Autor: Michał Nawrocki
11-06-2010
Pięć lat kacetu recenzja książki
Pierwszy raz Pięć lat kacetu przeczytałem mając 14 czy 15 lat. Przekazany przez Stanisława Grzesiuka opis życia w niemieckich obozach koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen wywarł na mnie ogromne wrażenie i nadal wywiera.
Mocno lewicujący warszawski robotnik z Czerniakowa, powojenny bard odradzającego się miasta, w swych wspomnieniach z pięcioletniego pobytu w obozach koncentracyjnych ukazał pełnię zezwierzęcenia totalitaryzmu narodowo – socjalistycznej III Rzeszy Niemieckiej. Niewolnicza praca, głód i ciągłe bicie. Za źle posłane łóżko, brudne nogi czy nie zdjęcie czapki, albo i bez powodu. Możliwość śmierci na każdym kroku. Bo bezkarnie zabić mógł każdy: SS – man, kapo, posterunek strażniczy.
Brutalny świat za drutem kolczastym zmieniał wszystkich. Dozorcy stawali się brutalnymi katami sprowadzającymi więźniów do poziomu wiecznie głodnych, wiecznie przerażonych zwierząt. Stworzone przez „rasę panów” piekło na ziemi miało jedno zadanie – wykorzenić człowieczeństwo więźniów, narodów „mniej wartościowych”. Lecz wykorzeniało też człowieczeństwo „rasy panów”.
Wiele lat po zakończeniu II wojny światowej i wygaszeniu krematoryjnych palenisk w obozach koncentracyjnych Philip Zimbardo wraz z grupą psychologów Stanford University przeprowadził tzw. eksperyment więzienny. Grupę studentów o dobrej kondycji psychicznej podzielono na „strażników” i „więźniów”. Po sześciu dniach eksperyment przerwano z powodu zarówno nasilającej się brutalności „strażników” jak i pogarszającego się stanu psychicznego „więźniów”.
Wynikiem opisanego powyżej eksperymentu z 1971 r. był opis zjawiska określonego przez psychologów mianem efektu Lucyfera. Zjawisko to, choć nie opisane naukowo, odnajdujemy co i rusz na kartach wspomnień Stanisława Grzesiuka, gdzie więźniowie funkcyjni znęcają się nad pozostałymi. Odnajdujemy też wpływ, jaki takie warunki wywarły na psychikę reszty więźniów.
Stanisław Grzesiuk nie pomija żadnego aspektu życia w narodowo – socjalistycznym obozie koncentracyjnym. Opisuje warunki na tzw. wolnych blokach, w karnej kompanii jak również w zakładach przemysłowych, zatrudniających więźniów obozów. Represje po ucieczce więźnia. Nie waha się poruszyć tematu homoseksualizmu. Ukazuje wreszcie różne możliwości „zarobkowania” jak i stosunki pomiędzy różnymi nacjami osadzonymi w obozach. Widać też ogromny wpływ, jaki wywarły na obozowe życie klęski militarne ponoszone przez III Rzeszę.
Napisana prosto lecz barwnie książka ma jeszcze jedną, bardzo ważną zaletę. Jest szczera. Grzesiuk nie dzieli ludzi według światopoglądu czy narodowości. Nazywając rzeczy po imieniu uczciwie mówi zarówno o łajdactwie jak i przyzwoitości. Pokazuje też, że nawet w tak ekstremalnych warunkach możliwe jest zachowanie człowieczeństwa i może rodzić się prawdziwa przyjaźń.
′
Szukając relacji o życiu podczas II wojny światowej warto sięgnąć po "Pięć lat kacetu" Stanisława Grzesiuka.
Autor: Stanisław Grzesiuk
Tytuł: Pięć lat kacetu
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Data wydania: 2008
Kategoria: wspomnienia
Liczba stron: 408
Oprawa: miękka
Cena: 30,00
Brutalny świat za drutem kolczastym zmieniał wszystkich. Dozorcy stawali się brutalnymi katami sprowadzającymi więźniów do poziomu wiecznie głodnych, wiecznie przerażonych zwierząt. Stworzone przez „rasę panów” piekło na ziemi miało jedno zadanie – wykorzenić człowieczeństwo więźniów, narodów „mniej wartościowych”. Lecz wykorzeniało też człowieczeństwo „rasy panów”.
Wiele lat po zakończeniu II wojny światowej i wygaszeniu krematoryjnych palenisk w obozach koncentracyjnych Philip Zimbardo wraz z grupą psychologów Stanford University przeprowadził tzw. eksperyment więzienny. Grupę studentów o dobrej kondycji psychicznej podzielono na „strażników” i „więźniów”. Po sześciu dniach eksperyment przerwano z powodu zarówno nasilającej się brutalności „strażników” jak i pogarszającego się stanu psychicznego „więźniów”.
Wynikiem opisanego powyżej eksperymentu z 1971 r. był opis zjawiska określonego przez psychologów mianem efektu Lucyfera. Zjawisko to, choć nie opisane naukowo, odnajdujemy co i rusz na kartach wspomnień Stanisława Grzesiuka, gdzie więźniowie funkcyjni znęcają się nad pozostałymi. Odnajdujemy też wpływ, jaki takie warunki wywarły na psychikę reszty więźniów.
Stanisław Grzesiuk nie pomija żadnego aspektu życia w narodowo – socjalistycznym obozie koncentracyjnym. Opisuje warunki na tzw. wolnych blokach, w karnej kompanii jak również w zakładach przemysłowych, zatrudniających więźniów obozów. Represje po ucieczce więźnia. Nie waha się poruszyć tematu homoseksualizmu. Ukazuje wreszcie różne możliwości „zarobkowania” jak i stosunki pomiędzy różnymi nacjami osadzonymi w obozach. Widać też ogromny wpływ, jaki wywarły na obozowe życie klęski militarne ponoszone przez III Rzeszę.
Napisana prosto lecz barwnie książka ma jeszcze jedną, bardzo ważną zaletę. Jest szczera. Grzesiuk nie dzieli ludzi według światopoglądu czy narodowości. Nazywając rzeczy po imieniu uczciwie mówi zarówno o łajdactwie jak i przyzwoitości. Pokazuje też, że nawet w tak ekstremalnych warunkach możliwe jest zachowanie człowieczeństwa i może rodzić się prawdziwa przyjaźń.
′
Szukając relacji o życiu podczas II wojny światowej warto sięgnąć po "Pięć lat kacetu" Stanisława Grzesiuka.
Autor: Stanisław Grzesiuk
Tytuł: Pięć lat kacetu
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Data wydania: 2008
Kategoria: wspomnienia
Liczba stron: 408
Oprawa: miękka
Cena: 30,00
Podobne materiały
Skomentuj
komentarzy (0)
Kod obrazkowy:
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
Najnowsze zdjęcia
Najczęściej czytane

