Z twórczością Pawła Rochali zapoznałem się przez przypadek. Przekonał mnie do siebie książką Bogumił wiślanin. Ciekawie i zarazem lekko napisana opowieść z życia dawnych Słowian i ich Bogów. Wpadłem więc na pomysł, żeby sprawdzić, jak dobre są pozostałe jego książki i tak w moich rękach znalazła się Baśń Średniowieczna.
Książka jest interpretacją i przedstawieniem historii zawartej na znalezionym w kościelnej piwnicy tryptyku. Trzeba przyznać, że dość zaskakującej. Historii o jakich nie pisze się w książkach. Co jest tam takiego niezwykłego? Już wyjaśniam. W piekle panuje wielki chaos. Diabły nie mogą się doliczyć jednej diablicy. Niby nic takiego, ale okazuje się że była to jedyna diablica-dziewica. Lucyfer w wybuchu wielkiej złości wysyła swojego podwładnego Borutę, który ma ją odnaleźć w ciągu 3 dni. Wszelkie tropy prowadzą do… tak, do Polski. Miejscu, gdzie nawet diabły nie mają łatwego bytu. Uciekinierka skrywa się u czarownika Stanisława i prosi go, aby pomógł jej stać się człowiekiem. W sercu znachora rodzi się iskierka uczucia do magicznej istoty. Akcja rozkręca się i nabiera tempa. Diablica odchodzi, a czarownik zostaje wezwany na królewski dwór. Równolegle do przodu posuwają się dwa wątki, poszukiwanie diablicy wraz z dziejami czarownika Stanisława i jego sługi Michała. W królestwie źle się dzieje, król coraz mniej przejmuje się sprawami państwa, manipulowany przez Ojca Kuratora woli zajmować się polowaniem. Na dodatek wszystkiego, królowa zła na króla nęka go klątwami. I tu zaczyna się zadanie naszego czarownika, jak ochronić władcę przed urokami małżonki. Czy mag uratuje głowę państwa? Czy Boruta odnajdzie piekielną zgubę? Dowiedzcie się sami.
Baśń Średniowieczna to zwariowana książka pełna humoru. Poznając przygody Stanisława, czy złośliwości losu przytrafiające się diabelskiemu pijakowi Rokicie nierzadko uśmiech sam gości na naszej twarzy. Bohaterowie budzą w nas sympatie. Średniowieczny klimat, jakim przesiąknięta jest książka, przenosi nas do ich świata, wspólnie przeżywamy przygody. Czyta się lekko i przyjemnie. Autor ciekawie powiązał fakty, przystępnie przedstawił zarys życia w średniowiecznym państwie. Zastanawiać jedynie może, czy Rochala inspirował się konkretnym królem, czy to wszystko tylko i wyłącznie fikcja literacka. Oceńcie sami. Baśń Średniowiecza to pozycja godna polecenia. Pozycja, do której osobiście wracam po raz czwarty, a ona nadal wciąga i poprawia humor. Sprawdźcie i wy. Jestem pewien, że po przeczytaniu podzielicie moje zdanie.
Autor: Paweł Rochala
Tytuł: Baśń Średniowieczna
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2007
Liczba Stron: 317









więcej »



























