Autor: Katarzyna Suś
14-06-2010
Starship: Buntownik recenzja książki
Starship: Buntownik to czwarty tom przygód niecodziennej załogi statku gwiezdnego „Teodor Roosevelt”.
Wilson Cole jest weteranem, którego wmanewrowano jako kozła ofiarnego jednej z grubszych gwiezdnych afer. Efektem tych działań Cole stał się gwiezdnym piratem, a w efekcie do tej pory podjętych działań kapitanem „Teodora Roosevelta”.
Aktualnie flota dowodzona przez Cola liczy już ponad pięćdziesiąt jednostek. Wraz z swoim wieloletnim przyjacielem komandorem Forrice, molarianinem zwanym także Cztery Oczy, bohater rozpoczyna kolejny etap walki. Republika zaś wciąż najeżdża na tereny graniczne i przygraniczne. Mieszkańcy poszczególnych planet siłą wcielani są do armii republiki. Niezadowolenie ludzi wzrasta, co będzie mógł wykorzystać kapitan Cole.
Autor zadbał o wiarygodność swej opowieści. Na końcu książki znajdują się Aneksy, które ułatwiają wyobrażenie sobie lokalizacji miejsc akcji. Można tam odnaleźć plany stacji gwiezdnej Singapur, a także wahadłowca Kermit. Nie zabraknie także chronologii wszechświata pierwotnego. Autor wspomniał też, co skłoniło go to napisania tej jakże fascynującej sagi.
Mike Resnick pozwolił sobie również na wątki komediowe i złośliwości dotyczące wykreowanych przez siebie postaci. Przykładem może być „sezonowość” żeńskich przedstawicielek molarian, co niekiedy doprowadza Cztery Oczy do pasji. W przeciwieństwie do ludzi, molarianie nie mogą oddawać się pieszczotom, kiedy tylko mają na to ochotę, a jedynie wówczas gdy ich samice mają „ten czas”.
Postacie nakreślone są w sposób wyrazisty, jednak nie przesadny. Czytelnik może z łatwością „wejść w skórę” poszczególnych bohaterów. Jednocześnie autor pozostawił sporo miejsca na domysły odnośnie zachowań stworzonych przez siebie postaci.
Okładka przedstawia malarianina, prawdopodobnie Cztery Oczy. Podobnie jak poprzednie, również ta przykuwa wzrok i ma w sobie coś fascynującego. Niestety, w środku książki nie znajdziemy żadnych grafik z gry, poza wspomnianymi już planami stacji i statku znajdującymi się na końcu książki.
„Starship: Buntownik” to doskonała Space opera. Przewrotna, zabawna, trzymająca w napięciu, a jednocześnie pełna humoru. Mike Resnick doskonale oddaje klimat najlepszych filmów i książek z tego gatunku. To nietypowe połączenie StarTreka, Babylon 5 i Gwiezdnych Wojen, które powinno usatysfakcjonować każdego fana tego gatunku.
Autor: Mike Resnick
Tytuł: Starship: Buntownik
Tytuł oryginalny: Starship: Rebel
Tłumaczenie: Robert J. Szmidt
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 21 maja 2010
Kategoria: fantasy
Cykl: Starship
Cena: 33,90
Aktualnie flota dowodzona przez Cola liczy już ponad pięćdziesiąt jednostek. Wraz z swoim wieloletnim przyjacielem komandorem Forrice, molarianinem zwanym także Cztery Oczy, bohater rozpoczyna kolejny etap walki. Republika zaś wciąż najeżdża na tereny graniczne i przygraniczne. Mieszkańcy poszczególnych planet siłą wcielani są do armii republiki. Niezadowolenie ludzi wzrasta, co będzie mógł wykorzystać kapitan Cole.
Autor zadbał o wiarygodność swej opowieści. Na końcu książki znajdują się Aneksy, które ułatwiają wyobrażenie sobie lokalizacji miejsc akcji. Można tam odnaleźć plany stacji gwiezdnej Singapur, a także wahadłowca Kermit. Nie zabraknie także chronologii wszechświata pierwotnego. Autor wspomniał też, co skłoniło go to napisania tej jakże fascynującej sagi.
Mike Resnick pozwolił sobie również na wątki komediowe i złośliwości dotyczące wykreowanych przez siebie postaci. Przykładem może być „sezonowość” żeńskich przedstawicielek molarian, co niekiedy doprowadza Cztery Oczy do pasji. W przeciwieństwie do ludzi, molarianie nie mogą oddawać się pieszczotom, kiedy tylko mają na to ochotę, a jedynie wówczas gdy ich samice mają „ten czas”.
Postacie nakreślone są w sposób wyrazisty, jednak nie przesadny. Czytelnik może z łatwością „wejść w skórę” poszczególnych bohaterów. Jednocześnie autor pozostawił sporo miejsca na domysły odnośnie zachowań stworzonych przez siebie postaci.
Okładka przedstawia malarianina, prawdopodobnie Cztery Oczy. Podobnie jak poprzednie, również ta przykuwa wzrok i ma w sobie coś fascynującego. Niestety, w środku książki nie znajdziemy żadnych grafik z gry, poza wspomnianymi już planami stacji i statku znajdującymi się na końcu książki.
„Starship: Buntownik” to doskonała Space opera. Przewrotna, zabawna, trzymająca w napięciu, a jednocześnie pełna humoru. Mike Resnick doskonale oddaje klimat najlepszych filmów i książek z tego gatunku. To nietypowe połączenie StarTreka, Babylon 5 i Gwiezdnych Wojen, które powinno usatysfakcjonować każdego fana tego gatunku.
Autor: Mike Resnick
Tytuł: Starship: Buntownik
Tytuł oryginalny: Starship: Rebel
Tłumaczenie: Robert J. Szmidt
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 21 maja 2010
Kategoria: fantasy
Cykl: Starship
Cena: 33,90
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Zastanawialiście się kiedyś, kim jest i co robi osoba stojąca obok w Was w kolejce sklepowej? Jeśli tak, to "Marzyciele i Pokutnicy" rozwinie Waszą ciekawość jeszcze bardziej… >>

Burdel kojarzy się najczęściej z prostytucją i o ile na temat tej drugiej jest wiele publikacji, o tyle na temat domów publicznych pisze się mało. Dlatego dla wielbicieli tej tematyki powstała książka "Historia burdeli" wydana przez wydawnictwo Bellona. >>

Nie było Cię na Warszawskich Targach Książki? Nic straconego - końcówka maja to świetna okazja do nadrobienia zaległości. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

"Czy możliwe jest ŻYCIE przed śmiercią?" to książka zachęcająca do dokonania wglądu we własne życie i do podążenia drogą harmonii, która jest tak potrzebna w dzisiejszym życiu. Zapraszamy więc do konkursu z tą pozycją.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter




























