Powieść nie sprosta intelektualnej rozrywce, której przede wszystkim oczekują czytelnicy sięgając po książkę. Mimo to "Dziewczyny z okładki" wciągają, zabierając odbiorcę w brutalny świat show-biznesu, gdzie poza ciałem nie liczą się jakiekolwiek umiejętności.
Trzy piękne siostry i mniej urodziwy wychudzony brat. Ale jak można nie być zbyt szczupłym, kiedy w domu rządzonym przez cztery kobiety nie ma żadnych kalorycznych produktów z obawy przed nabraniem przez nie wagi? Matka Philipa była w młodości miss stanu Tennessee, by kilkanaście tygodni później stać się pierwszą wicemiss Ameryki. Swoje chore ambicje przelewa na córki, które - trzeba to przyznać - odziedziczyły ponadprzeciętną urodę po matce. Zauważa to sam Philip doceniając nietuzinkową urodę sióstr, których zazdroszczą mu wszyscy koledzy w szkole. Daria i Polly, dwie ze starszych wnuczek słynnego literaturoznawcy Leo Hellera konsekwentnie dążą, by pójść w ślady matki. Najmłodsza zaś, czternastoletnia Amelia posiadająca burzę przeuroczych rudych loków, skupia się natomiast na nauce i grze na pianinie, którą zainteresowała się już we wczesnym dzieciństwie. Ku radości Darii i Polly (i rozpaczy Amelii), z racji swojej nieprzeciętnej urody i wyjątkowego pochodzenia, dziewczyny zostają zaproszone na sesję zdjęciową do "New Yorkera". Wydarzenie to na zawsze odmieni ich życie stając się szansą na karierę i jednocześnie zagrożeniem dla rodziny. I tak dziewczyny wkraczają w świat show-biznesu, który rządzi się własnymi prawami ustanawianymi przez łaknących młodych, świeżych kąsków rekinów. A takim bez wątpienia jest Rex Wentworth, uwielbiany przez widzów gwiazdor filmowy, który ma słabość do młodych, nieletnich dziewcząt. Dziewczyny na własnej skórze poznają deprawującą siłę sławy, bezwzględność mediów i bezlitosne wykorzystywanie ich seksualności w szeroko pojętym show-biznesie. Po drodze poznają bardziej lub mniej życzliwych ludzi, nachalnych dziennikarzy i... siebie nawzajem. Bo nic tak nie jednoczy jak wspólna sprawa. A tą nie będzie bynajmniej chęć bycia sławnym, ale walka o rodzinę.
Książka Theresy Rebeck została określona przez amerykański "Kirkus Reviews" jako "złośliwa satyra na współczesną popkulturę". I tak jest w rzeczywistości. Autorka ironizuje kpiąc z "wielkiego świata" show-biznesu, który przedstawia jako sieć ścisłych znajomości, skoncentrowanych na zysku i rozrywce. Znajomości, w których nikt nie pała do siebie sympatią, a szacunek zdobywa się poprzez zasobną zawartość konta i ilość filmów ze swoim udziałem. W świecie tym nikt nie szanuje modelek, którym na starcie przyczepia się plakietkę głupiutkich marionetek, które można (a nawet trzeba!) wykorzystać. Brutalne realia napisane przyswajalnym, zabawnym językiem tworzą zgrabną, wciągającą całość.
Książka składa się z czterech części podzielonych na rozdziały. Narratorem każdej z nich jest jedno z rodzeństwa. I tak poznajemy wydarzenia z punktu widzenia Philipa, który stał na uboczu przypatrując się sukcesowi sióstr, Amelii, którą stopniowo zaczął wciągać oferowany przez show-biznes świat, a także Polly i Darii, które z biegiem czasu zaczęły wyłapywać wszechobecną w branży manipulację. Każde z nich opisuje to nieco innym stylem, koncentrując się na własnych przeżyciach i refleksjach. Zabieg ten daje nam szczegółowe spojrzenie na sedno wydarzeń, poznanie relacji między rodzeństwem oraz ich stosunek do matki.
Sam język powieści jest bardzo przystępny (narratorami są przecież nastolatkowie). I tak odnajdziemy w niej całą gamę przekleństw czy doskonale odzwierciedlonych, niezgrabnych dialogów spisanych "ze słuchu", co uwiarygodnia cały przekaz. Nie bez zasługi jest tutaj tłumaczenie Magdaleny Rychlik, które utrzymuje tempo akcji nie przerywając jej stylistycznymi potknięciami.
Warto także zatrzymać się przy kreacji bohaterów - stworzone przez Theresę Rebeck postaci są wyraziste i atrakcyjne dla odbiorców. Dodatkowo możemy wniknąć w ich psychikę, a także przeczytać cztery zupełnie inne opisy (autorstwa każdego z czwórki rodzeństwa) bohaterów drugoplanowych, by osobiście wyrobić sobie o nich opinię. Tak więc poznajemy postacie z czterech różnych płaszczyzn, co tylko ubarwia ich osobowości, pozbawiając je nielubianej przez czytelników jednorodności.
Książka Theresy Rebeck jest idealna dla mądrych i dojrzałych nastolatek. Przedstawia niecukierkowaty, prawdziwy świat, z jakim prędzej czy później zmierzy się każda dziewczynka marząca o blasku sławy. Część z nich na pewno poczuje się zachęcona perspektywą wystawnych bankietów i spotkań z gwiazdorami, jednak większość zapewne zniechęci się do świata show-biznesu. Tylko jaki właściwie był zamiar autorki? Zniechęcone nastolatki mogą nie chcieć się realizować czy spełniać swoich marzeń związanych z byciem w przyszłości osobą publiczną. Powieść w sam raz dla ukształtowanych już osobowości młodych dziewcząt, które rozumieją czym jest literacka fikcja, w której de facto tkwi ogromne ziarno prawdy. I takim młodym kobietom książkę tę serdecznie polecam, jako miłą odskocznię od otaczającej nas, "szarej" rzeczywistości.
Autor: Theresa Rebeck
Tytuł: Dziewczyny z okładki
Tytuł oryginalny: Three Girls and their Brother
Wydawca: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2 marca 2010
Ilość stron: 272
Kategoria: Powieść obyczajowa
Oprawa: Miękka
Cena: 29,90









więcej »


























