Narodził się jako bohater serii książek Iana Fleminga, ale to ich kinowe ekranizacje przyczyniły się do jego spektakularnego sukcesu. Książka Michała Grześka jest próbą zebrania wszelkich faktów, ciekawostek i szczegółów składających się na kulisy tego „najdłuższego serialu w dziejach kina”.
Brytyjski agent 007 niezmiennie fascynuje rzesze odbiorców już od ponad pół wieku. Mimo, iż jego filmowe przygody dalekie są od realistycznego thrillera szpiegowskiego i bardziej przypominają bajkę dla dorosłych chłopców, to jest on niezmiennie jednym z najbardziej szanowanych idoli zbiorowej świadomości. Jego fenomen badał kiedyś sam Umberto Eco, a poświęcane Bondowi publikacje stale pojawiają się na całym świecie.
„James Bond. Szpieg, którego kochamy” to pierwsze polskie tak kompleksowe podejście do tematu filmów o agencie 007. Imponuje bogactwem zebranego materiału – niezliczoną ilości ciekawostek, anegdot, wypowiedzi, szczegółów produkcji czy nawet wzmianek o epizodycznych odtwórcach, których pojawienie się mogło umknąć widzowi. Tak drobiazgowe ujęcie adresowane jest przede wszystkim do fanów, którzy każdy z dwudziestu dwóch wprowadzonych dotąd na ekrany tytułów widzieli minimum raz. Autor wymieniając chronologicznie kilkanaście sekwencji z fabuły każdego odcinka, opisuje je od strony kulis i znaczenia dla całej serii. Detaliczna analiza poprzedzona jest akapitami dotyczącymi przygotowań do produkcji, a kończy się informacjami o przyjęciu gotowego filmu przez publiczność. Dzięki takiemu podejściu każdy film serii zostaje kompleksowo zamknięty w jednym obszernym rozdziale.
Zawiedzie się ten, kto szuka w tej publikacji odpowiedzi na źródła fenomenu Bonda czy jego analizę. Książka ta pozostaje niestety jedynie leksykalnym zbiorem informacji, okraszonym niekrywaną fascynacją i miłością autora do opisywanego tematu. Ten, kto choćby w części nie odczuwa tego afektu, zapewne nie zobaczy sensu w przebrnięciu przez blisko sześciuset stronicowy zbiór momentami niebywale szczegółowych informacji (jak materiały, z których zbudowano scenografię czy nazwiska kaskaderów wykonywujących konkretne ewolucje). Taki rodzaj opracowania przyda się przede wszystkim komuś, kto stale powraca do tych filmów i będzie czerpał przyjemność w poznaniu kulis scen, które zna na pamięć. Książka Michała Grześka będzie w takim wypadku cennym przewodnikiem, który pozwoli na nowe, o wiele bogatsze spojrzenie na bondowskie filmy (co może poświadczyć autor niniejszej recenzji).
Autor: Michał Grzesiek
Tytuł: James Bond. Szpieg, którego kochamy
Wydawca: Bukowy Las
Data wydania: 2011
Gatunek: przewodnik filmowy
Liczba stron: 584




więcej »



























