Cykl o przygodach animatorki Anity Blake zyskał sobie wiernych fanów na całym świecie. Zawitał również do naszego kraju, dzięki wydawnictwu Zysk i ska. W kolejnych tomach obserwujemy jak zmienia się bohaterka. Początkowo wyjątkowo niechętna wampirom, teraz sama związała się z jednym z nich. Jej charakter i umiejętności rozwijają się z każdą kolejną książką. Wprost nie mogłam doczekać się, co nowego wydarzy się u ironicznej, choć nie pozbawionej serca egzekutorki. A przed nami kolejny tom jej przygód.
Wydawało by się, że życie Anity Blake powinno się nieco uspokoić. W końcu wybrała pomiędzy seksownym wilkołakiem, a uroczym wampirem. Jean – Claude i Anita tworzą udany związek, co jest intrygujące zważywszy na profesję Blake – która zarabia na życie jako egzekutorka sądowa, innymi słowy zabija wampiry, na które nałożono taki wyrok. Teraz jednak Anita musi zająć się inną sprawą. Ktoś regularnie podpala różne miejsca. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z osobnikiem obdarzonym mocą wskrzeszania ognia. To martwi klienta Anity, bowiem ten typ piromanów zwykł zaczynać od pustych budynków, a kończyć na pełnych. Dodatkowo pojawiają się problemy wampirzego partnera egzekutorki. Jest też kwestia lampartołaków. W poprzednich tomach Anita dość ostro rozprawiła się z ich przywódcą, teraz zaś stado sprawi, że będzie musiała ponieść konsekwencje swoich działań.
Laurell K. Hamilton rozwija zarówno postacie jak i fabułę. Cykl Anita Blake w żaden sposób nie nudzi, choć wydawać by się mogło, że autorka będzie się powtarzać. Nic bardziej mylnego. Hamilton rozwija różnorodne wątki, jakie rozpoczęła w poprzednich tomach, jednocześnie podejmując nowe. Czytelnik poznaje coraz lepiej świat, w którym przyszło żyć bohaterce, wiemy już całkiem sporo zarówno o lampartołakach jak i wampirach. Dowiadujemy się o Radzie wampirów złożonych z starych i potężnych krwiopijców, których obawia się nawet Jean – Claude. A wydawało by się, że ten wampir nikogo się nie obawia.
Fabuła książki jest złożona. Nie mamy tu tylko do czynienia z śledztwem w sprawie podpaleń, ale również z całą masą innego rodzaju wątków – jak spiski, walka o władzę, stado lampartołaków czy problemy z dawnym kochankiem. „Całopalne ofiary” wciągają nie pozwalając oderwać się od powieści.
Wszystkiego dowiadujemy się z punktu widzenia głównej bohaterki. Jej przemyślenia czy cięte komentarze dodatkowo podnoszą jakość powieści. Ironia z jaką podchodzi do pewnych spraw bawi – niekiedy do łez. Osobiście uwielbiam tego typu narrację, dzięki niej mam wrażenie, że główną bohaterkę i mnie łączy coś na wzór przyjaźni, a jej przygody są w pewien sposób autentyczną opowieścią.
Obawiałam się, że cykl w pewien sposób się wyczerpał. Jednak myliłam się. Wręcz przeciwnie, po przeczytaniu „Całopalnych ofiar” mam wrażenie, że Hamilton dopiero się rozkręca. Z niecierpliwością oczekuje kolejnych perypetii Anity. Autorka doskonale wyważyła jej charakter, pomiędzy ironią, twardością, obawami a umiejętnością wskrzeszania zmarłych.
Tytuł: Całopalne Ofiary
Tytuł oryginalny: Burnt Offerings
Seria: Anita Blake
Autor: Laurell K. Hamilton
Wydawca: Zysk i S-ka Wydawnictwo
Cena: 32,90




więcej »




























