09-12-2009
AAA |
Ocena: 4.83  6 głosów
Antologia polskiej poezji erotycznej i obscenicznej recenzja
Oceniać poezję jest trudno. Oceniać jej antologię jest jeszcze trudniej. Oceniać antologię, która łączy się w jeden temat – erotyka i obscena – to przyjemność.

fot. Kamil Mirkowicz
Na antologię nadziałem się w jednym z moich ulubionych miejsc Żoliborza, czyli w antykwariacie pana Krzysztofa znajdującego się tuż obok Placu Wilsona. Zawiedziony słabym połowem taniego horroru i archiwalnych numerów Playboya już miałem wyjść, kiedy na półce dostrzegłem książkę, która nie sprawiała wrażenia starej. Zapytałem się ile kosztuje… Kosztowała dużo więcej od większości książek w najbliższym otoczeniu. Opłacało się jednak. Dlaczego?

„Antologia polskiej poezji erotycznej i obscenicznej XVI – XVIII w.” całkowicie zmienia obraz tego, czego uczyli nas realizujący program nauczania poloniści. Oczywiście przebijało się do naszej świadomości, że świntuszyć czasem mogli niektórzy albo jakiś wulgaryzm zaserwować  – a choćby mój ulubieniec Tuwim.  Ciekawiej chociaż było w epoce Średniowiecza albo pod koniec XIX wieku, kiedy zbliżał się wyczekiwany koniec świata. W tym zbiorze wierszy jednak jednak mamy zabawę oraz mocny erotyzm. Co jakiś czas ktoś kogoś pomówi, później obrazi albo wyśmieje.

Autor wyboru poezji, Jerzy Dorant, przyznaje, że spora część wierszy w zbiorze jest niedostępna większości czytelnikom z racji na poruszane treści. Większość poezji trzeba było wręcz wyrywać poetom z szuflad, by ta mogła ujrzeć światło dzienne. Staropolscy autorzy rymów mieli pecha do cenzury i późniejszych właścicieli ich dzieł. Te często kończyły żywot w przyrynkowych płomieniach albo w prywatnych kominkach. Jednak znaczna ilość poezji przetrwała czasy Renesansu po koniec Oświecenia i to właśnie te figlarne treści są głównym aktorem tej antologii. A poeci to, od urodzonego najwcześniej, bo w drugiej połowie XV wieku Biernata z Lublina, po zmarłego już w XIX wieku Juliana Ursyna Niemcewicza. Po drodze z wielką ilością anonimowych poetów wysławiających swe Muzy albo obrażających  wrogów. Znajdziecie tutaj takie osobistości jak Jan Kochanowski, Adam Korczyński, Hieronim Morsztyn, Jan Andrzej Morsztyn, Wacław Potocki, Mikołaj Rej… Dużo by wymieniać. Każdy z nich oddaje się pisaniu ku chwale Wenery. Z dowcipem i wulgarnie. Bo dobry dowcip wulgarności się nie boi.

Oto niektóre z wierszy pojawiających się w antologii:

O niefortunnym finale łóżkowych swawoli.

"Do niejże", Hieronim Morsztyn

Kasiu, przymknij się do mnie, poszepnąć coś w uszko:
Czuję, że się pod nami złamało to łóżko.

O tym jaka pozycja jest męskiego rodu wobec kobiecych wdzięków
.

„Uroda”, Anonim

Choć ładna jest ci pani,
Co ładne szatki na niej.
Ale-ć lepsza nam jest dziewka
Bez żadnego przyodziewka.


O rozmowie księdza z niewiastą:

„Czuł się na mocy”, Adam Korczyński

Skarży się przy spowiedzi małżonka na męża.
Że na nią sześćkroć co noc miłości oręża
Dobywa. Aż ksiądz na te poszostne amory:
Tylko sześć razy?! Coż to? Musi być, że chory!

A na koniec jeden z najbardziej znanych wierszy Jana Kochanowskiego „Do dziewki”.

Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa
Zgodzi się znamienicie; patrz, gdy wieniec wiją,
Że pospolicie sadzą przy różej leliją.

Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa;
Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,
Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony.

Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,
Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy;
I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na nim płowy,
Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy.

Niestety, nie wiadomo w ilu egzemplarzach został wydany zbiór wierszy zgromadzony przez Jerzego Dyranta, i tym bardziej, czy jest jeszcze gdzieś do zdobycia. Książka jest jednak wydana porządkie, okładka jest co prawda mało ciekawa, to wnętrze jest czytelne, a strony mocno klejone.

Tematyka poruszana w „Antologii polskiej poezji erotycznej i obscenicznej XVI – XVIII w.” jest lekka, pikantna i przez to cudowna. Oczywiście nie każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo i nie każdy lubi czytać poezję. Jest to lektura dla czytelników otartych na nowe wrażenia w zetknięciu z poezją naszego narodu. Nie tylko Francuzi mieli swoich libertynów, nie tylko Anglia „cierpiała” przez Johna Wilmota, hrabiego de Rochester. My swoich swawolników wierszokletów też mieliśmy. Warto ich poznać.

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu.  >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek.  >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Na początku miesiąca przyznano Nagrodę DONGA. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki.  >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

23 maja 2012. Prezentujemy Wam inspirujące cytaty znanych twórców kultury. >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS