludzi, nachalnych dziennikarzy i... siebie nawzajem. Bo nic tak nie jednoczy jak wspólna sprawa. A tą nie będzie bynajmniej chęć bycia sławnym, ale walka o rodzinę.

 

Książka Theresy Rebeck została określona przez amerykański "Kirkus Reviews" jako "złośliwa satyra na współczesną popkulturę". I tak jest w rzeczywistości. Autorka ironizuje kpiąc z "wielkiego świata" show-biznesu, który przedstawia jako sieć ścisłych znajomości, skoncentrowanych na zysku i rozrywce. Znajomości, w których nikt nie pała do siebie sympatią, a szacunek zdobywa się poprzez zasobną zawartość konta i ilość filmów ze swoim udziałem. W świecie tym nikt nie szanuje modelek, którym na starcie przyczepia się plakietkę głupiutkich marionetek, które można (a nawet trzeba!) wykorzystać. Brutalne realia napisane przyswajalnym, zabawnym językiem tworzą zgrabną, wciągającą całość.

 

Książka składa się z czterech części podzielonych na rozdziały. Narratorem każdej z nich jest jedno z rodzeństwa. I tak poznajemy wydarzenia z punktu widzenia Philipa, który stał na uboczu przypatrując się sukcesowi sióstr, Amelii, którą stopniowo zaczął wciągać oferowany przez show-biznes świat, a także Polly i Darii, które z biegiem czasu zaczęły wyłapywać wszechobecną w branży manipulację. Każde z nich opisuje to nieco innym stylem, koncentrując się na własnych przeżyciach i refleksjach. Zabieg ten daje nam szczegółowe spojrzenie na sedno wydarzeń, poznanie relacji między rodzeństwem oraz ich stosunek do matki.

 

Sam język powieści jest bardzo przystępny (narratorami są przecież nastolatkowie). I tak odnajdziemy w niej całą gamę przekleństw czy doskonale odzwierciedlonych, niezgrabnych dialogów spisanych "ze słuchu", co uwiarygodnia cały przekaz. Nie bez zasługi jest tutaj tłumaczenie Magdaleny Rychlik, które utrzymuje tempo akcji nie przerywając jej stylistycznymi potknięciami.

 

Warto także zatrzymać się przy kreacji bohaterów - stworzone przez Theresę Rebeck postaci są wyraziste i atrakcyjne dla odbiorców. Dodatkowo możemy wniknąć w ich psychikę, a także przeczytać cztery zupełnie inne opisy (autorstwa każdego z czwórki rodzeństwa) bohaterów drugoplanowych, by osobiście wyrobić sobie o nich opinię. Tak więc poznajemy postacie z czterech różnych płaszczyzn, co tylko ubarwia ich osobowości, pozbawiając je nielubianej przez czytelników jednorodności.

 

Książka Theresy Rebeck jest idealna dla mądrych i dojrzałych nastolatek. Przedstawia niecukierkowaty, prawdziwy świat, z jakim prędzej czy później zmierzy się każda dziewczynka marząca o blasku sławy. Część z nich na pewno poczuje się zachęcona perspektywą wystawnych bankietów i spotkań z gwiazdorami, jednak większość zapewne zniechęci się do świata show-biznesu. Tylko jaki właściwie był zamiar autorki? Zniechęcone nastolatki mogą nie chcieć się realizować czy spełniać swoich marzeń związanych z byciem w przyszłości osobą publiczną. Powieść w sam raz dla ukształtowanych już osobowości młodych dziewcząt, które rozumieją czym jest literacka fikcja, w której de facto tkwi ogromne ziarno prawdy. I takim młodym kobietom książkę tę serdecznie polecam, jako miłą odskocznię od otaczającej nas, "szarej" rzeczywistości.


Autor: Theresa Rebeck
Tytuł: Dziewczyny z okładki
Tytuł oryginalny: Three Girls and their Brother
Wydawca: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2 marca 2010
Ilość stron: 272
Kategoria: Powieść obyczajowa
Oprawa: Miękka
Cena: 29,90

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu.  >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek.  >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Na początku miesiąca przyznano Nagrodę DONGA. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki.  >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

23 maja 2012. Prezentujemy Wam inspirujące cytaty znanych twórców kultury. >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS