Kosmiczne ziarna recenzja książki
Autor: Katarzyna Suś
24 Marca 2010, aktualizacja 2010-03-26 13:41:28
Oceń tekst:  1
„Kosmiczne ziarna” są drugą odsłoną trylogii Yggdrasill. Autor ponownie zabiera nas w podróż po gigantycznej nanostrukturze Drzewa.
img
Runa
Thomas Farquahart po długiej i niebezpiecznej podróży – jaką śledziliśmy w pierwszym tomie -  dociera wreszcie do Cytadeli . To tutaj mieści się siedziba Ruchu Na Rzecz Odnowy.  Gerharda ma nadzieję skorzystać z pomocy dawnych przyjaciół. Jednak w obliczu zagrożenia, dawni sprzymierzeńcy rozpoczęli bratobójczą walkę o władze. Na swoje nieszczęście Thomas staje się jedną z istotniejszych osób w Ruchu. To, niestety niesie, ze sobą przykre konsekwencję. Mężczyzna staje się celem gier politycznych, obiektem spisków i intryg.

Polityka, spiski, różnorodne ruchy religijne, bogata historia świata Drzewa, oraz jego niestałość stają się głównymi wątkami tego tomu. Czytelnik poznaje jeszcze lepiej ten fascynujący i niecodzienny świat. Kontynuując przygody nieprzeciętnej grupy, autor nie waha się wprowadzić kolejnych postaci. Nie czyni tego jednak po macoszemu, poświęca im dostateczną ilość uwagi. Wraz z nowymi bohaterami pojawiają się ciekawe wątki.

Konstrukcja bohaterów także trzyma poziom. Co prawda, niektórzy czytelnicy mogą nie być zupełnie zadowoleni z wielowarstwowości postaci, jednak skrajne cechy dodają im tylko realizmu: doskonała wojowniczka, a jednocześnie opiekunka domowego ogniska o mentalności nastolatki. Przywódca, będący prostakiem o inteligencji piranii. Różnorodność dodaje postaciom pikanterii, a jednocześnie realizmu.
Podobnie jak poprzednia część, i w tej nie zabraknie dziwnych nazw, trudnych nazwisk, zabawnych sytuacji oraz ironicznych dialogów.

Cuda techniki są niezwykle użyteczne, mogą same w sobie być dziełami sztuki. Choć czytelnik może odnieść wrażenie, ze poznał już wszystko, to jednak autor nie raz go jeszcze zaskoczy.

Często jest tak, że drugi tom trylogii bywa słabszy od poprzednika. Tutaj jednak taka sytuacja nie ma miejsca. Autor nie tylko trzyma wysoki poziom z pierwszej części, czyni także postępy w sztuce pisania, przez to książka jest jeszcze lepsza niż „Uśpione archiwum”.

Jak to bywa w seri, gdy czytelnik na dobre wciąga się w akcję, autor pozostawia go w napiętym oczekiwaniu na kolejną część. Tym razem pozostawiając nas z obietnicą bardziej szczegółowego poznania Dołu.


Autor: Wawrzyniec Podrzucki
Tytuł: Trylogia Yggdrasill: Kosmiczne Ziarna
Wydawca: Agencja Wydawczna Runa
Data wydania: wrzesień 2004
Kategoria: science - fiction
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka

Dodaj materiał na:   
wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Komentarze (0)
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Podobne materiały
Mosty wszechzieleni recenzja ksiażki
Uśpione Archiwum recenzja ksiażki
Mosty Wszechzieleni zapowiedź książki
Copyright © 2009-2010 StacjaKultura.pl   Reklama |  Kontakt |  Mapa serwisu |  Polityka prywatności |  Zasady korzystania z serwisu |  Partnerzy |  rss RSS