Autor: Ola Kwiatkowska
11-08-2011
Zakazane wrota Tiziana Terzaniego
Chiny z perspektywy Denga Tiannuo czy Tiziana Terzaniego.
Tiziano Terzani, jeden z najwybitniejszych dziennikarzy XX wieku, to postać, której fanom reportażu nie trzeba przedstawiać. Trafił on do Chin w 1980 roku i wraz z rodziną mieszkał tam niemal przez cztery lata, podczas których próbował zasymilować się z ludnością Kraju Środka. Przyjął drugie nazwisko, nauczył się chińskiego i posyłał dzieci do lokalnej szkoły. Przez cały czas starał zachowywać się jak mieszkaniec Chin, nie jak cudzoziemiec – zaczął hodować świerszcze, jeździł na rowerze i podpisywał się swoim chińskim nazwiskiem. Nawet w pociągach unikał klasy dla cudzoziemców. Jednak jak prawdziwy Chińczyk poczuł się dopiero w momencie, gdy został wydalony z kraju – na własnej skórze poznał ciężar gróźb i przesłuchań.
Cudzoziemcom pokazywano kawałek Chin, a i to w krzywym zwierciadle. Tarzani za wszelką cenę starał się unikać tego, co proponowała mu Partia – na szybko odrestaurowanych świątyń, „podrabianych” mnichów zaprogramowanych przez władzę na głoszenie jedynej słusznej prawdy, restauracji z jedzeniem, o którym przeciętny Chińczyk może tylko pomarzyć i luksusowych hoteli, do których zwykły obywatel nie ma nawet wstępu.
Tarzani długo marzył o przyjeździe do Chin, co jest wyczuwalne podczas lektury – każdy opis jest niezwykle emocjonalny i szczegółowy, daleki od beznamiętnego stylu przewodników. „Zakazane wrota” czyta się jak zbiór artykułów (niektóre teksty zresztą były w tej formie publikowane jeszcze przed ukazaniem się książki), pomiędzy rozdziałami nie ma typowej ciągłości, a każdy z nich skupia się na jakimś aspekcie Chin – niektóre są poświęcone konkretnym regionom, inne mentalności i zachowaniu Chińczyków, jeszcze inne opisują zbrodnie wyrządzone narodowi przez Partię. Choć „Zakazane wrota” pokazują wydarzenia z lat osiemdziesiątych, potrafią też odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących współczesnych Chin – jak działa Partia, jak przeciętny mieszkaniec żyje w takim ucisku, jak wygląda prawdziwe życie, a jak wyobrażenia Partii. Momentami Tarzani przywołuje przerażający obraz Chin – nie waha się opowiadać o kontroli urodzeń, burzeniu tysiącletnich świątyń, karze śmierci i głodzie.
Kilka rozdziałów szczególnie przykuło moją uwagę. Po pierwsze ten pokazujący Tybet, (wtedy jeszcze w większości zamieszkały przez Tybetańczyków), którego obyczaje i kultura próbowały oprzeć się masowej imigracji Chińczyków wraz z ich fabrykami i zakazami. Interesująco był także opisany Pekin, który ukazano wraz z ogromem zniszczeń dokonanych przez Mao. I w końcu rozdział przedstawiający skutki wprowadzenia w Chinach polityki jednego dziecka – Tarzani dobitnie zwracał uwagę jak bardzo człowiek może stać się maszyną, jeśli właśnie tak traktowany jest przez państwo.
Tarzani w swojej podróży po Chinach starał się być zawsze krok przed Partią – rozmawiał z ludźmi, gdy powinien siedzieć w hotelu, opuszczał bankiety i oficjalne zwiedzania, by trafiać do miejsc zapomnianych przez historię, a od samochodu wolał rower – bo tylko tak można trafić do świata za zakazanymi wrotami.
Autor: Tiziano Terzani
Tytuł: Zakazane wrota
Tytuł oryginału: La porta proibita
Wydawca: W.A.B.
Data premiery: 13 kwietnia 2011
Gatunek: literatura faktu
Oprawa: twarda
Cena: 44,90 zł
Cudzoziemcom pokazywano kawałek Chin, a i to w krzywym zwierciadle. Tarzani za wszelką cenę starał się unikać tego, co proponowała mu Partia – na szybko odrestaurowanych świątyń, „podrabianych” mnichów zaprogramowanych przez władzę na głoszenie jedynej słusznej prawdy, restauracji z jedzeniem, o którym przeciętny Chińczyk może tylko pomarzyć i luksusowych hoteli, do których zwykły obywatel nie ma nawet wstępu.
Tarzani długo marzył o przyjeździe do Chin, co jest wyczuwalne podczas lektury – każdy opis jest niezwykle emocjonalny i szczegółowy, daleki od beznamiętnego stylu przewodników. „Zakazane wrota” czyta się jak zbiór artykułów (niektóre teksty zresztą były w tej formie publikowane jeszcze przed ukazaniem się książki), pomiędzy rozdziałami nie ma typowej ciągłości, a każdy z nich skupia się na jakimś aspekcie Chin – niektóre są poświęcone konkretnym regionom, inne mentalności i zachowaniu Chińczyków, jeszcze inne opisują zbrodnie wyrządzone narodowi przez Partię. Choć „Zakazane wrota” pokazują wydarzenia z lat osiemdziesiątych, potrafią też odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących współczesnych Chin – jak działa Partia, jak przeciętny mieszkaniec żyje w takim ucisku, jak wygląda prawdziwe życie, a jak wyobrażenia Partii. Momentami Tarzani przywołuje przerażający obraz Chin – nie waha się opowiadać o kontroli urodzeń, burzeniu tysiącletnich świątyń, karze śmierci i głodzie.
Kilka rozdziałów szczególnie przykuło moją uwagę. Po pierwsze ten pokazujący Tybet, (wtedy jeszcze w większości zamieszkały przez Tybetańczyków), którego obyczaje i kultura próbowały oprzeć się masowej imigracji Chińczyków wraz z ich fabrykami i zakazami. Interesująco był także opisany Pekin, który ukazano wraz z ogromem zniszczeń dokonanych przez Mao. I w końcu rozdział przedstawiający skutki wprowadzenia w Chinach polityki jednego dziecka – Tarzani dobitnie zwracał uwagę jak bardzo człowiek może stać się maszyną, jeśli właśnie tak traktowany jest przez państwo.
Tarzani w swojej podróży po Chinach starał się być zawsze krok przed Partią – rozmawiał z ludźmi, gdy powinien siedzieć w hotelu, opuszczał bankiety i oficjalne zwiedzania, by trafiać do miejsc zapomnianych przez historię, a od samochodu wolał rower – bo tylko tak można trafić do świata za zakazanymi wrotami.
Autor: Tiziano Terzani
Tytuł: Zakazane wrota
Tytuł oryginału: La porta proibita
Wydawca: W.A.B.
Data premiery: 13 kwietnia 2011
Gatunek: literatura faktu
Oprawa: twarda
Cena: 44,90 zł
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Burdel kojarzy się najczęściej z prostytucją i o ile na temat tej drugiej jest wiele publikacji, o tyle na temat domów publicznych pisze się mało. Dlatego dla wielbicieli tej tematyki powstała książka "Historia burdeli" wydana przez wydawnictwo Bellona. >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter




























