Urban fantasy jest gatunkiem wbrew pozorom ciężkim. Coś, co zdarza się w mieście może zostać przez czytelnika uznane za nudne i schematyczne. A gdyby tak przenosić się w czasie i trafiać na różne oblicza tego samego miasta? Krzysztof Piskorski zabiera czytelnika na taką właśnie wyprawę wraz z Maksymem. Maksym jest młodym mężczyzną wiodącym życie tułacze. Przemieszczając się pomiędzy miastami, krajami i kontynentami mężczyzna nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi. Wyjątkowo dobrze żyje mu się w Polsce. Z powodu swoich licznych podróży Maksym ma także znajomych pośród handlarzy narkotykami. Wie jak zdobyć zarówno te miękkie jak i twarde środki odurzające, a pomoc kilku znajomym w pozyskaniu takich używek staje się przyczyną jego kłopotów. Uciekając przed polskimi stróżami prawa umyka w zwyczajne z pozoru uliczki - jedna z nich przenosi jednak mężczyznę w zupełnie inny, obcy świat.
Maksym znajduje się w zupełnie nierealnym miejscu, którego mieszkańcy zdają się być zawieszeni w "momencie". Dziwny jest także wszechobecny lęk przed czymś, co poszczególne osoby konspiracyjnie nazywają "Nim". Niby wszystko wygląda zwyczajnie: fabryki, mieszkania, kawiarnie, ale jest to miejsce, w którym czas nie płynie w sposób zwyczajny. Tajemniczy Mech zdaje się rościć sobie prawo do tej rzeczywistości. Ale to tylko jeden z wątków opowieści. Historia toczy się dwutorowo i jest wielokrotnie złożona, dlatego też odradzam czytanie tej książki "na raty" czy w komunikacji miejskiej.
Piskorski zawarł w swojej opowieści mnóstwo aspektów filozoficznych. Zarówno filozofii europejskiej jak i wschodniej. W wielu momentach historia skłania do refleksji. Dlatego też nie jest to prosta fantastyka, którą pochłoniecie w kilka chwil. To pozycja zmuszająca do namysłu, zarówno nad koncepcją czasu jako takiego, jak również życia, śmierci, wolności i niezależności.
Ponieważ mamy do czynienia z podróżami w czasie, nie obędzie się bez paradoksów z nimi związanymi. Początkowo czytelnik może nie zauważyć wszystkich, jednak wraz z rozwojem fabuły coraz więcej z nich stanie się jasnych i przejrzystych.
"Krawędź czasu" nie należy do książek prostych i łatwych w odbiorze. Nie od razu też odnajdziemy się w zawiłościach historii z jaką mamy do czynienia. Jednak dając tej pozycji szansę mamy możliwość zapoznania się z kawałkiem porządnej fantasy oraz nietuzinkową przygodą.
Niewątpliwie dużym plusem jest oprawa graficzna. Ilustracje zawarte w książce pobudzają wyobraźnie czytelnika, sprawiając, że całość staje się bardziej plastyczna. Grafika uzupełnia treść słów domykając całość.
Krzysztof Piskorski jest cenionym rodzimym autorem fantastyki, którego powieść otrzymała nominację do prestiżowej nagrody im. Zajdla. Dlatego też warto zapoznać się z jego najnowszą powieścią, chociażby po to, by pogłowić się nad koncepcją czasoprzestrzeni i obejrzeć niesamowite ilustracje.
Autor: Krzysztof Piskorski
Tytuł: Krawędź czasu
Autor okładki: Artur Sadłos
Autor ilustracji: Artur Sadłos
Wydawca: Runa
Data premiery: 9 marca 2011
Liczba stron: 400
Oprawa: Miękka
Cena: 34,50 zł




więcej »




























