Autor: S. W.
11-08-2010
AAA |
Ocena: 4.91  11 głosów
Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze recenzja książki
Poeta. Prozaik. Krytyk. Szaleniec. Alkoholik. Żołnierz. Ukochany. Archetyp. Żywa legenda. Edgar Allan Poe.

Opowieści miłosne...

 

Są takie bezcielesne rzeczy, są zjawiska, co mają byt podwójny...”.

 

Blada, ściągnięta twarz, rozwichrzone włosy, ciemne wąsy, dzikość w oczach. Takiego Poego znamy z portretów, filmów czy licznych dzieł popkultury. Żył zaledwie 40 lat, trawiony przez płomień strachu, szaleństwa, tęsknoty za miłością. Rozdarty między światem realnym a rzeczywistym, zanurzony w upojeniu alkoholowym, w którym pod koniec życia zdawał się tkwić nieustannie.

 

Czytając dzieła autorstwa Edgara Allana Poe otrzymujemy szansę zanurzenia się w wizjach, być może nękających wyobraźnię tego niezwykłego człowieka. Dotknąć ciemnych lęków, zrozumieć szaleństwo, wejść do najgłębszych lochów świadomości. Co tam ujrzymy? To, co zechce nam pokazać Edgar.

 

„Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze” to zbiór najsłynniejszych opowiadań autorstwa Edgara Allana Poe. Dzieła, dotychczas rozbite na kilka tomów, doczekały się klasyfikacji tematycznej, co zaowocowało stworzeniem obszernej, monograficznej antologii grozy.

 

Gdzie Poe znajdował makabrę? Tematami napędzającymi twórczość pisarza były miłość i śmierć, obie mu bliskie, przeplatające się z szaleństwem i dziwnością. Miłość można znaleźć w opowiadaniach poświęconych młodej, przedwcześnie zmarłej kobiecie, na punkcie której bohater noweli ma obsesje („Berenice”, „Eleonora”). W fascynacji motywem śmierci pięknej dziewczyny można znaleźć echa biografii autora. Poślubiwszy swoją 13 – letnią  kuzynkę Virginię, pisarz traci ją, kiedy ta umiera w wieku zaledwie 24 lat. Być może to wydarzenie kładzie się cieniem na dalszej twórczości Poego, w której motyw młodej zmarłej uparcie powraca.  

 

W opowiadaniach pisarza śmierć nie jest romantyczna, nie jest także dekadenckim stanem ducha – to namacalna, trupia groza. Zmarli powracający zza grobu, powiewający swymi całunami, gnijące ciało, śmierć przebrana, która kosi swoje żniwo.  Przykładowo w opowiadaniu „Studnia i wahadło” mamy do czynienia z więźniem, który osaczony przez wrogów, próbuje nie poddać się szaleństwu. Treść jest prowadzona niezwykle sprawnie, nie ma chwili na oddech ani na uspokojenie. Co znamienne dla Poego, używa on przede wszystkim narracji pierwszoosobowej z perspektywy mężczyzny, co czyni opisy realnymi, przepojonymi emocjami, lękiem. Autor wrzuca czytelnika prosto w tworzoną historię, nie ma dla niego litości, nic przed nim nie ukryje, nie zasłoni oczy, tylko każe patrzeć na grozę. Odkrywa nasze lęki. „Czego się boisz?” – zdaje się pytać. Po chwili sam prezentuje odpowiedź. „Boisz się zmarłych. Boisz się widoku zgniłego ciała. Boisz się pochowania żywcem”. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to dla czytelnika opowiadanie „Prawdziwy opis wypadku z P. Waldemarem” będzie jednym z najbardziej przerażających tekstów w zbiorze. Poe ujawnia też własne lęki w „Przedwczesnym pogrzebie”, przytaczając historie ludzi pochowanych żywcem, co zdarzało się nagminnie w wcześniejszych epokach, kiedy medycyna nie była jeszcze na odpowiednim poziomie zaawansowania. Co interesujące, sugeruje także jak się przed taką straszliwą sytuacją ochronić. A gdyby tak stworzyć starodawny zamek ze starodawnym rodem? Umieścić w nim popadającego w obłęd dziedzica z umierającą siostrą? Czy to nie dobry temat na przerażającą, gotycką wizję? To autor proponuje w „Zagładzie domu Usherów”, klasycznym już opowiadaniu grozy.