Powracamy do naszej standardowej formuły, czyli raz w miesiącu aktualizacja SK PLUS. Dzięki temu możemy dla Was uzbierać więcej ciekawych pozycji. Zobaczcie, co przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu. >>

Wielkimi krokami zbliża się ostatni weekend maja i właśnie w te dni w Warszawie na Rynku Mariensztackim odbędzie się trzecia edycja Warszawskiego Kiermaszu Książek. >>

Ostatnio jakoś tak często piszemy o miłości w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie mogliśmy więc przejść obojętnie obok dzieła „Królewska nierządnica”. >>

Meksykański twórca zmarł w wieku 83 lat. Był nazywany „trzecim tenorem” wśród największych pisarzy Ameryki Łacińskiej, który zdobył sławę zarówno dzięki powieściom, jak i esejom poświęconym polityce i kulturze. >>

Znajdą się wśród nas wielbiciele książek, którzy wielbią je totalnie, a zapach tuszu, papieru i kleju stanowi symfonię doznań. Ten aromat został zamknięty w ...perfumach. Drodzy Czytelnicy, oto perfumy o zapachu książki. >>

Globalizacja? Homogenizacja kultury? Kreolizacja? To nazwy współczesnych zjawisk, które dotyczą każdego z nas – czy są jeszcze osoby, które nie korzystają z Internetu? Przedstawiamy naukowy rzut okiem na to, jak poszukujemy nowych form komunikacji, porzuc >>

"Pomnik Cesarzowej Achai", to lektura, która diablo wciąga. Czytelnik nie jest się w stanie nudzić. Nawet spowolnienia akcji mają tyle smaczków, że z pewnym pośpiechem przewracamy kolejne strony. Mamy tutaj wszystko, za co pokochaliśmy "Achaję". >>

W dzisiejszym artykule rozgryzamy fenomen tabloidów. Przez część osób tak chętnie czytanych, przez część traktowanych z szyderstwem. Tabloidy budzą emocje i bywa, że czytamy je innym przez ramię. Dlaczego tak się dzieje? Poniżej próbujemy dać odpowiedź. >>
Ostatnie komentarze
Najnowsze konkursy

Dom rozkoszy podoba Wam się to jedno z wielu określeń burdeli. Dzięki nowej książce wydawnictwa Bellona można poznać ich dokładną historię. My zaś mamy dla Was trzy książki o tej tematyce, które możecie wygrać w naszym konkursie.
więcej »
więcej »
Zaproś do stacji znajomych
Newsletter



