 

Śmierć może wiązać się z morderstwem, a morderstwo z zemstą. Czasem mści się prześladowane zwierzę (opowiadanie „Czarny kot”), innym razem duch zamordowanego („Metzengerstein”). Pisarz szaleńczo upodobał sobie stare krypty i podziemne, cuchnące zgnilizną labirynty. W końcu to są idealne miejsca, aby zakopać albo zamurować swoją ofiarę, niekoniecznie martwą…A co jeżeli zapragnie zemsty? Żywy trup, który kroczy, aby dopaść swojego mordercę – taka wizja może przyprawić o dreszcze.

 

Lubował się Poe również w grotesce, dziwności, zagadkach. To on jest twórcą pierwszej opowieści detektywistycznej (zaskakujące „ Zabójstwo przy Rue Morque”). Pisarz potrafił się lekko i zgrabnie bawić z czytelnikiem, wymyślając nieprzewidywalne historie („Okulary”, „Sfinks”). Innym razem wysyłał swoich bohaterów w niezbadane wody („ Rękopis znaleziony w butli”) i wystawiał na pastwę żywiołów, tak jak w opowiadaniu „W bezdni Maelströmu”, będące zaczątkiem fantastyki naukowej.

 

Po przeczytaniu kilku nowel można mocno odczuć charakterystyczny styl pisania autora. Treści są nasycone emocjami, efektownymi opisami, które bywają dość naturalistyczne. Język, którym posługuje się autor, jest piękny, literacki, wręcz poetycki. Poe rozpędza swoją szaloną karuzelę trwogi, by w jednym momencie ją zatrzymać. Autor mistrzowsko buduje atmosferę, ale czasem niszczy ją zbyt szybkim zakończeniem, które nierzadko uformowane zostaje w jedno – dwa zdania.

 

Gruby tom „Opowieści miłosnych, śmiertelnych i tajemniczych” został wydany w wysmakowany sposób. Drobne, ozdobne elementy graficzne dodają urody przewracanym stronom, ale najwspanialsze są ilustracje autorstwa Harry’ego Clarke. Ilustracje czarno – białe, bogate w secesyjny detal. Przerażające. Te drobne dzieła sztuki wyglądają jak zmaterializowana wizja podziemnego świata upiorów i śmierci. Równie dobrze mogły być inspiracją do pisania tego tomu.

 

Poe może dopaść nas na każdym kulturalnym kroku. Jest w publikacjach innych autorów, inspirujących się jego twórczością. Znajdziemy go u Baudelaire′a, Huysmansa, Dostojewskiego i Lovecrafta, a także w kinie i operze - jego opowiadania były wielokrotnie filmowane (jak cykl zreżyserowany przez Rogera Cormana). Na jego cześć nazwano "Edgarami" nagrody przyznawane przez Mystery Writers of America.

 

Bohaterowie opowiadań Poego to on sam wielokrotnie zmultiplikowany. Zdaje się także, że powieleniu uległy również jego lęki, marzenia, sny. Sięgając po ten zbiór opowiadań mamy do czynienia z publikacją niesamowicie bogatą, której tematyka porusza się po różnorodnej palecie wrażeń. Podobnie autor, mieszkają w nim niejednorodne obrazy jego samego: Edgar Gotycki. Edgar Przerażacz. Edgar Szalony. Edgar Zabawny. Chcecie go poznać?




Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze
Wydawca: Wydawnictwo Vesper
Data wydania: luty 2010
Kategoria: zbiór opowiadań
Liczba stron: 800
Cena: 49,90 zł

wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najczęściej czytane
Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu.  >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek.  >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Na początku miesiąca przyznano Nagrodę DONGA. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki.  >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

23 maja 2012. Prezentujemy Wam inspirujące cytaty znanych twórców kultury. >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>

Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy
Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »

Zaproś do stacji znajomych
Newsletter
Copyright © 2009-2012 StacjaKultura.plReklama|Kontakt|Mapa serwisu|Polityka prywatności|Zasady korzystania z serwisu|Partnerzy|RSS